„Nowe” muzeum otworzyło swoje podwoje

Choć Muzeum Początków Państwa Polskiego funkcjonuje w swoim modernistycznym gmachu od 1983 roku, to takiego zakresu remontów jak w minionych latach nie widziało jeszcze w swojej historii. Czternastego września oddano do użytku II etap rewitalizacji muzeum, który kosztował ponad 6 milionów złotych. Dzięki temu widzowie otrzymali nowe wnętrza, wcześniej dla nich niedostępne, a historia Gniezna pokazywana jest w nowoczesny sposób.
Przebudowa gnieźnieńskiego muzeum trwa od 2010 roku. Najpierw kosztem ponad 11 milionów złotych przebudowano gruntownie sale ekspozycyjne – główną do wystaw stałych oraz mniejszą do wystaw czasowych. Już to było rewolucją, bo inwestycja dostosowała wnętrza do wymagań dzisiejszego muzealnictwa. Drugi etap prac właśnie się zakończył, a już od 16 września każdy chętny może zajrzeć w przestrzenie muzeum, które dotychczas nie były dla niego dostępne. – Ta inwestycja to wielkie wydarzenie dla Gniezna i całego województwa – nie kryje radości dr Michał Bogacki, dyrektor placówki. W podobnym tonie wypowiadał się Włodzimierz Mazurkiewicz, dyrektor Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu, czyli instytucji zarządzającej muzeum. – Jesteście pierwsi, którzy inwestycję ze środków Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego oddają – zwrócił sie do M. Bogackiego. – My w naszym planie finansowym mamy dziewięć instytucji, ale Gniezno przoduje. Muzeum wszystko zrobiło zgodnie z planem, co jest niezwykle trudne, a następną wyremontowaną instytucją kultury będzie teatr – zdradził i dodał, że Urząd Marszałkowski w same inwestycje kulturalne zainwestuje 143 mln złotych, z czego do MPPP popłynęło 7 milionów złotych na drugi etap przebudowy. Prace budowlane wcale nie przebiegały gładko, gdyż leciwe mury po zdjęciu okładzin ukazywały fatalny stan techniczny, a kolejnych szkód przysporzyła nawałnica z 2017 roku, o czym przypomina W. Mazurkiewicz. – Wydawało się w pewnym momencie, że ta inwestycja się nie uda. Nagle musieliśmy dokonać zmian i dodać modernizację stropów, które groziły katastrofą budowlaną. To zasługa dyrektora i jego ludzi, że po tylu tygodniach udało się te rzeczy opanować. Gdyby nie ich wyobraźnia to ta inwestycja by się nie udała – podkreślił. Po oficjalnym otwarciu dyrektor wraz z pracownikami muzeum zaprosił do zwiedzania sal, które przybyłych wprawiły w wyraźny zachwyt. – Skala zmian jest ogromna – przyznaje M. Bogacki. – Dużo w czasie tej inwestycji przeżyliśmy, ale w żadnym razie nas to nie przeraziło i nie wpłynęło na dokończenie prac – zauważył. Nowa przestrzeń to m.in. długi korytarz, na którym wreszcie udało się wyeksponować największą w Europie kolekcję romańskich płytek ceramicznych oraz gotyckich, renesansowych i XIX-wiecznych kafli piecowych. Ze wspomnianego korytarza do nowych sal zapraszają obszerne drzwi. Pierwsza sala w należyty sposób zaprasza na wystawę pt. „Piastów malowane dzieje”. – Ta galeria znajduje się w muzeum od dłuższego czasu, niestety, nie miała dotychczas dobrej przestrzeni, gdyż z braku miejsca usytuowana była w korytarzu klatki schodowej. Cieszymy się, że te wielkogabarytowe obrazy są dobrze wyeksponowane – mówi Magdalena Robaszkiewicz z działu edukacji muzeum. To miejsce to także sala konferencyjna, w której będzie można prowadzić prezentacje, lekcje muzealne i inne wydarzenia. Tuż obok znajduje się sala edukacyjna. – Tutaj odbywać się będą lekcje muzealne, w których skupimy się na tematach najważniejszych, czyli jak powstało państwo polskie, jak żyli ludzie tysiąc lat temu i jak wojowano. Tutaj będziemy używać kopii przedmiotów z okresu średniowiecza. Dzieci dostaną do ręki te kopie i namacalnie poznają historię – oprowadza M. Robaszkiewicz. Zaglądając za kolejne drzwi spostrzegamy biurka, szafki, multimedia i wygodne poduszki do siedzenia. To sala warsztatowa, której muzeum tak brakowało. – Tutaj poćwiczymy nasze siły manualne, odtworzymy różne przedmioty związane ze wczesnym średniowieczem, np. nauczymy się kaligrafii – zachęca. Niedaleko znajduje się biblioteka zawierająca ponad 30 tys. woluminów oraz magazyny i archiwum. Niezwykłe wrażenie robi ekspozycja „Sztuka romańska w Polsce”, która urzeka ogromnymi detalami architektonicznymi sztuki romańskiej. Tutaj podziwiać można m.in. kopie drzwi gnieźnieńskich czy płockich. Schodząc poziom niżej zaglądamy do ekspozycji traktującej o Gnieźnie. W tym miejscu jest mnóstwo multimediów, za pomocą których poznamy dzieje Gniezna od czasów nam współczesnych, aż do prehistorii. Biuletyny, szable, sztandary, zdjęcia, księgi, to tylko mała część wspaniałych pamiątek przeszłości miasta i regionu, które dało się wyeksponować. W zachwyt pchnąć mogą widza zdjęcia starego Gniezna, a żeby lepiej rozeznać się, jaki fakt historyczny miał swoje miejsce w historii, można przyjrzeć się „osi czasu”, która umiejscawia w sposób wizualny ważne wydarzenia w dziejach miasta, np. budowę nowej wagi miejskiej i sukiennic. Dwa pierwsze etapy modernizacji muzeum już za nami. Za rok, jak obiecuje dyrektor placówki, rozpoczną się prace związane z etapem trzecim. – Zmodernizujemy hol oraz wybudujemy wreszcie toalety. Już w październiku jedziemy do Brukseli, by rozmawiać o finansowaniu czwartego etapu, czyli przebudowie części biurowej i stworzenie zupełnie nowej wystawy stałej, mówiącej o początkach państwa polskiego – zdradza plany M. Bogacki. ALEKSANDER KARWOWSKI