Nie popełnić grzechu zaniechania. Książka o poetach Gniezna

{CAPTION}
Byli na swój sposób piękni. Wrażliwi i poszukujący. Mierzący się codziennie ze swoim talentem, przemykając gdzieś spiesznym krokiem przez gnieźnieńskie ulice, często umykali wyobraźni przechodniów. Rzepa, Piskurz, Kuczkowski. Dziś nie ma już ich w miejskiej przestrzeni, ale ich przyjaciele zrobili dla nich rzecz najpiękniejszą, polerują pamięć o nich i ich twórczości. Właśnie ukazało się skromne wydawnictwo zbierające wspomnienia i recenzje o trójce poetów, a okazją do ich wspomnienia było ciepłe w swojej formie spotkanie w Klasztorze OO. Franciszkanów w Gnieźnie.
Tomasz Wincenty Rzepa, Anna Małgorzata Piskurz, Sławomir Kuczkowski. Jak zauważa we wstępie książki Dawid Jung, pomysłodawca powstania wydawnictwa, gnieźnieński poeta: „Omawiani w tej książce literaci przez wiele lat działali artystycznie w Gnieźnie, i temu jedynemu dla nich, najważniejszemu miejscu na świecie poświęcili rzecz najcenniejszą – talent i umiejętności. Twórcy ci mogą zostać tutaj zapomniani. Również po to powstała ta książka”. To przejmujące słowa o ludziach, talencie, często odtrąceniu, niezrozumieniu i zapomnieniu. – Dziwnym jest to, że miasto które odwołuje się do korzeni chrześcijańskich, a cała trójka to są poeci chrześcijańscy w stu procentach, kompletnie o nich nie pamięta. Ich poezja jest zatopiona w tematyce religijnej, choć nie dewocyjnej. Pomysł książki jest pomysłem Dawida Junga i jest to pomysł chytry, bo nie chcemy wiązać tego z rocznicą chrztu Polski, ale z drugiej strony jako wypomnienie grzechu zaniechania – mówi Jarek Mikołajczyk, współautor książki. – Oni nie zdobyli Nobla, ale to są naprawdę bardzo solidni poeci. Wiersze Tomasza Wincentego Rzepy zaliczane są, szczególnie te z lat 80-tych, do naprawdę solidnej poezji religijnej. Annie Piskurz potrzeba jest poświęcenia więcej uwagi. A Sławek Kuczkowski ma to szczęście, że jeszcze paru przyjaciół o nim pamięta – zauważa gorzko Mikołajczyk.
Podczas spotkania w zimnych klasztornych murach, w panującym półmroku, przy ciepłym świetle świec oświetlających mistyczne ikony, rozbrzmiała poezja trójki poetów, w bardzo piękny, emocjonalny sposób czytane przez Dawida Junga, Jarka Mikołajczaka oraz młodzież z Teatru w Depozycie. – Te biografie są specyficzne na tle miasta, bo każda z tych postaci na jakiś sposób była piękna i ich twórczość dalej pozostaje piękna – zauważa Dawid Jung. -Ich życiorysy natomiast, są naznaczone taką bolesnością i nierzadko tragedią. Ktoś jest ciężko chory, ma postępujące skarlenie ciała i nie wychodzi do miasta, bo się wstydzi, czy jak u Sławka walka z rakiem. Po nich pozostanie już literatura. Ona pozostanie dosłownie na wieki w historii tego miasta. Oni czerpali z nurtu chrześcijańskiego garściami i to jest kontynuacja etosu, który jest tutaj naznaczony. Gniezno jest początkiem literatury polskiej i nie jest to żadna przesada, bo pierwsza sekwencja o św. Wojciechu powstała tutaj, ale tutaj mamy własne widzenie chrześcijaństwa przez własny pryzmat. Jak możemy odczytywać teraźniejszość i walczyć, nie tyle o samego siebie, bo te wiersze uczą niesamowitej pokory do człowieka i samej sztuki – mówi redaktor naczelny Zeszytów Poetyckich.
Historia tworzenia poezji przez gnieźnian jest bardzo długa, co zauważa w swojej wypowiedzi Dawid Jung, więc mając przed sobą tomiki powyższych poetów, którzy już odeszli, warto przyjrzeć się temu, co obecnie jest wydawane spod pióra lokalnych miłośników tej literatury. – W Gnieźnie obecnie nie jest źle. Ostatni poemat Krzysztofa Szymoniaka na razie się nie ukazał, jednak miałem przyjemność rzucić w to okiem i to jest dobra poezja. Jest Dawid Jung z którymi zrobiliśmy tę książkę i jest parę młodych osób. Pojawił się Wojtek Grupiński, doktor z UAM, który być może pociągnie klub literacki i będzie się tym opiekował. Trzeba dać ludziom młodym możliwość pokazania tych tekstów. Jest jeden problem, ktoś to musi wydać – przytomnie zauważa Jarek Mikołajczyk.
Samo wydanie książki i spotkanie z entuzjastami poezji trójki gnieźnian mogło się odbyć dzięki inicjatywie „Miasto Trzech Kultur” oraz festiwalowi „Fyrtel”. Druk wydawnictwa dofinansowało miasto Gniezno. Książkę „Wyrazić piękno. Rzepa, Piskurz, Kuczkowski. Poeci Gniezna przełomu XX i XXI wieku” dystrybuuje Urząd Miasta Gniezna, trafiła ona również do gnieźnieńskich bibliotek.
Aleksander Karwowski