Nowe schody na wiadukt? Miały być do 14 czerwca. Września nalicza odsetki

Ani w pierwszym, ani nawet w drugim terminie, wykonawca budowy nowych schodów na wiadukt w ciągu ul. Paderewskiego we Wrześni, nie zmieścił się. I nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Mieszkańcy czekają, schody są już postawione ale… brak barierek.
Pamiętające lata 60. schody na wiadukt w ciągu ulicy Paderewskiego, przez lata były bardzo mocno eksploatowane przez mieszkańców rozbudowujących się osiedli nad Zalewem Wrzesińskim. To dogodna droga do centrum miasta dla setek wrześnian. Niestety, schody stwarzały zagrożenie z powodu złego stanu technicznego, zatem władze Wrześni postanowiły rozebrać je i w tym samym miejscu wybudować nowe. Wyłoniony w przetargu wykonawca, miał skończyć inwestycję do 14 czerwca, ale na przeszkodzie stanął grunt, na którym obiekt miał zostać posadowiony.
– Na etapie budowy, w obrębie posadowienia ław fundamentowych stwierdzono grunty nienośne i koniecznym było dodatkowe wzmocnienie podłoża. Zaistniała sytuacja przyczyniła się do zmiany terminu zakończenia inwestycji, który zgodnie z aneksem do umowy określony został na dzień 28 czerwca – informuje Urząd Miasta i Gminy. W tym terminie udało się wykonać żelbetową konstrukcję schodów, jednak firma wykonawcza zeszła z placu budowy na ponad miesiąc. – Pomimo wielokrotnych monitów ze strony Gminy Września prace nadal nie są kontynuowane. Firma tłumaczy zaistniałą sytuację długim czasem oczekiwania na zamówione balustrady ochronne. Zgodnie z zaktualizowanym przez firmę harmonogramem robót prace powinny zostać zakończone do końca wakacji. W związku z zaistniałą zwłoką w wykonaniu przedmiotu umowy wykonawca robót obciążony zostanie karą umowną – zapewniają w magistracie.
Mieszkańcy pozbawieni dogodnego wejścia na wiadukt i szybkiej drogi co centrum miasta i punktów handlowych – niecierpliwią się, a ci, co jeszcze mniej cierpliwi, pokonują tory kolejowe, nad którymi biegnie wiadukt, w sposób nieodpowiedzialny i niezgodny z przepisami. (ak)