Nie będzie zamiany nieruchomości. PWSZ rezygnuje z dawnego kasyna

Miasto miało przejąć nieruchomość dawnego przedszkola przy ul. Wyszyńskiego w Gnieźnie, w którym mieści się rektorat Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, a uczelnia miała przejąć od Urzędu Miejskiego budynek dawnego kasyna, znajdujący się tuż obok kampusu szkoły. Do transakcji jednak nie dojdzie.
Decyzję o zamianie nieruchomości między uczelnią a miastem podjęto w sierpniu 2018. PWSZ miała otrzymać budynek dawnego kasyna, który znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie uczelnianego kampusu przy ul. Wrzesińskiej i przenieść tam rektorat uczelni, który dziś znajduje sięw centrum miasta. Urząd Miejski miał za sprawą tej transakcji uzyskać willę dawnego przedszkola. Jak się okazuje, szkoła zrezygnowała z transakcji, a miasto zmuszone jest po raz kolejny wystawić obiekt na sprzedaż. Dotychczasowe próby zbycia nieruchomości nie przynosiły pozytywnych rezultatów. Potencjalnych kupców odstraszał stan obiektu, który jest bardzo zdewastowany. Po poprzednim najemcy, który w budynku prowadził restaurację, o obiekt nikt należycie nie dbał. Dziś jest to w zasadzie ruina.
– Władze Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej odstąpiły od tego pomysłu. Pan prezydent kilkakrotnie pytał rektora PWSZ, by tę uchwałę (Rady Miasta) wykonać. Ostatecznie PWSZ wycofała się z tego pomysłu, a równocześnie ta nieruchomość niszczeje – referował radnym stan sprawy Paweł Seweryn, dyrektor Wydziału Majątku Miasta, w trakcie minionego posiedzenia Komisji Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska Rady Miasta Gniezna. Jak dodaje, do magistratu docierają głosy zainteresowanych nabyciem obiektu. By nieruchomość była bardziej atrakcyjna dla potencjalnego nabywcy, miasto scali działkę, na której ulokowany jest obiekt z działką znajdującą się tuż za nim. Dziś jestem tam roślinność. – Ta działka nie ma dostępu do dróg. Nabycie przez potencjalnego kupca obu nieruchomości stwarza możliwości lepszego ich zagospodarowania i przygotowania zaplecza, np. dla przyszłego obiektu gastronomicznego czy hotelowego – mówił P. Seweryn. (ak)