Minimalna porażka futsalistów w Lubawie

W sobotę, 10 lutego pierwszoligowi futsaliści Mieszka Gniezno rozegrali zaległe wyjazdowe spotkanie mistrzowskie w ramach 13 kolejki ligowej. Podopieczni Adama Heliasza udali się do Lubawy, gdzie o punkty walczyli z miejscowym zespołem Constract.
Faworytem tego spotkania był zespół z Lubawy plasujący się na drugim miejscu w ligowej tabeli. Po zaciętym widowisku piłkarskim w wykonaniu obu drużyn lepszymi o jednego gola okazali się futsaliści z Lubawy wygrywając mecz 4:3. Pierwsi na prowadzenie 1:0 wyszli gospodarze. W 11 minucie bramkarza Mieszka pokonał Sebastian Grubalski. Odpowiedź gnieźnian była wręcz natychmiastowa. Minutę po stracie bramki za sprawą zdobytego gola przez Dariusza Rychłowskiego spotkanie rozpoczęło się jakby od nowa, gdyż w meczu był remis 1:1. Taki stan rzeczy utrzymał się aż do 19 minuty, wtedy miejscowi po zdobytej bramce przez Patryka Szczepaniaka objęli prowadzenia 2:1, nie oddając go do końca pierwszej połowy. Po zmianie stron gnieźnianie przeprowadzili kilka groźnych akcji kończąc je celnymi strzałami na bramkę gospodarzy. Po jednej z takich akcji, w 31 minucie gnieźnianin Paweł Kaźmierczak pokonał bramkarza z Lubawy doprowadzając w meczu do ponownego remisu, tym razem 2:2. I kiedy wydawało się, że podopieczni Adama Heliasza mogą sprawić niespodziankę „dowożąc” remis do końca sobotniego spotkania, w 37 minucie za sprawą zdobytego gola przez zawodnika gospodarzy Jakuba Raszkowskiego oraz w 38 minucie przez Pawła Ossowskiego, miejscowi wyszli na dwubramkowe prowadzenie 4:2 i w tym momencie było już po meczu. Wprawdzie mieszkowcy jeszcze w ostatniej minucie zmniejszyli prowadzenie gospodarzy na 4:3 za sprawa gola strzelonego w 39 minucie przez Marcina Marcinkowskiego, jednak było to wszystko, na co było stać futsalistów Mieszka w Lubawie. Ostatecznie zespół z Lubawy pokonał drużynę Mieszka Gniezno 4:3. Następne spotkanie mistrzowskie w ramach rundy rewanżowej I ligi futsalu grupy północnej Mieszko rozegra również na wyjeździe w weekend 17-18 lutego z Unisławem Team Unisław.   Roman Strugalski