Mieszkowcy bliscy sprawienia sensacji


W sobotę, 11 lutego, w hali GOSiR przy ul. Paczkowskiego w Gnieźnie rozegrany został mecz 1/16 Pucharu Polski w futsalu.
Zespół Mieszka Gniezno podejmował ekstraklasową drużynę Red Devils Chojnice. Drużyna z Chojnic broniąca zdobytego w minionym sezonie trofeum była faworytem starcia, ale gnieźnianie, którzy już niejednokrotnie pokazali, że przed własną publicznością są w stanie wyeliminować nawet potencjalnie silniejszych rywali z ekstraklasy tym razem również byli bliscy sprawienia miłej niespodzianki przegrywając minimalnie 3:4.
Można nawet dyskutować jak by się potoczyły się losy tego pojedynku, gdyby nie fakt, że w zespole gości przeciwko macierzystej drużynie zagrali wypożyczeni na rundę rewanżową do Red Devils Mariusz Sawicki i Dariusz Rychłowski zdobywając trzy z czterech bramek dla obrońców pucharu. W futsalowej drużynie Mieszka zadebiutowali natomiast dwaj wychowankowie klubu grający do tej pory głównie na boiskach trawiastych: Alan Polus i Łukasz Ligierski.
Z perspektywy całego meczu gnieźnianie mogą niewątpliwie żałować, że zbyt łatwo stracili dwie bramki na początku spotkania, których autorem w odstępie niespełna dwóch minut był Dariusz Rychłowski. Z upływem czasu akcje gnieźnian były coraz groźniejsze, ale strzały Bartosza Banasika, Adama Heliasza i Marcin Gresera skutecznie bronił Michał Kartuszyński. W 11 minucie Bartosz Banasik znalazł się nawetw sytuacji „sam na sam” z bramkarzem gości, który jednak po raz kolejny popisał się udaną interwencją. Tymczasem w 18 minucie Mariusz Sawicki zdobył trzeciego gola dla chojniczan trafiając do pustej bramki po podaniu od Dariusza Rychłowskiego i do przerwy było 0:3. Od początku drugiej połowy gnieźnianie starali się odrabiać straty. W 22 minucie pierwszego gola dla gospodarzy zdobył Marcin Greser. Goście odpowiedzieli w 31 minucie, kiedy czwartego gola dla gości zdobył Kamil Cybulski i wydawało się, że losy pojedynku zostały przesądzone. Tymczasem końcówka spotkania była bardzo emocjonująca. W 36 minucie w polu karnym gości sfaulowany został Mikołaj Bereźnicki, a rzut karny wykorzystał Marcin Greser. Trzy minuty później Paweł Kaźmierczak atakując lewym skrzydłem posłał piłę pod poprzeczkę zdobywając kontaktowego gola. Gnieźnianie mieli nawet szansę na doprowadzenie do remisu i dogrywki. Dziewięć sekund przed końcem gnieźnianie egzekwowali przedłużony rzut karny. Uderzenie Marcina Gresera obronił jednak Michał Werner i ostatecznie mecz zakończył się porażką gnieźnian 3:4 i do kolejnej rundy Pucharu Polski awansował Red Devils Chojnice.
Mieszko: Michał Wasielewski, Dawid Kasprzyk, Maciej Zięba, Mateusz Jedliński, Dariusz Rychłowski, Paweł Kaźmierczak, Adam Alamenciak, Bartosz Banasik, Mikołaj Bereźnicki, Marcin Greser, Adam Heliasz, Łukasz Chełmikowski
(sportgniezno.pl)