O kontroli w przedszkolu i o szambie w Gurowie

Podczas obrad Rady Gminy Niechanowo 31 stycznia samorządowcy byli jednogłośni w sprawach czterech uchwał. W kwestii jednej, po dyskusji radni wypowiedzieli się przeciwko (większością głosów). Tak było w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu w miejscowości Trzuskołoń. Jednak pewne emocje towarzyszyły już na początku, podczas sprawozdania wójta Eugeniusza Zamiara z działalności w okresie między sesjami.
Już wczoraj informowałem radnych podczas obrad komisji, że stwierdzono nieprawidłowości finansowe na stanowisku intendenta w gminnym przedszkolu. Osoba ta została natychmiast zwolniona, a po przeprowadzonej kontroli wyliczona kwota tych nieprawidłowości z okresu trzech lat, to około 51 000 złotych. Kwota ta przypisana zostanie do zwrotu tej osobie, a dyrekcja przedszkola, mając wyniki kontroli zgłosi sprawę do prokuratury, by ta wyciągnęła dalsze konsekwencje – powiedział wójt niechanowskiej gminy E. Zamiar i dodał: – Ten były pracownik przedszkola przyznał się do tych czynności. Ta osoba była obserwowana od pewnego czasu i podejrzenia dyrektor przedszkola okazały się słuszne. Między innymi polegało to na wypisywaniu niewłaściwych faktur i zawyżaniu cen, ilości produktów, a jednocześnie na skrzętnym, sprawnym rozliczaniu kart żywieniowych, kart miesięcznych. Kontrola w tej materii w niechanowskim przedszkolu została zakończona, a dyrektorka przedszkola została zobowiązana do zgłoszenia tej sprawy do prokuratury. Włodarz gminy odniósł się też do sprawy szamba w Gurowie. – W godzinach rannych, 13 stycznia otrzymałem informację od funkcjonariusza Komisariatu Policji w Witkowie, by zabezpieczyć w tej miejscowości szambo, ponieważ oberwała się nad nim płyta. W ciągu 2 minut został powiadomiony pracownik, który pojechał na miejsce, mimo iż to szambo nie jest naszą infrastrukturą i przez nieostrożność wpadł do tego szamba. Dzięki pani sołtys Gurowa, to zdarzenie zakończyło się szczęśliwie. Na mnie spadały ataki za to, kto wydał pozwolenie na posadowienie placu zabaw na szambie. Linia urządzeń zlokalizowanych na tym placu zabaw jest oddalona o 3-4 metry od szamba. To Rada Sołecka jeszcze bliżej tego szamba zlokalizowała urządzenie do ćwiczeń zewnętrznych. Mieszkańcy zlokalizowali na szambie boisko do siatkówki, realizując budowę placu zabaw w 2010 roku, a są tu podpisy mieszkańców i zarządcy, czyli spółdzielni mieszkaniowej o wyrażeniu zgody na budowę placu zabaw w tym miejscu. Zgłoszenie zamiaru budowy poszło do Starostwa Powiatowego w Gnieźnie 13 października 2010 roku, a 15 dni później otrzymaliśmy pismo, że wydział architektury nie wnosił sprzeciwu do budowy wspomnianego placu zabaw. Nie mieliśmy większej alternatywy lokalizacji tego placu, mieszkańcy chcieli mieć dzieci „na oku”. Tam mógł wpaść ktokolwiek przechodzący przez ten teren. Trudno było taką sytuację przewidzieć. Obecnie, po wymianie informacji z nadzorem budowlanym stwierdzono i dopuszczono warunkowo naprawę tego szamba. W miejsce zarwanych płyt musiały pojawić się nowe – żelbetowe. Mieszkańcy wystąpili z pismem, by w najbliższym czasie uwzględnić w planach realizacyjnych rozwiązanie tego problemu poprzez doprowadzenie kanalizacji z miejscowości Cielimowo, jednak zachodzi potrzeba budowy przepompowni. Wczoraj zostało wysłane pismo do sołtys, jako odpowiedź dla mieszkańców. Dziewiętnastego stycznia w siedzibie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu został zgłoszony wniosek gminy Niechanowo o udzielenie pożyczki na przedsięwzięcia z zakresu gospodarki wodnej i wodno-ściekowej. Wniosek zawiera między innymi projekt budowy kanalizacji sanitarnej z przepompownią łączącą Gurowo z siecią kanalizacji sanitarnej w Żydowie. O wynikach naboru zostaną państwo poinformowani oddzielnym pismem – informował na forum rady wójt E. Zamiar.Radny Szymon Robaszkiewicz pytał, czy włodarz gminy wcześniej był informowany o stanie technicznym szamba w Gurowie. – U mnie nikt nie był i do urzędu nie wpłynęło żadne pismo mieszkańców w tej sprawie – odpowiadał włodarz gminy. – U wójta nikt nie był, ale u pracowników urzędu. Nie było składane pismo, ale informowaliśmy słownie – stwierdziła Bernardeta Zuber. – Jeśli chodzi o tamtejszy plac zabaw, to jedynie informowani byliśmy o tej pochylonej sośnie, ale po nawałnicy okazało się, że inne duże drzewa zostały przewrócone, a ta sosna nadal rośnie – odpowiadał Karol Walczak z Urzędu Gminy w Niechanowie. Innego zdania była sołtys Gurowa Bernardeta Zuber: – Rozmawialiśmy w urzędzie na temat szamba, ale skierowano nas do zarządcy. Moim zdaniem, najpierw ktoś powinien sprawdzić, gdzie przebiega szambo. – To nie sołtys powinien się na tym znać. Mądrość tkwi w osobach, które robią te place. I oni powinni powiedzieć – nie, w tym miejscu plac nie powinien powstać – dopowiadał radny S. Robaszkiewicz. – Plac zostanie przeniesiony. Po drugiej stronie drogi jest świetlica. Ten plac może powstać bliżej budynku, ale co jak urwie się rynna? – pytał wójt. Rada Jolanta Walaszek wskazała, że pani sołtys należy się podziękowanie za zachowanie zimnej krwi i bohaterski czyn. Podczas sesji zmianę uchwały budżetowej na ten rok oraz ustalenie trybu udzielania i rozliczania dotacji dla szkół prowadzonych na terenie niechanowskiej gminy przez osoby prawne nie będące jednostkami samorządu terytorialnego lub osoby fizyczne oraz trybu przeprowadzania kontroli prawidłowości ich pobierania i wykorzystania przyjęto jednogłośnie. Podobnie było z przyjęciem Lokalnego Programu Rewitalizacji dla niechanowskiej gminy i zawarcie porozumienia w sprawie przyjęcia bezdomnych zwierząt z terenu gminy Niechanowo do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Gnieźnie.
JAROSŁAW WALERCZAK