Podpalacz zatrzymany! Podłożył ogień pod dwa garaże i pomieszczenie gospodarcze,Czy podejrzany ma coś wspólnego z serią podpaleń?

Zarzut sprowadzenia zdarzenia w postaci pożaru, zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób usłyszał 29 – letni mieszkaniec miejscowości Golimowo, podejrzany o umyślne podpalenie budynków, w wyniku którego spaliły się dwa drewniane garaże i pomieszczenie gospodarcze. Mężczyzna tymczasowo został aresztowany. Czynności w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Gnieźnie. Jednocześnie służby sprawdzają, czy 29 – latek ma jakikolwiek związek z wcześniejszymi podpaleniami, do których w Golimowie w ostatnim czasie dochodziło bardzo często.
*Ciężko tu mówić o przypadku…*
Golimowo to miejscowość położona na terenie gminy Czerniejewo. Od kilku, a może i kilkunastu miesięcy sen z powiek mieszkańców tej niewielkiej miejscowości spędzają zdarzenia pożarów. Z danych Ochotniczej Straży Pożarnej w Czerniejewie wynika, że tylko od 5 grudnia 2018 roku do 30 czerwca 2019 roku w Golimowie pożary wybuchały 11 razy; płonęły pomieszczenia gospodarcze, przydomowe szopki, kurniki i pustostany. Dodatkowo przed i między tymi „dużymi” zdarzeniami były też mniejsze, takie jak np. płonący stary fotel czy tapczan, pozostawione przy śmietnikach, stogi siana itd. Dlatego ciężko jest tutaj mówić o przypadku. Nie dziwi więc fakt, iż wśród miejscowej społeczności zaczęły pojawiać się teorie o podpalaczach i pojawiało się pytanie: „czy musi dojść do tragedii?”. Sprawą zainteresowały się także miejscowe władze samorządowe, w gabinecie burmistrza Miasta i Gminy Czerniejewo odbywały się spotkania z udziałem służb: policji i straży pożarnej, w trakcie których szukano sposobu na zahamowanie niebezpiecznego zjawiska i ewentualnie skuteczne ujęcie potencjalnych sprawców tych zdarzeń.
*Kolejny pożar w Golimowie…*
Kolejny pożar w Golimowie wybuchł 30 czerwca, o godzinie 4 nad ranem. Prawdopodobnie tylko dzięki czujności policji nie doszło do tragedii. – Policjanci z Czerniejewa: mł. asp. Marcin Drzewiecki i mł. asp. Cyprian Olszewski jadąc na zdarzenie drogowe, do którego doszło na drodze S 5 zauważyli łunę ognia. Powiadomili o tym fakcie dyżurnego policji, który na miejsce wezwał straż pożarną, a sami pilnie udali się w kierunku pożaru. Na miejscu zauważyli płonące garaże, które znajdowały się w odległości około 50 metrów od budynku mieszkalnego. Funkcjonariusze z uwagi na nagrzanie się drzwi siłowo weszli do środka zastając tam rodzinę z trzymiesięcznym dzieckiem. Domownicy zostali ewakuowani. Matka z dzieckiem początkowo znalazła schronienie w radiowozie. Na miejsce przyjechało kilka zastępów straży pożarnej, które podjęły akcję gaśniczą – relacjonuje przebieg zdarzenia asp. sztab. Anna Osińska, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Gnieźnie.
*Zatrzymano podejrzanego*
W tym zdarzeniu spaliły się dwa garaże, w jednym znajdował się opał, w drugim opał i różne narzędzia, a także pomieszczenie gospodarcze. Następnego dnia na miejsce przybył biegły z dziedziny pożarnictwa, który stwierdził, że przyczyną pożaru było podpalenie. Na skutek podjętych przez funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Czerniejewie czynności na miejscu zdarzenia ustalono, że prawdopodobnym sprawcą tego zdarzenia jest 29 – letni mieszkaniec Golimowa, który od jakiegoś czasu był podejrzany o tego typu działania. Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie i usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa z art. 163 par. 1 pkt. 1 kodeksu karnego. – Mężczyzna ten usłyszał zarzut, że w nocy, 30 czerwca w Golimowie sprowadził zdarzenie zagrażające zdrowiu i życiu wielu osób, mające postać pożaru w ten sposób, że zapalił zapalniczką papier, który wrzucił poprzez uszkodzone poszycie garażu do jego wnętrza, w wyniku czego spaleniu uległ drewniany garaż z pomieszczeniem gospodarczym i opałem o wartości 2 tys. zł na szkodę jednego pokrzywdzonego, a także drewniany garaż z opałem i narzędziami o wartości 3 tys. zł na szkodę drugiego pokrzywdzonego. W wyniku rozprzestrzenienia się ognia nastąpiło zagrożenie dla zdrowia lub życia mieszkańców przyległego budynku, pozostających w spoczynku w porze nocnej – informuje Małgorzata Rezulak – Kustosz, szefowa gnieźnieńskiej prokuratury.
Przestępstwo zarzucone podejrzanemu zagrożone jest karą pozbawienia wolności od roku do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Po przeprowadzeniu z 29 – latkiem czynności procesowych prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Gnieźnie z wnioskiem o zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy i taki środek sąd wobec mężczyzny zastosował.
*Przyznał się tylko do ostatniego podpalenia*
Jak informuje prokurator Małgorzata Rezulak – Kustosz, zatrzymany mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Tylko do tego. Służby sprawdzają, czy 29 – latek może mieć związek w wcześniejszymi podpaleniami. – Obecnie w tej sprawie prowadzone są dalsze czynności dowodowe, między innymi zmierzające do ustalenia, czy ten mężczyzna był również sprawcą przestępstw, co do których wcześniej toczyło się postępowanie pod nadzorem Prokuratury |Rejonowej w Gnieźnie, ponieważ ostatecznie te wszystkie sprawy zostały połączone. Ta sprawa łączna, dotycząca wcześniejszych zdarzeń z marca, kwietnia i maja tego roku, również dotyczyła zdarzeń zainicjowanych przez podpalenie i mających miejsce w miejscowości Golimowo, została umorzona wobec niewykrycia sprawcy, ale nadal pozostaje w naszym zainteresowaniu i właśnie w toku tego śledztwa, które obecnie się toczy, będziemy ustalać, czy ten podejrzany ma również jakiś związek z tymi zdarzeniami. Na chwilę obecną nie możemy tego jednoznacznie stwierdzić – mówi prokurator. Sam podejrzany zaprzecza, by miał jakikolwiek związek z poprzednimi zdarzeniami.
KINGA STRZELEC
*zdjęcie dzięki uprzejmości Ochotniczej Straży Pożarnej w Czerniejewie