Mocne muzyczne zakończenie KFA. Do zobaczenia za rok!

Dwanaście wakacyjnych weekendów z Królewskim Festiwalem Artystycznym dobiegło końca. Impreza, która stworzyła od podstaw nową ofertę kulturalno-artystyczną w Gnieźnie w okresie wakacyjnym, jak zawsze zakończyła się mocnym akcentem. Tym razem sięgnięto po muzyków z najwyższej półki w swojej stylistyce – rapera O.S.T.R. oraz Grzegorza Hyżego.
Wyjątkowo przez dwa dni trwało pożegnanie wakacji, a co za tym idzie, także kolejnej edycji Królewskiego Festiwalu Artystycznego. Po 11 weekendach obfitujących w wiele wydarzeń związanych z kulturą, przyszedł czas na podsumowanie, a dobrym do tego przyczynkiem jest tradycyjny koncert finałowy. To już pewna tradycja, że lato z KFA w Gnieźnie żegna muzyka z najwyższej półki. Wcześniej do tej roli dobrze pasowali Luxtorpeda, Lao Che oraz Hey, a w tym roku O.S.T.R. oraz Grzegorz Hyży, wsparci występującymi przed nimi Gverillą i Edytą Górecką z zespołem. – Tym razem KFA kończymy podwójnym uderzeniem, czyli prezentujemy dwie gwiazdy na finał. To już czwarta taka duża edycja naszego festiwalu – przypomina Damazy Gandurski z Urzędu Miejskiego. – Dzięki decyzji prezydenta Tomasza Budasza w 2015 roku, festiwal zmienił swoją formułę i gramy 12 lub 13 weekendów wakacyjnych, w zależności od kalendarza – dodaje. Cały Królewski Festiwal Artystyczny to wiele wydarzeń z punktem kulminacyjnym, czyli Koronacją Królewską. Ale nie można zapominać np. o Weekendzie Grajków Ulicznych „Po Drodze”, festiwalu muzyki elektronicznej „Gamma” czy Przeglądzie Piosenki Żeglarskiej. To tylko kilka bardziej wyrazistych przykładów, ale imprez wchodzących w program KFA było znaczniej więcej. – Program wypełniamy zgodnie z dewizą festiwalu sześcioma stanami skupienia kultury, czyli *muzyką, sztukami plastycznymi, literaturą, teatrem, fotografią oraz filmem. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie – wspomina mijające tygodnie D. Gandurski. Rozwój KFA był następstwem wieloletnich głosów mieszkańców Gniezna oraz turystów, że w okresie wakacyjnym, szczególnie w weekendy, nic się w centrum miasta nie dzieje. I faktycznie tak było. Ciepłe i pogodne wieczory nie były zagospodarowane, a w mieście panowała cisza. Wypełnienie miasta muzyką i wydarzeniami kulturalnymi w każdy weekend, było pewną koniecznością, bo miasto zaczęło żyć i przyciągać, nie tylko mieszkańców ale też turystów. Pierwszego września KFA pożegnało się z mieszkańcami koncertem O.S.T.R. czyli pochodzącego z łódzkich Bałut Adama Ostrowskiego, jednego z najbardziej twórczych i cenionych polskich raperów, cieszącego się zasłużoną sympatią w swoim środowisku. Dzięki ogromnej łatwości w tworzeniu błyskotliwych tekstów szybko wszedł do kanonu polskiej odmiany gatunku rap i hip-hop. Ostrowski wraz z zespołem porwał publiczność, a szczególny aplauz otrzymał od gnieźnian, kiedy przypomniał, że to Gniezno jest stolicą tańca break-dance. Ekstazie nie mogło być końca. Drugiego września wystąpił pochodzący z Gniezna Grzegorz Hyży. To jego powrót artystyczny do swojego rodzinnego miasta, gdyż wcześniej już tutaj raz wystąpił. Dziś to niekwestionowana gwiazda polskiej muzyki pop, a dla gnieźnieńskiej społeczności autentyczny powód do dumy. Wszak Hyży nosi także tytuł Ambasadora Miasta Gniezna. Oba koncerty były rzetelne i stojące na bardzo wysokim poziomie, z mocnym zaangażowaniem wszystkich artystów. Publiczność nie mogła być zawiedziona, szczególnie, że takich tłumów gnieźnieński rynek nie widział od dawna. Królewski Festiwal Artystyczny pożegnał się z wakacjami i Gnieznem bardzo godnie, choć trochę szkoda, że obaj główni artyści nie zgodzili się podzielić swoimi wrażeniami z pobytu w mieście z mieszkańcami za pośrednictwem lokalnych mediów odmawiając z nimi rozmów. Być może to nowy precedens, a być może znak czasów. Twórcy i organizatorzy KFA już zapowiadają przygotowania do przyszłorocznej edycji, która ma być nie mniej udana. ALEKSANDER KARWOWSKI***