„Moimi zdjęciami opowiadam o człowieku”

Autor najlepszej fotografii prasowej przyjechał do Gniezna. Łukasz Gdak to fotograf, którego zdjęcie zajęło pierwsze miejsce w prestiżowym konkursie Grand Press Photo 2017, przyjechał do Gniezna, by z miłośnikami fotografii porozmawiać o tajnikach sztuki robienia dobrych zdjęć.
Fotograficzny Młyn, to warsztaty fotograficzne, które prowadzi Piotr Robakowski, dziennikarz, fotograf i producent telewizyjny. Darmowe spotkania entuzjastów sztuki robienia zdjęć przyciągają sporą rzeszę uczestników, którzy razem odkrywają kolejne tajemnice fotografowania. Oprócz samodoskonalenia i warsztatów czysto technicznych, na spotkaniach porusza się także samą filozofię fotografowania oraz spotyka ciekawe postacie. Dotychczas warsztaty odwiedzali jako zaproszeni goście m.in. Krzysztof Szymoniak i Anna Farman, a ostatnio zawitał z Poznania Łukasz Gdak, laureat prestiżowej nagrody Grand Press Photo. Jego zdjęcie przedstawiające młodzież ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych im. Synów Pułku w Owińskach zwyciężyło w kategorii „Ludzie”. Czarnobiałą fotografię Gdak wykonał w „Bramie Poznania” na poznańskim Ostrowie Tumskim. W trakcie warsztatów sensorycznych dla dzieci niewidomych i słabowidzących, poznawały one historię tego ważnego miejsca, m.in. poprzez dotyk i słuch. Właśnie słuch odgrywa w wyróżnionym zdjęciu dużą rolę, gdyż siedzące obok siebie dzieci, mają na uszach słuchawki do audioprzewodników. Ich twarze wyrażają niezwykłe skupienie. – Czułem będąc z tymi dziećmi, że to jest ten czas. Ten kontakt z dziećmi był wyjątkowy – mówi laureat nagrody i dodaje: – Ta nagroda daje wiatr w żagle, poczułem większą mobilizację, chęć, uskrzydliło mnie to. Nie było mi dane być na warszawskiej gali wręczania nagród, gdyż już wcześniej miałem zaplanowany urlop z żoną. I właśnie w hotelowym pokoju odebrałem telefon o wyróżnieniu. Była to bardzo wzruszająca chwila, ale szybko ochłonąłem. Nie traktuję konkursów jako gonitwy. Na moich zdjęciach liczy się człowiek i chciałbym opowiadać nimi o człowieku.
Jak podkreśla skromnie laureat nagrody, wyróżnienie nie zmieniło w jego życiu dużo. – Niczego nie oczekiwałem po tej nagrodzie, to była dla mnie wielka radość, pewne podsumowanie dziewięciu lat mojego fotografowania. Zacząłem w 2008 roku w Lublinie, w którym współpracowałem z Kurierem Lubelskim, z Teatrem Andersena i tak się to potoczyło, że od siedmiu lat jestem w Poznaniu. Miałem wielkie szczęście, bo w fotografii ważne jest to, żeby ktoś to chciał oglądać, publikować w prasie. Znalazłem się w odpowiednim miejscu, czasie i fotografia stała się moim zawodem, z którego żyje – mówi Ł. Gdak. Jak przyznaje fotograf, jego początki z profesjonalną fotografią rozpoczęły się dość banalnie, bo wcześniej pracował w handlu, a impuls fotografowania przyszedł do niego po zobaczeniu sklepu Nikona podczas wakacji w Paryżu. – Fotografia była taką odskocznią od handlu, fototerapią. Wychodziłem po pracy na miasto i robiłem zdjęcia, szczególnie koncertów, bo podczas koncertów można się wspaniale uczyć sztuki robienia zdjęć, gdy balansuje światło lamp – zdradza fotograf i jak dodaje, interesują go fotoreportaże. Można natknąć się na niego z aparatem wędrującego ulicami miasta i przyglądającemu się chwilom i sytuacjom zastanym, ale jest także zawsze tam, gdzie dzieje się coś głośnego. Prawie trzygodzinne spotkanie z fotografem zakończyło się miłą niespodzianką, kiedy podzielił się z uczestnikami warsztatów specjalnie przez siebie wyselekcjonowanymi zdjęciami z całej swojej kariery. Każde podpisał z dedykacją i jak zapowiedział, chętnie przyjedzie jeszcze na gnieźnieńskie warsztaty oraz zaprosi grupę fotografów do Poznania, do próby sił w fotoreportażu.
ALEKSANDER KARWOWSKI