Nie będzie postępowania przeciwko spółce Urbis

Nie będzie postępowania antymonopolowego przeciwko gnieźnieńskiej spółce Urbis. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów po ponad roku analizowania dokumentów dostarczonych mu przez wrzesiński magistrat, nie dopatrzył się przesłanek do wszczęcia procedury zmierzającej do ukarania spółki. Od ponad roku Września wraz z 13 innymi samorządami, walczyła z Urbisem zarzucając mu nieuzasadnione podwyżki cen za odbiór śmieci.
W marcu 2018 roku, Września oraz 13 innych gmin z terenu powiatów – gnieźnieńskiego i wrzesińskiego (władze gminy wiejskiej Gniezno oraz gmin: Czerniejewo, Kiszkowo, Kłecko, Łubowo, Niechanowo, Trzemeszno, Witkowo, Września, Nekla, Miłosław, Kołaczkowo i Pyzdry), wystosowało skargę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na spółkę Urbis, zarzucając jej stosowanie praktyk monopolistycznych poprzez niejasne i zbyt duże podwyżki na odbiórodpadów zmieszanych w Zakładzie Zagospodarowania Odpadów w Lulkowie. Włodarze samorządów podkreślali tutaj, że podwyżka – owszem, ale tylko umotywowana ekonomicznie, a w ich ocenie, uzasadnienia do wyliczeń Urbisu nie ma. Efekt był taki, że we wszystkich gminach, które swoje odpady muszą wywozić do Lulkowa, potrzebna była podwyżka cen śmieci. Wywołało to oburzenie wśród mieszkańców, nie do końca rozumiejących skomplikowanie całego systemu „śmieciowego” w Polsce. Cały protest przeciwko Urbisowi, w imieniu niezadowolonych gmin, koordynował samorząd Wrześni.
Istotą niezadowolenia gmin było także to, że w ramach systemu gospodarowania odpadami, zostały one przydzielone do instalacji Urbisu w Lulkowie. W ocenie włodarzy samorządów, już sam ten fakt sprzyja działaniom monopolistycznym przez spółkę. Dodatkowo włodarze Wrześni zarzucali spółce Urbis przekazywanie im niekompletnych danych dotyczących działania całej instalacji w Lulkowie. – Chcemy złożyć skargę do UOKiK, aby ta instytucja zweryfikowała to, do czego my przez działania Urbisu i prezydenta (Gniezna – przyp. red.) nie mamy dostępu. Niech urząd sprawdzi, czy ta podwyżka ma swoje uzasadnienie, bo skoro nam nie udostępnia się tych danych, to UOKiK nie będzie miał problemu by do tych informacji dotrzeć. Zawsze jest możliwość nakazania zmiany tej ceny, tu urząd ma inną pozycję niż my w tych relacjach. Wielka szkoda, że doprowadza się do takiej sytuacji przez upór w nieprzekazywaniu nam informacji. Zamiast przy stole rozwiązywać swoje problemy, będziemy musieli składać takie wnioski do UOKiK – mówił w styczniu 2018 roku w rozmowie z „Przemianami”, tuż przed złożeniem zawiadomienia do UOKiK, Karol Nowak, zastępca burmistrza Wrześni.
Po raz pierwszy informację o tym, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie wszczął postępowania antymonopolowego przeciwko spółce Urbis, poinformował sam jej prezes, Edmund Młodzikowski, podczas goszczenia w Lulkowie wrzesińskich radnych, którzy udali się do Zakładu Zagospodarowania Odpadów celem sprawdzenia przez nich, jak on funkcjonuje. Wrzesińscy radni, których samorząd jest w sporze z Urbisem, informacją prezesa spółki byli wyraźnie zaskoczeni. – Jak wiecie państwo, postępowania nie wszczęto – zwrócił się wtedy do radnych. – Nic tym nie osiągnęliśmy. Para poszła w gwizdek, a problemów nie rozwiązaliśmy i oddaliliśmy się od siebie. Od partnerstwa – dodał gorzko prezes spółki, czym wywołał u części radnych zdziwienie. Słowa Edmunda Młodzikowskiego, potwierdza sam UOKiK. – Postępowanie wyjaśniające zakończone zostało 15 kwietnia bez wszczęcia postępowania antymonopolowego. Do spółki Urbis wysłaliśmy pismo informujące o ustaleniach postępowania – informuje Agnieszka Majchrzak z Biura Prasowego urzędu.
ALEKSANDER KARWOWSKI