Nowy dach na świątyni

Naprawiony dach na drewnianej części kościoła w Niechanowie jest już w całej krasie. Mimo iż aura nie była przychylna do takich prac, jednak jak twierdzi ksiądz kanonik Andrzej Ziółkowski, proboszcz niechanowskiej parafii, szczęściem było to, że nawałnica 11 sierpnia nie poczyniła szkód na otwartej wówczas przestrzeni dachu.
Naprawa dachu to przede wszystkim wymiana całego gontu nad drewnianą, zabytkową częścią świątyni. Do tego doszła wymiana krokwi, położenie łat, zamontowanie nowych rynien oraz odnowienie krzyży i pozłacanej kuli. Dokument o tym remoncie złożony zostanie w skrzynce w kościelnej wieży. Remontem zajęła się jedna z poznańskich firm, która generalnie zajmuje się remontami związanymi z pracami konserwatorskimi. – Nasze prace dotyczą głównie kościołów. Nie było kłopotów przy realizacji tego zadania, które trwało trzy miesiące. Nie należało ono do łatwych, jednak nie musieliśmy sprowadzać nowego sprzętu. Gdyby nie ta inwestycja, za rok moglibyśmy liczyć się z zalaniem tego sakralnego obiektu. To był ostatni dzwonek na ten remont – stwierdził dyrektor firmy Alfred Stejbach. – Całkowity koszt tego remontu to 325 000 złotych, a z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego otrzymaliśmy 150 000 złotych na ten cel. Kwota 45 000 złotych zarezerwowana została w budżecie gminy. Reszta to środki własne, ofiary parafian i darczyńców. W tym roku będzie to ostatni remont w parafii. Jednak potrzebne będą kolejne środki zewnętrzne na stolarkę okienną czy nowe ławki, wyminę poszycia dachowego od wewnątrz, na przykład na wieży – wyliczał ksiądz proboszcz. (jw)