Shadow

Neurologia i „udarówka” do końca roku pozostaną w Gnieźnie

W poniedziałek, 29 marca Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego na konferencji prasowej online poinformował, że wstrzymują dotychczasowe działania związane z wypowiedzeniem umowy na oddziały neurologiczny i udarowy w Szpitalu „Dziekanka”.
Przypomnijmy, oddziały te miały funkcjonować w Szpitalu „Dziekanka” do końca maja, a od 1 czerwca miał je przejąć inny szpital. NFZ ogłosił w tej sprawie konkurs, do którego potencjalne podmioty mogły składać swoje oferty do 30 marca. Jak jednak powiedział marszałek M. Woźniak, w obecnej sytuacji pandemicznej projekt rezygnacji z neurologii i „udarówki” w Szpitalu „Dziekanka” trzeba odłożyć w czasie, jak na razie do końca 2021 roku. – Gwałtowny wzrost pandemii powoduje, że wszelkie bezpośrednie uzgodnienia i przygotowanie chociażby szpitala powiatowego w Gnieźnie do tych obowiązkowych warunków przejęcia kontraktu, jest właściwie utrudnione. Wiemy, że szpital w Gnieźnie ma obowiązek zorganizować oddziały covidowe i musi zaprzestać normalnej działalności na dwóch oddziałach, przynajmniej na dzisiaj taki stan obserwujemy i nie wiemy, co będzie jutro i pojutrze. Jesteśmy w szczycie lub przed szczytem pandemii, więc wszystkie sprawy, które nas do tej pory zajmowały, a dotyczyły spraw bardziej długofalowych i strategicznych trzeba odłożyć na później – zaznaczył marszałek. O zaistniałej sytuacji został powiadomiony wielkopolski NFZ, który przyjął pozytywnie informację o odejściu od wypowiedzenia umowy przez Szpital „Dziekanka” na te dwa oddziały.
Ponadto marszałek odniósł się do dwóch innych kwestii, czyli do apelu części radnych powiatowych o odwołaniu dyrektora Szpitala „Dziekanka” i do cesji w sprawie ZOL. – Moim zdaniem to skandaliczny sposób działania. Po pierwsze państwo radni naruszają swoje kompetencje, bo tego rodzaju kwestie kadrowe są wyłącznie po stronie samorządu województwa, a po drugie publiczne stawianie tego rodzaju postulatów uważam za daleko idące nadużycie swojego prawa do troski o sprawy publiczne – stwierdził marszałek Woźniak. Według niego projekt przekazania ZOL samorządowi województwa za oddziały neurologiczny i udarowy dla szpitala powiatowego w Gnieźnie było dobrym pomysłem. – Ten projekt był moim zdaniem bardzo sensowny i trafiony, ale niestety, nie znalazł uznania ze strony naszych partnerów w powiecie gnieźnieńskim. Muszę powiedzieć, że ubolewam nad tym, iż zabrakło dojrzałego partnerstwa, które zakładałoby uwzględnienie interesów obu stron, spojrzenie bardziej długofalowe i strategiczne, które daje poczucie stabilności placówce marszałkowskiej, jak i placówce powiatowej, zwłaszcza w przededniu zapowiadanych reform, które mają się w Polsce wydarzyć i nad którymi pracuje Ministerstwo Zdrowia.
Szkoda, że nie przeprowadzono rozmów z pracownikami ZOL, dyrekcją ZOL, że ta postawa takiego dystansu i braku zaangażowania spowodowała protesty rodzin pacjentów, do czego nigdy nie powinno dojść. Protesty są jakąś formą skrajną, wynikającą z lęku, a ten lęk był całkowicie nieuzasadniony. Szkoda, że to wszystko się stało – ubolewa marszałek. Zapewnił też, że nie jest w konflikcie ze starostą Piotrem Gruszczyńskim i gnieźnieńską Platformą. – To, że nie zgadzamy się w kwestii tego porozumienia, które miało nastąpić, to jest sprawa pozapolityczna, pozapartyjna i innego spojrzenia osób sprawujących funkcję w samorządzie na pewną sferę wzajemnej współpracy – podkreślił marszałek. W konferencji online ponadto udział wzięli: Paulina Stochniałek, członek zarządu i Marek Czaplicki, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych „Dziekanka”. (bk)