Shadow

Muzyczna podróż przez „różne światy”

W niedzielny wieczór, 16 lutego zaproszono gnieźnian i nie tylko na koncert w wykonaniu fenomenalnej portugalskiej wokalistki Genovevy Faisca. W Dobrym Browarze gwiazda tego wieczoru wystąpiła z trio Macieja Lutowskiego (perkusja) – Małgorzatą Szczwany (piano) i Tomasem Diazem (bas).
Trzeba przyznać, że każdy z tych muzyków, a można było się o tym przekonać na koncercie, zaprezentował podczas jego trwania swoje fantastyczne umiejętności muzyczne. Przypomnijmy, Genoveva Faisca jest absolwentką Wyższej Szkoły Muzycznej w Lisbonie w klasie śpiewu. Współpracowała z wieloma wybitnymi muzykami portugalskimi i zagranicznymi. W programie niedzielnego koncertu można było posłuchać salsy, bossa novy, soulu, samby, bluesa, muzyki funk, ale przede wszystkim jazzu oraz fado. Jak przyznała sympatyczna wokalistka, fado jest trochę jak „połamane” tango, ale nie do końca. A koncert? To bardzo różne piosenki, bardzo różne style, pokazujące chociaż w części możliwości głosowe Portugalki (bardzo szeroka skala głosu), a jej śpiewanie to opowieść o prostych sprawach, codziennych doświadczeniach, potocznych zdarzeniach, jednak pokazanych scenicznie (G. Faisca jest także aktorką) w magiczny, wręcz metafizyczny sposób. Słowa i gesty kojarzone z tym, co wytęsknione, wyśnione i wymarzone, a zaśpiewane w taki sposób, że na koniec koncertu cała publika zgotowała wokalistce i towarzyszącym jej muzykom owacje na stojąco. Koncert mógł podobać się też z kilku innych powodu. Muzycy akompaniujący „Iskierce” (to tłumaczenie jej nazwiska) mieli możliwości na solowe przedstawienie własnych umiejętności i za każdym razem widownia gromko nagradzała ich muzyczne poczynania. Ponadto wokalistka przypomniała gnieźnieńskiej publiczności utwory z repertuaru Czesława Wydrzyckiego Niemena – „Pod papugami” (w języku polskim i portugalskim) i „Dziwny jest ten świat” – po polsku. Podczas swojego występu G. Faisca wskazywała, że w życiu najważniejsza jest miłość. W tej muzycznej podróży przez „różne światy” Portugalka dała tylko próbkę tego, co może zaprezentować swoim fantastycznym głosem. Pozostaje mieć nadzieję, że ta skromna wokalistka po raz kolejny (tym razem już czwarty) odwiedzi Gniezno za jakiś czas. (jw)