Shadow

Najlepszy rolnik w Wielkopolsce pochodzi z Gniewkowa w gminie Kiszkowo. Jest twórcą innowacyjnej technologii „złotego węgla”

„To, co wielkopolskie, gnieźnieńskie, ma wymiar światowy” – cieszy się Roman Długi, który wraz z żoną Dorotą, na krańcu powiatu gnieźnieńskiego stworzył przedsiębiorstwo, które rewolucjonizuje światowe rolnictwo i pcha je na tory zrównoważonego rozwoju ekologicznego. Maszyny wymyślone w Gniewkowie pod Kiszkowem, zdobywają dziś cały świat.
Konkurs Wielkopolski Rolnik Roku to najbardziej prestiżowy w regionie konkurs, doceniający innowacyjnych rolników z terenu Wielkopolski. Od 19 lat organizuje go Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego, a jego laureaci wyznaczają trendy rozwoju obszarów wiejskich i wskazują kierunki przyszłości całego rolnictwa. Są wzorem do naśladowania i swoją działalnością wpisują się w wielkopolski etos pracy, oparty na poszanowaniu ziemi, sympatii do nauki oraz wytężonej działalności obliczonej nie na szybkie efekty, ale solidne fundamenty, na których buduje się rozwój całego regionu. Laureatami XIX edycji konkursu za rok 2019 zostali Dorota i Roman Długi, ze wsi Gniewkowo pod Kiszkowem. To innowatorzy, którzy już w 2005 roku opracowali jako jedyni na świecie technologię do produkcji ekologicznych brykietów opałowych z agrobiomasy niedrzewnej. Produkty i działalność firmy Asket z Gniewkowa wpisują się wprost w unijny program „Europejski Zielony Ład”, który wyznacza horyzonty przestawienia europejskiej gospodarki na korzystanie z ekologicznych źródeł energii i ciepła. – To co dzisiaj się dzieje w obszarze czystego powietrza, ma prawo nas niepokoić – zauważa Piotr Gruszczyński, starosta gnieźnieński, który gościł Romana Długiego w siedzibie powiatu, by pogratulować mu osiągnięć. – Wiemy jakie są skutki zmian klimatycznych i wiemy, że musimy im przeciwdziałać. Nie możemy dopuścić do pogłębienia tej recesji – podkreśla. I właśnie zainteresowanie innowacjami małżeństwa Długi, skutecznie niweluje tę ekologiczną recesję.
*Brykiet z Gniewkowa neutralny dla środowiska*
– Zauważyliśmy, że na polach jest bardzo dużo biomasy niedrzewnej w postaci słomy, trzciny czy tataraku – wspomina Rolnik Roku, który jednak zanim wpadł na pomysł ich zagospodarowania, nie był jeszcze wtedy rolnikiem. Na wieś przeprowadził się z małżonką w 2002 roku nabywając gospodarstwo w Gniewkowie pod Kiszkowem. – I wtedy zaczęliśmy mieć kontakt z tą słomą. Ale wtedy na świecie nie było w ogóle brykieciarek do brykietowania słomy, dedykowanych maszyn do biomasy niedrzewnej. Cała jest plejada na świecie producentów maszyn do obróbki drewna, ale do biomasy niedrzewnej nie ma konkurencji na świecie nawet do dzisiaj – zauważa R. Długi. Prace pary inżynierów ruszyły pełną parą. Przed nimi były przeszkody, do których pokonania nie zabrał się nikt wcześniej. Budując swoją brykieciarkę wymyślali kolejne jej innowacyjne elementy, aż osiągnęli wymarzony efekt. – Gmina Kiszkowo i powiat gnieźnieński okazały się fantastycznym regionem, aby tę technologię rozwinąć do takiej postaci, że udało się nam już wyprodukować ponad 1600 jednostek produkujących brykiety – cieszy się rolnik; 99% produkcji firmy Asket sprzedawane jest na eksport i gości na całym świecie. Sam produkt osiągnięty w wyniku pracy maszyn z Gniewkowa, daje ekologiczną energię, która szanuje środowisko naturalne. Taki brykiet skutecznie zastępuje drewno, czy węgiel i cechuje się neutralnym bilansem CO2. Spalenie go emituje do środowiska tylko tyle dwutlenku węgla, ile go wcześniej pochłonęły zboża podczas swojej wegetacji. Nie zawiera także żadnych dodatków, np. lepiszczy. Taki brykiet można z powodzeniem stosować np. do ogrzewania, przygotowywania posiłków, jako podpałkę czy ściółkę. Jego zastosowanie jest więc bardzo szerokie, a np. okres palenia się brykietu z maszyny BIOMASSER, wynosi około 4-6 godzin. Taki opał jest również tani, może więc też być kierowany do obszarów, gdzie występuje tzw. ubóstwo energetyczne.
– Widzę tu dużą szansę, aby rolnicy w gminach mogli sami produkować brykiety na potrzeby swoje i swojej gminy. Polityka Unii Europejskiej mówi wprost – jest teraz Europejski Zielony Ład. Oznacza to, że zasoby surowcowe planety są wyczerpywane. Wracamy więc do gospodarki obiegu zamkniętego, a nasze maszyny w tę politykę bardzo dobrze się wpisują. Po prostu wykorzystujemy biomasę i tworzymy z niej ekologiczny opał dla naszych domów czy na sprzedaż – wyjaśnia laureat konkursu. Same innowacyjne brykieciarki z Gniewkowa można nie tylko kupić, ale i wypożyczyć. Są one montowane na mobilnych przyczepkach. Jak zauważa konstruktor brykieciarek, nagroda Wielkopolskiego Rolnika Roku pomoże w rozpropagowaniu tej technologii i przemianie polskiego rolnictwa. Zwraca jednak uwagę, że produkty jego gospodarstwa są bardziej znane na świecie niż w Polsce i pora to zmienić, by gospodarka kraju szybko weszła na ścieżkę równowagi środowiskowej, która jest potrzebą jutra, ale wdrażaną już dziś. – Jesteśmy pierwszą firmą w Europie zweryfikowaną przez instytuty naukowe Komisji Europejskiej i posiadamy numer 0001 dla technologii ochrony klimatu świata ETV – cieszy się Roman Długi. Wręczając Rolnikowi Roku list gratulacyjny, starosta Piotr Gruszczyński wyraził nadzieję, że to nie koniec innowacji płynącej z Gniewkowa. – Czekamy na kolejne sygnały płynące z waszej firmy. Świetnie, że takie firmy są – podkreślił zadowolony. ALEKSANDER KARWOWSKI