Okręgi wyborcze poróżniły radnych i wioski

Sołectwo Niewolno złożyło wniosek do burmistrza Trzemeszna o zmianę okręgu wyborczego ich miejscowości. W obowiązującym okręgu nr 11, wprowadzonym wraz z ustanowieniem okręgów jednomandatowych, oprócz Niewolna są jeszcze: Wydartowo i Duszno. To powoduje, że mieszkańcy Niewolna w ostatnich wyborach musieli głosować w lokalu wyborczym w Wydartowie. Przed wprowadzeniem okręgów jednomandatowych mieszkańcy Niewolna głosowali w Domu Kultury w Trzemesznie i chcą do tego stanu powrócić i dlatego chcą być w jednym okręgu wyborczym z mieszkańcamiKozłowa.Trzemeszeński ratusz przygotował stosowną uchwałę zmieniającą okręgi wyborcze, zgodnie z wnioskiem Niewolna, wymusiło to jednak także zmianę niemal wszystkich wiejskich okręgów wyborczych, z czym np. nie zgadza się sołectwo Lubiń.
Podczas sesji 28 marca Monika Krawczak, sołtys Lubinia złożyła wniosek jej sołectwa o pozostawienie okręgów wyborczych w dotychczasowym kształcie, który umożliwiamieszkańcom Lubinia głosowanie w ich miejscowości. Ułatwia to głosowanie starszym mieszkańcom wsi jak i wpływa pozytywnie na frekwencję. Dyskusja w tym punkcie obrad była bardzo burzliwa. Radni mieli przygotowane dwie uchwały dotyczące okręgów wyborczych, jedną tożsamąz obecnie obowiązującym okręgami oraz drugą, przewidującą wnioskowane przez Niewolno zmiany. Do zagłosowania za zmianą namawiał radnych m.in. Łukasz Zalewski, sołtys Niewolna wskazując, że mieszkańcy jego sołectwa chcą powrotu do głosowania w Trzemesznie, do czego przez wiele lat byli przyzwyczajeni. Podczas argumentacji za zmianą okręgów podawano m.in. frekwencję mieszkańców Niewolna w minionych wyborach, która wyniosła zaledwie 15 procent. Niewolno jest jedną z najliczniejszych wsi w Gminie Trzemeszno. Z tymi argumentami nie zgadzał się Michał Behnke, radny z miejscowości Lubiń, który zauważył, że robiąc dobrze jednaj miejscowości krzywdzi się inną. W dyskusję bardzo zaangażowali się radni miejscy. Zbigniew Matelski, radny a jednocześnie przewodniczący osiedla nr 2 w Trzemesznie zapowiedział, że będzie przeciwny utrzymaniu dotychczasowych okręgów wyborczych, ponieważ jego sąsiedzi nie mogli na niego głosować. Sugerował także, że uchwalone uprzednio okręgi były uchwalone pod jedną osobę, która została radnym, a później szybko z tego mandatu zrezygnowała. – Będę przeciwny, bo ta uchwała jest krzywdząca dla mieszkańców i ewentualnych kandydatów – mówił Z. Matelski. Radny Maciej Dalewski zwrócił uwagę, że także po uchwaleniu przygotowanych zmian radny Matelski będzie musiał tłumaczyć sąsiadom, dlaczego nie mogą na niego głosować, ponieważ planowane zmiany nie dotyczą terenu miasta. Ta uwaga nie zraziła jednak zainteresowanego. Z. Madelski zauważył, że takie zmiany także można wprowadzić. Radny Przemysław Woźny zapowiedział, że będzie głosował za utrzymaniem dotychczasowych okręgów wyborczych z uwagi na fakt, że nie można kosztem jednej miejscowości robić krzywdy innym. Wskazywał, że konsekwencją nowych okręgów wyborczych będą nowe obwody wyborcze, co zburzy dotychczasowy kompromis. Gdzie indziej będą głosować mieszkańcy nie tylko Niewolna, ale innych miejscowości np.Ostrowitego czy Zielenia. – Nie można pożaru gasić benzyną – mówił radny, zwracając uwagę, że być może lepszym rozwiązaniem byłoby przekonać komisarza wyborczego, aby pozwolił mieszkańcom Niewolna głosować w Trzemesznie bez zmiany okręgu. Aktywnym dyskutantem w tym temacie był także miejski radny Sławomir Peno, przewodniczący rady miejskiej. Przewodniczący rady stwierdził, że istnieje podejrzenie, że Michał Michalak najpierw radny, a później asystent burmistrza Derezińskiego manipulował okręgami wyborczymi, że to on przygotował taką uchwałę, którą następnie radni minionej kadencji przegłosowali i uchwalili. Zdaniem S. Peno funkcjonujące okręgi są niesprawiedliwe. – Państwo żeście głosowali, aby było Mijanowo z Lubiniem i Cytrynowem. Nie jestem za tym, aby komukolwiek robić krzywdę. Ale geograficznie należy to urealnić – twierdził S. Peno. Swoje wstrzymanie się od głosu w sprawie uchwały zapowiedział radny Grzegorz Koperski z Wydartowa. Stwierdził, że jest zainteresowany w przyszłych wyborach kandydowaniem, a proponowane zmiany dotkną także jego okręg wyborczy, dlatego uznał za honorowe wstrzymać się od głosu. Choć stwierdził, że przysłuchując się dyskusji i emocjom, jakie ta uchwała wywołała, dostrzega ukryte dno całej sprawy, które powoduje u niego niesmak.
Głos w sprawie zabrał także Dariusz Jankowski, wiceburmistrz Trzemeszna i Nina Strzelecka, która do tej pory pełniła funkcję komisarza wyborczego w Gminie Trzemeszno i która przygotowała projekt uchwały. Urzędnicy po raz kolejny przypomnieli radnym, że opinia komisarza wyborczego co do zmian okręgów wyborczych w Gminie Trzemeszno jest negatywna. Oczywiście zgodnie z ustawą to samorząd ma zadecydować o okręgach i obwodach wyborczych. Jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, że bez zgody komisarza wyborczego żadna zmiana nie zostanie wprowadzona, a wojewoda taką uchwałę uchyli. Mimo wszystko radni zdecydowali się w głosowaniu odrzucić dotychczas obowiązujące obwody wyborcze i przyjęli ich nowy podział. W głosowaniu przeważył jeden głos. Za nowymi obwodami zagłosowali: T. Pawlak, K. Lipiński, S. Peno, Z. Matelski, M. Krzyżaniak-Świątek, Daniel Bisikiewicz i Maria Sobieszak (oprócz T. Pawlaka wszyscy radni startowali z okręgów miejskich). Przeciw byli: P. Woźny i R. Wiśniewska – radni miejscy iM. Dziel, M. Chojecki, M. Behnke, M. Dalewski – radni z terenów wiejskich. Wstrzymał się jedynie Grzegorz Koperski.
RENATA PAŁUCKA