MOK rozpoczyna 65. sezon kulturalny

Koncertem i wystawą 9 września zainaugurowany zostanie 65. już sezon Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie. Niedzielne popołudnie swoimi talentami okraszą muzycznie i wokalnie Krystyna Prońko oraz gnieźnieński fotograf po latach wracający z dalekiej Kanady z własną wystawą.
Koniec wakacji to czas wznowienia statutowej działalności Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie. Oczywiście to pewne uproszczenie, bowiem MOK działa także w wakacje współorganizując wiele wydarzeń artystycznych miasta, to jednak w mury obiektu powracają uczestnicy licznych sekcji, a kolejne wydarzenia artystyczno-kulturalne będą się pojawiać już cyklicznie, aż do późnej wiosny roku przyszłego. Na sam początek 65. roku działalności instytucji koncert specjalny. – Jest to propozycja przemyślana – mówi Dariusz Pilak, dyrektor MOK zapowiadając koncert Krystyny Prońko. – Z jednej strony spotykaliśmy się z gnieźnianami, którzy pytali o ten koncert artystki, której dawno u nas nie było, a z drugiej strony pamiętamy o tym, że w tym roku świętujemy stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Jej piosenki i twórczość były ważne w ostatnich dekadach kultury polskiej, ale też w wymiarze społecznym. Ciśnie się tu pytanie „za czym kolejka ta stoi?” i myślę, że utwór z tym tekstem na tym koncercie usłyszymy. Prońko była pewną ikoną rodzącej się solidarności ludzkiej i społecznej – zauważa. Wydarzenie rozpocznie się o godzinie 17.30 w sali widowiskowej MOK. Z drugiej półkuli globu, a dokładniej z Kanady, powraca do Gniezna z wystawą fotograf, którego z pewnością pamięta nie tylko lokalne środowisko fotografików. Krzysztof Owczarzak dał się poznać przed laty jako niezwykle utalentowany fotograf, o czym wspominał przed kilkoma miesiącami Władysław Nielipiński, jeden z pomysłodawców przypomnienia twórczości K. Owczarzaka. Sam autor na konferencji prasowej opowiedział o zbliżającym się wydarzeniu. – Będzie to przekrój moich zdjęć, które zostały zrobione w jakimś okresie czasu, wtedy kiedy zaczynaliśmy. Zaczęło się dawno temu tutaj w MOK, w którym byłem instruktorem od fotografii. To był czas, gdzie w ogóle wszystko się kręciło wokół MOK, bo było tu centrum fotograficzne skupiające wiele osób. Na wystawie najstarsza fotografia pochodzi z 1984 roku – zdradza autor. Jak dodaje, w tym czasie fotografował długo, ale pracy swych z tego okresu nie uznaje za kompletne. – Oddawałem zdjęcia i filmy do wyprodukowania przez jakiś zakład fotograficzny, a zdjęcia z wystawy, to produkcja którą zająłem się „od A do Z”. Jest tu zbiór portretów, które zrobiłem w 1986 roku na Jazz Jamboree i jest to ciekawa pamiątka tego co było – dodaje i jak podkreśla, pasję fotografowania łączył w ten sposób z pasją słuchania muzyki. Zdjęcia są w czarno-białe, niektóre podbarwione. – Tam gdzie wyjechałem z Polski wszystko było na takim poziomie, że musiałem się uczyć wszystkiego od nowa – mówi. Wernisaż wystawy rozpocznie się przed koncertem Krystyny Prońko, o godzinie 16.30 w Dużej Galerii MOK. Wrzesień to także start działalności sekcji, grup i zespołów działających w MOK, czyli do licznych sal ośrodka zawitają muzyka, taniec, śpiew, plastyka, teatr, hobby, sport i rękodzieło. W tym roku rozrosną się grupy taneczne, m.in. powstanie grupa tańcząca do południowokoreańskiego popu, co staje się w Europie coraz modniejsze. Już zapisało się do niej dziesięć 15-letnich dziewcząt. Łącznie MOK oferuje mieszkańcom miasta ponad 50 sekcji. – Zapraszamy i starszych i młodszych mieszkańców. Zapisy trwają już od sierpnia i kontynuujemy je także we wrześniu – zachęca Robert Bidziński z MOK. ALEKSANDER KARWOWSKI