Na razie dopłaty, w przyszłości drony?

Gmina Trzemeszno kontynuuje rozpoczęty w roku 2018 program dopłat do wymiany źródeł ciepła na proekologiczne. Założeniem programu jest zachęcenie mieszkańców całej gminy do inwestowania w przyjazne dla środowisku źródła ciepła, a co za tym idzie ma sprzyjać ograniczeniu emisji smogu. Nowy pomysł walki z trucicielami ma radny Kacper Lipiński, który chce wykorzystać w tym celu drony.
Problem smogu w Trzemesznie jest sprawą bardzo poważną. Dowodzą tego wyniki z czujników, jakie zainstalowano na terenie miasta. Jak się okazuje zwłaszcza w jego centrum jakość powietrza bywa bardzo zła. Pierwszym krokiem do walki ze smogiem ma być program wspomnianychdopłat do wymiany źródeł ogrzewania. W ubiegłym roku przeznaczono na ten cel 24 tys. złotych, a maksymalne dofinansowanie nie mogło przekroczyć 2 tys. zł. W tym roku burmistrz Trzemeszna złożył propozycję, aby zwiększyć pulę z 24 tys. do 90 tys., a dopłata do jednego źródła ciepła to maksymalnie 3 tys. zł.
Nad projektem burmistrza dyskutowali trzemeszeńscy radni podczas obrad komisji oraz na sesji Rady Miejskiej. Przeciwnikiem tego programu był radny Kacper Lipiński, który wskazywał, że gminny program dubluje program rządowy, który oferuje lepsze warunki dopłat niż gminny, Zdaniem radnego można środki gminne przeznaczone na ten cel wykorzystać lepiej w walce o lepszą jakość powietrza.
Na sesji 27 lutego K. Lipiński zaproponował, aby do walki ze smogiem zaangażować drony. – Zastanawiałem się co można zrobić w tej kwestii, zacząć karać tych ludzi, czy nie. Bo co jest winna starsza, np. 80-letnia pani, która ma rentę 1000 zł i nie jest w stanie palić niczym innym niż śmieciami. Po rozmowie z mieszkańcami stwierdziliśmy wspólnie, że to chyba jest dobry moment, żeby coś z tym robić – mówił m.in. Kacper Lipiński.
Radny przyznał, że miał też pomysł, aby wszystkim mieszkańcom Trzemeszna sfinansować maski przeciwsmogowe, ostatecznie zdecydował się na inny wniosek. Jego zdaniem kontrola powietrza w miastach jest w tej chwili koniecznością. – Największymi trucicielami w gminie Trzemeszno są otaczające nas zakłady oraz gospodarstwa domowe. Ci pierwsi choć w ograniczonym zakresie są kontrolowani, w przypadku tych drugich nie istnieje obecnie żadna kontrola nad tym, czym mieszkańcy palą w piecach – mówił radny Lipiński. Złożył on wniosek o analizę prawną dotyczącą wykorzystania bezzałogowej platformy latającej – dron, do kontroli poziomu zanieczyszczeń powietrza na terenie gminy Trzemeszno. Analiza prawna miałaby odpowiedzieć na pytania, czy wyniki badań dokonanych przez taki sprzęt mogą być dowodem w sprawie przeciwko potencjalnemu „trucicielowi”. Za wnioskiem K. Lipińskiego zagłosowało 13 radnych, przeciw był tylko Tadeusz Pawlak.
Pozytywne przyjęcie wniosku nie zlikwidowało programu pomocowego gminy w sprawie wymiany źródeł ciepła. Radni głosami 14 za, przy jednym przeciwnym – Kacpra Lipińskiego program przyjęli. Program ruszy od 1 kwietnia. Warunkiem otrzymania wsparcia jest wymiana dotychczasowego źródła ciepła nieekologicznego na inne urządzenie grzewcze – olejowe, gazowe, elektryczne, pompy ciepła.
RENATA PAŁUCKA