Shadow

Ponowne problemy z drogą do browaru

Rozpoczęcie budowy drogi do browaru w Trzemesznie to jedna z bardzo niewielu inwestycji, jaką lokalny samorząd zdecydował się wpisać do budżetu gminy na 2020 rok. Miało to być ukoronowaniem wieloletnich wysiłków utworzenia alternatywnej drogi do kompleksu dwóch budynków zabytkowego browaru, w którym Browar Fortuna chce otworzyć produkcję piwa.
*W budżecie zabezpieczono na ten etap realizacji drogi 500 tys. *Gmina w grudniu 2019 roku dysponowała analizą kosztów budowy drogi, która ma także spełniać dodatkowe zadanie. W pobliżu miejsca, gdzie droga będzie stykała się z droga krajowa Spółka Remondis Aqua Trzemeszno chce wybudować kolektor sanitarny, z którego będą korzystać wozy asenizacyjne. To rozwiązałoby wieloletni problem uciążliwości tych samochodów dla mieszkańców tej części miasta, gdzie leży Miejska Oczyszczalnia Ścieków. Ruch szambiarek zostałby w ten sposób wyeliminowany z centrum miasta. Z przedstawionej analizy kosztów i warunków technicznych drogi do browaru,wykonanej przez jedną z gnieźnieńskich firm wynika, iż pierwszy etap, czyli wykonanie makroniwelacji terenu z wykonaniem nasypu i wzmocnieniem podłoża miało kosztować 460 tys. złotych. Natomiast pozostałe zaplanowane w I etapie prace, których koszt oszacowano na 610 tys. zł są związane z umiejscowieniem tam kanalizacji sanitarnej tłocznej i sieci wodociągowej, i zobowiązała się je pokryć spółka Remondis.
Niestety, w zamknięciu spraw formalnych i rozpoczęcie budowy drogi przeszkadzają instalacje, jakie znajdują się wytyczonym pasie drogi. Swoje zastrzeżenia przedstawiła m.in. firma Enea, przebiega tam bowiem kluczowa linia niskiego napięcia. Zdaniem firmy energetycznej konieczne jest przebudowa sieci. Dariusz Jankowski, wiceburmistrz Trzemeszna podkreśla, że rozmowy z Eneą są zaawansowane, a firma jest gotowa do zaangażowania się w tę sprawę i wypracowany został pewien kompromis.Podobny kompromis będzie trzeba wypracować także z Przedsiębiorstwem Przemysłu Ziemniaczanego. Jak się okazuje, przez ten teren przebiega aż siedem rurociągów w pasie tej drogi. Odbyły się już pierwsze rozmowy w tej sprawie. – Pewne deklaracje ze strony PPZ padły, że część tych prac zostanie wykonana, a firma wykorzysta ten fakt na modernizację niektórych kolektorów niezbędnych do funkcjonowania przedsiębiorstwa – informuje D. Jankowski.
Bez uregulowania tych kwestii inwestycja nie może się rozpocząć. Odsuwa to w czasie tę inwestycją oraz zapewne wzrosną koszty całego przedsięwzięcia.(kar)