Następny odcinek drogi S5 otwarty. Jesteśmy bliżej Bydgoszczy i morza


Ponad 18 kilometrów drogi ekspresowej, 3 węzły, 4 mosty, 11 wiaduktów, 1 przejście dla zwierząt i 2 Miejsca Obsługi Podróżnych, koszt – ponad 500 milionów złotych. Tak przedstawia się następny odcinek drogi S5 od węzła „Gniezno Południe”, do węzła „Mieleszyn”, który został oficjalnie przekazany kierowcom 4 maja. Całość inwestycji została oddana 2 miesiące przed terminem.
Oczekiwanie kierowców na otwarcie kolejnego odcinka drogi S5 prowadzącego od Gniezna do okolic Mielna (granica województw) przypominała gorączkę. Specjalistyczne i nie tylko fora internetowe puchły w minionych tygodniach od wpisów zaciekawionych kierowców, chcących skrócić sobie drogę w kierunku Bydgoszczy lub Poznania z ominięciem uciążliwej przeprawy przez Gniezno. Nie ma się czemu dziwić, postęp robót budowlanych widzianych z okien samochodów był zawrotny, stąd oczekiwania, że lipcowy termin oddania odcinka do użytkowania nie będzie dotrzymany, że jednak będzie trochę szybciej. Minione dni to intensywne przygotowania drogowców do otwarcia obwodnicy miasta – malowano oznakowanie poziome, montowano oznakowanie pionowe, wszędzie widoczne porządki. W końcu koło południa 4 maja uroczyście przecięto symboliczną wstęgę, po której padł komunikat przez łączność krótkofalową z pracownikami pilnującymi wjazdów na S5: „droga została oddana do użytku”. Po kilku minutach na równy asfalt od strony Bydgoszczy w asyście samochodów generalnego wykonawcy inwestycji firmy Budimex wtoczyły się pierwsze samochody ciężarowe. Po kolejnych kilkunastu minutach niezorientowani jeszcze kierowcy zamiast drogi krajowej nr 5, której ślad ciągle biegnie obok nowej trasy, kierowali się na wygodniejszy wariant podróży.
Na uroczystą inaugurację nowego odcinka przybyli przedstawiciele lokalnych samorządów, parlamentarzyści, media z całego regionu, przedstawiciele inwestora, czyli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z Generalnym z dyrektorem Andrzejem Kondraciukiem na czele, wiceminister Jerzy Szmit z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa oraz Zbigniew Hoffman, wojewoda wielkopolski. Tego dnia jednak najbardziej chwaleni byli pracownicy generalnego wykonawcy firmy Budimex, którzy dzięki organizacji robót oddali inwestycję przed terminem. – Dla mnie jest to szczególnie ważne wydarzenie, bo byłem tutaj na początku realizacji tego kontraktu i pamiętam te tereny bagniste. Została tutaj wykonana gigantyczna praca firmy wykonawczej i GDDKiA – nie kryje zadowolenia wojewoda Hoffman i podkreśla to, co mówili też inni zebrani. – To strategiczna inwestycja, nie tylko dla Gniezna, Wielkopolski, ale i dla państwa polskiego, bo państwo posiadające dobrą i nowoczesną infrastrukturę komunikacyjną jest państwem przyjaznym obywatelom. Dla Gniezna jest to ważna inwestycja, bo wyprowadza ruch tranzytowy z miasta. Mam nadzieję, że od teraz mieszkańcy naszej pierwszej stolicy odetchną od tej uciążliwości – mówi wojewoda. Do jego słów nawiązał wiceminister Szmit. – Ten ciężki transport jest dolegliwy i niebezpieczny, do tego niezmiernie niszczy ulice i nasze miasta, to jest jedna z przyczyn budowania dróg ekspresowych. Mamy tutaj do czynienia z odcinkiem autostrady, bo to taka autostrada tylko nazwana drogą ekspresową, która będzie łączyć Wrocław przez Poznań i dalej do Grudziądza i autostrady A1, czyli niezwykle ważne połączenie Dolnego Śląska z portami morskimi. To ważne także dla Europy – zauważa mówiąc o budowie odcinka drogi S3, która połączy Czechy z Wrocławiem, a dalej przez S5 z autostradą A1.
Nie zawsze dotrzymywane są terminy oddania do użytkowania inwestycji drogowych, przyczyny są różne i złożone, ale w tym wypadku odcinek został oddany do użytku przed czasem. – Na plac budowy wchodziliśmy w grudniu 2015 roku – przypomina Maciej Grodzicki, kierownik robót mostowych w firmie Budimex. – Czas na realizację mieliśmy do lipca bieżącego roku, ale udało się dwa miesiące przed tym terminem. Wszystko dzięki dobrej realizacji pracy i zarządzaniu robotami budowlanymi – mówi przedstawiciel głównego wykonawcy. Jak zauważa, prace przy budowie S5 trwają dalej, kolejne odcinki budowane są w kierunku Wrocławia. – Realizujemy obecnie odcinek Kościan-Wronczyn, a cała realizacja do Wrocławia ma być ukończona do 2020 roku. Czujemy ogromną satysfakcję z ukończenia tego odcinka i oddania go kierowcom, to ulga dla mieszkańców Gniezna, których ominie ruch ciężarowy w kierunku Bydgoszczy. Po przeniesieniu ruchu na S5 skorzystają z tego rozwiązania przede wszystkim mieszkańcy ulicy Poznańskiej oraz pobliskich osiedli na Skiereszewie.Kolejny odcinek ważnej dla regionu drogi to kolejne, dobre perspektywy dla gospodarki powiatu i gmin w niego wchodzących. Szczególnie cieszy to wójta gminy Łubowo, Andrzeja Łozowskiego. – To jest dla nas szansa na kolejnych inwestorów w Specjalnej Strefie Ekonomicznej, która jest po przetargu na uzbrojenie. Mamy już decyzję Ministra Rozwoju, więc niebawem na Radzie Ministrów podjęta będzie wola włączenia naszych terenów w obszar strefy. Taka przelotowa trasa sprawi z pewnością, że inwestorzy będą inwestować w Łubowie, czekamy na nich – mówi bardziej z pewnością niż nadzieją wójt. Jego słowom zdaje się wtórować Beata Tarczyńska, starosta gnieźnieński. – Ta droga ważna jest nie tylko dla Gniezna, ale także dla gmin Mieleszyn, Łubowo i Kłecko, bo to nowa perspektywa rozwoju. Także Gniezno odetchnie, bo przez lata przyjmowało ten największy ruch. Teraz on będzie mniejszy i mam nadzieję, że na ulicy Poznańskiej tych korków już nie będzie.Dzięki oddaniu do użytku wspomnianego odcinka drogi S5, ona sama prowadzi już w całości od autostrady A2 (węzeł Poznań Wschód) omijając Gniezno i kończąc się na węźle Mieleszyn. Choć na końcu drogi znajduje się ściana lasu i wał ziemny, to decyzje środowiskowe na budowę drogi S5 na terenie województwa kujawsko-pomorskiego są już wydane i prawomocne; 10 maja ruszą tam prace budowlane, a od węzła Mieleszyn do autostrady A1 na wysokości Grudziądza mamy pojechać do końca 2020 roku.Obwodnica Gniezna kosztowała ponad 500 mln złotych, z czego wkład Unii Europejskiej wynosi 85 % tej kwoty. Kierowcom korzystającym z oddanego do użytku odcinka pozostaje życzyć szerokiej i bezpiecznej drogi oraz szybkiej realizacji kolejnych odcinków trasy, które zbliżą nas do morza oraz na Dolny Śląsk. ALEKSANDER KARWOWSKI