Nie pomogą inwestorowi w Trzemesznie


Po raz kolejny radni w Trzemesznie dyskutowali o ewentualnej pomocy firmie Paroc w rozbudowie ich przedsiębiorstwa na terenie Trzemeszna. Mimo że Paroc zredukował swoje oczekiwania w tej kwestii, Tomaszowi Smolińskiemu, dyrektorowi finansowemu firmy Paroc nie udało się przekonać większości radnych, iż taka pomoc samorządowi i mieszkańcom gminy się opłaca.
Radni w głosowaniu już raz odrzucili projekt uchwały przygotowany na wniosek firmy Paroc o przyłączenie wszystkich terenów zakładu do Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Teraz, w kolejnym wniosku, jaki wpłynął do ratusza fińska spółka chce, aby do obszaru strefy włączyć tylko te działki (ok. 9 ha), na których rozważana jest budowa nowej hali produkcyjnej oraz nowej hali magazynowej W razie realizacji tego przedsięwzięcia ma tutaj zostać zatrudnionych około 50 nowych pracowników. Natomiast wartość całej inwestycji ma sięgnąć ponad 200 mln zł. Nowa propozycja firmy Paroc nie dotyczy terenu, gdzie już firma prowadzi działalność. Takie rozwiązanie spowoduje, że ewentualne przyłączenie do strefy ekonomicznej Paroc pozwoli tej spółce o ubieganie się o zwolnienie z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) tylko od dochodów wynikających z produktów powstałych na nowej linii produkcyjnej. Podczas posiedzenia połączonych komisji rady 24 kwietnia, Tomasz Smoliński, dyrektor finansowy spółki Paroc wyjaśniał, że nie jest w stanie obliczyć zysku firmy z nowej linii produkcyjnej, ponieważ na wynik finansowy firmy ma wpływ wiele czynników, takich jak wielkość sprzedaży, czy kursy walut i ceny surowców. Wskazywał równocześnie, że rozwój Paroc pozytywnie wpłynie nie tyko na rynek pracy w Trzemesznie, ale także spowoduje większe obroty u głównych partnerów Paroc, czyli takich trzemeszeńskich przedsiębiorstw, jak Izotrans czy Prefere Resins. Konsekwentnie przeciwni ułatwianiu inwestowania Paroc w Trzemesznie byli radni: Maciej Dalewski i Sławomir Peno – przewodniczący rady. Pierwszy wskazywał, że zwiększenie produkcji to także zwiększenie ilości odpadów wełny mineralnej, które są zwożone na okoliczne pola. Natomiast S. Peno stwierdził, że idea tworzenia specjalnych stref ekonomicznych już się zdewaluowała. Zdaniem radnego miały one na celu zmniejszenie bezrobocia i ten cel już został zrealizowany. Przewodniczący rady ubolewał, że w Polce są najniższe płace i tylko ten fakt przyciąga tu inwestorów. S. Peno wrócił także do sprawy zwrotu wraz z odsetkami podatku od nieruchomości, jaki gmina musiała oddać zgodnie z wyrokami sądu na rzecz Paroc. /- //Nie chcieliście państwo rozmawiać z nami nawet na temat samych odsetek, choćby ich połowy. Uważaliście temat za zamknięty i nie ma żadnej dyskusji. A teraz po kilku miesiącach okazuje się, że jak państwo potrzebujecie pola do dyskusji, to te pole się znajduje//–/ mówił przewodniczący.
Nie wszyscy radni podzielali zdanie S. Peno. Radny *Przemysław Woźny*zarzucił przewodniczącemu niekonsekwencję. Przypomniał, że rok temu rada jednogłośnie przyjęła uchwałę o utworzeniu specjalnej strefy ekonomicznej w Trzemesznie, tymczasem teraz przewodniczący rady mówi, że jest ona niepotrzebna. P. Woźny wyraził wątpliwość, jaka firma zechce inwestować w Trzemesznie, skoro radna odmawia pomocy firmie już istniejącej na tym terenie. Wyraził przekonanie, że firmie Paroc należy pomóc. Podobnego zdania był radny *Ludwik Macioł,który przypomniał czasy, gdylikwidowano w Trzemesznie IZOPOL, co niepokoiło wiele osób. Wówczas przejęcie części przedsiębiorstwa przez Partek – poprzednika Paroc spotkało się z dużą życzliwością trzemesznian. – Spróbujmy się dogadać i nie przeszkadzajmy firmie w jej rozwoju – mówił radny.*
*Głos w dyskusji zabrał także Krzysztof Dereziński, burmistrz Trzemeszna. Skrytykował postawę radnych, którzy najpierw głosują za stworzeniem w Trzemesznie specjalnej strefy ekonomicznej, a później blokują *pod wpływem związków zawodowych uchwałę o zmianie planu zagospodarowania przestrzennego pod inwestycję Paroc. – Zastanówmy się, c/o by się stało, gdyby firma Paroc przestała istnieć, spakowała się i wyszła z Polski. Co by te kilkaset osób zrobiło – prosił o refleksję burmistrz. /Wniosek poddano pod głosowanie. Pozytywną opinię wyrazili:*Przemysław Woźny, Maria Dziel, Mieczysław Chojecki, Ludwik Macioł, Michał Behnke*. Przeciwni byli:***Renata Wiśniewska, Kacper Lipiński, Sławomir Peno, Maciej Dalewski, Daniel Bisikiewicz*. Od głosu wstrzymały się:*Magdalena Krzyżaniak – Świątek i Maria Sobieszak*.
Sprawa wróciła na sesji rady 26 kwietnia, kiedy *Przemysław Woźny*złożył propozycję, aby podjąć rozmowy z firmą Paroc w sprawie współfinansowania budowy boiska wielofunkcyjnego za halą OSiR w Trzemesznie. Partycypacja zakładu w tym przedsięwzięciu miałaby być dla gminy rekompensatą utraty wpływów z podatku CIT w przypadku ustanowienia specjalnej strefy ekonomicznej. Pomysł ten nie spodobał się *S. Peno, który stwierdził, że takie propozycje „pachną” korupcją. **RENATA PAŁUCKA***