O dietach sołtysów i ulicach w Cielimowie

Podczas obrad Rady Gminy Niechanowo 1 marca samorządowcy uchwalili większością głosów ustalenie zasad przyznawania sołtysom diet i zwrotu kosztów podróży służbowej. W projekcie zaproponowano kwartalną dietę w wysokości 800 złotych, ale radni gminni wypowiedzieli się w tej sprawie, utrzymując poprzednią stawkę w wysokości 500 złotych. Dieta taka przysługuje między innymi z tytułu uczestnictwa w sesjach Rady Gminy, spotkaniach organizowanych przez wójta, zebraniach wiejskich, posiedzeń rad sołeckich i organizowania zebrań wiejskich.
W sprawie diet dla sołtysów zabrała między innymi głos radna Teresa Bartz, sołtys Niechanowa, która stwierdziła: – Nie wyrażam zgody na proponowaną stawkę kwartalną w kwocie 800 złotych, przy takiej sytuacji finansowej gminy. Nie ma zwrotu funduszy za budowę ścieżek rowerowych. Gdy to zostanie wyjaśnione, możemy pomyśleć o nowych stawkach. W tej kwestii wypowiedzieli się inni sołtysi. – Bardziej satysfakcjonująca byłaby dieta kwartalna w wysokości 800 złotych, gdyż ceny paliwa poszły w górę – przyznał sołtys Czechowa, Bartosz Dudziak. Jarosław Olejniczak, wiceprzewodniczący Rady Gminy Niechanowo powiedział: – Na ten temat będzie można jeszcze porozmawiać w trakcie szkolenia dla sołtysów, które odbędzie się w marcu. Poruszone zostaną wówczas sprawy organizacyjne. W głosowaniu radni przyjęli zdecydowaną większością głosów propozycję T. Bartz, by na razie nie podwyższać diet kwartalnych i utrzymać je na poziomie 500 złotych. Podczas końcowej części obrad w punkcie „Interpelacje i wnioski”, radna Elżbieta Jasek w związku z głosami mieszkańców wsi Cielimowo w sprawie złego stanu dróg złożyła interpelację o systemowe rozwiązanie problemu, także w kwestiach dojazdu do posesji oraz związanych z niebezpieczeństwem utraty życia i zdrowia osób poruszających się po tych drogach. – Ludzie czasami nie mogą wyjść z domu, a przecież trzeba dojść do sklepu czy szkoły. Stąd ta interpelacja. To pilna potrzeba, a lepsza ulica Akacjowa jest już podziurawiona przez samochody ciężarowe. Jeśli chodzi o ulicę Świerkową to ona jest bardzo wąska i są w niej dziury. Pozostałe drogi są w okresie jesienno – zimowym i wiosennym nieprzejezdne. Tworzą się kałuże, błoto uniemożliwia wjazd do posesji. Także brak oświetlenie utrudnia poruszania się i stwarza niebezpieczeństwo. Te drogi wymagają kompleksowej naprawy i utwardzenia – stwierdziła podczas piątkowej sesji E. Jasek, dodając, że zwykłe równanie dróg nic nie daje. Wójt Szymon Robaszkiewicz ripostował: – Jeśli państwo wskażecie w budżecie gminy miliony złotych, to ja to zrobię jeszcze w tym roku. Wiecie państwo na co wydawane były w ostatnich latach pieniądze. Większość gmin ma problemy finansowe. Byliśmy jedną z najlepszych gmin w latach 80. w tej kwestii, gdyż mieliśmy wszędzie drogi asfaltowe. Teraz te drogi, które nie są przystosowane do większych pojazdów ulegają degradacji. Oprócz Cielimowa i Niechanowa są inne sołectwa ze swoimi potrzebami. Podczas sesji radna Monika Majewska wskazywała możliwość pozyskania środków zewnętrznych z projektów. – Na razie nie mamy na wkład własny. Gdy rozliczymy ścieżki, staniemy na nogi, złapiemy drugi oddech, wówczas szukać będziemy takich rozwiązań. Widzę obecnie tylko 900 000 złotych deficytu, by spłacić ścieżki. Na razie stać nas na łatanie dziur – odpowiadał wójt. Głos zabrała Patrycja Rybarczyk, sołtys Cielimowa, która stwierdziła: – Nowa ścieżka rowerowa w Cielimowie to… przewrócone znaki. Część z tej ścieżki przebiega obok nie najgorszych ulic, ale bagien, więc kierowcy jeżdżą po ścieżce rowerowej. Może pracownicy urzędu przyjadą i zobaczą jak to wygląda. To duże pieniądze, a stan tej ścieżki jest już fatalny. Decyzje dla mieszkańców roznoszę w wysokich kaloszach. J. Olejniczak odpowiedział: – Odwiedzimy poszczególne miejscowości i zobaczymy drogi. To mamy w planach. Poprosimy wójta i pracowników urzędu, by z nami wybrali się na taką lustrację terenów w gminie. JAROSŁAW WALERCZAK