Shadow

Niezwykły jubileusz witkowianki

Dwunastego lutego mieszkająca w Witkowie Aleksandra Wesołowska obchodziła 104. urodziny. Z tej okazji Jubilatkę odwiedziła delegacja witkowskiego samorządu. Nie zabrakło także burmistrza Mariana Gadzińkiego, Alicji Wentland, kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Witkowie, Piotra Jóźwika, przewodniczącego Rady Miejskiej w Witkowie i radnego Marka Biadasza.
Z tej wyjątkowej okazji był oczywiście tort, świeczki i niesamowity nastrój. Do stołu razem z gośćmi usiadły także opiekunki podopiecznej i koleżanki, które na co dzień uczestniczą w życiu Jubilatki. Pomimo wieku pani Aleksandra lubi rządzić, bo wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, choćby urodzinowy stół i obiad na czas. Uwielbia słodycze, ale tylko te, które przypadną jej do gustu. Lubi pomagać innym i dzielić się tym co ma. Jak twierdzi, w młodości nie lubiła się podporządkowywać rówieśnikom i ze śmiechem przyznaje, że była łobuzem. Pani Aleksandra urodziła się 12 lutego 1914 roku w Witkowie jako córka Kazimierza i Leokadii Wesołowskich. Z wykształcenia jest księgową. Pracowała w Rzemieślniczej Spółdzielni Pracy Branży Skórzanej w Witkowie, a następnie w Zakładzie Gospodarki Komunalnej w Witkowie. Dostojna Jubilatka nie kryła wzruszenia i radości w związku z niecodziennymi odwiedzinami. Z gośćmi dzieliła się swoimi wspomnieniami. Należy przyznać, że Jubilatka nadal zachowuje sprawność, jasność umysłu i co najważniejsze dobry humor. Nasza redakcja dołącza się do życzeń z okazji tak zacnego jubileuszu. (es)