Prezydent otrzymał absolutorium, opozycja wytyka mankamenty


Większością głosów, przy 18 za i 3 wstrzymujących się prezydent Tomasz Budasz na sesji 10 maja otrzymał absolutorium z wykonania budżetu za 2016 rok. Prezydent nieskromnie stwierdził, że budżet roku 2016 był największym budżetem po stronie dochodów i wydatków. Radni koalicji PO-SLD także zachwalali budżet pod względem inwestycji, na które przeznaczono 39 mln zł. Radni opozycji natomiast zwrócili uwagę, żeby prezydent czasem poparł także ich propozycje i wdrożył w życie m.in. proponowaną przez nich obniżkę cen za bilety MPK, obniżkę stawek za śmieci, czy postawił na jeszcze większy rozwój gospodarczy miasta, bo z Gniezna do dużych aglomeracji miejskich uciekają ludzie młodzi i przedsiębiorczy.
Z kwestiami finansowymi radnych zapoznała skarbnik Ewa Gawrych. Jak poinformowała, dochody miasta na 2016 rok zaplanowane były na poziomie 264 mln 574 tys. 641 zł, a wykonane zostały na poziomie 262 mln 530 tys. 688 zł i stanowiły 99 procent planowanych wpływów. Wydatki natomiast zaplanowano na poziomie 274 mln 458 tys. 776 zł, a wykonano na poziomie 268 mln 258 tys. 959 zł i stanowiły 98 procent wielkości planowanych. Deficyt budżetu poniesiony na koniec 2016 roku wynosił 5 mln 728 tys. 270 zł. – Rok 2016 z uwagi na wielkość realizowanych inwestycji był rokiem wyjątkowym. Wysokość nakładów inwestycyjnych w omawianym okresie wzrosła o 237 procent w stosunku do roku poprzedniego. Inwestycje obejmowały wszystkie dziedziny funkcjonowania miasta. W sposób szczególny skupiono się na modernizacji infrastruktury drogowej, budowie hali widowiskowo-sportowej, ochronie środowiska oraz oświacie. Nadrzędnym celem realizowanych inwestycji była poprawa jakości życia mieszkańców – mówiła skarbnik E. Gawrych. Prezydent T. Budasz natomiast stwierdził, że był to największy budżet po stronie dochodów i wydatków w historii Gniezna. – Rok 2016 to rok wyjątkowych inwestycji, które ożywiły miasto, rozpoczęło się ogromne przeobrażenie naszego miasta, pozyskaliśmy środki finansowe zewnętrzne na rozwój Gniezna. Analizując od roku 2014 widzimy znaczny spadek bezrobocia. Praktycznie dzisiaj go już nie ma. Na pewno przyczynił się do tego program 500 Plus. Obserwujemy spadek ilościowy wypłacanych zasiłków stałych, okresowych, celowych i specjalnych przez MOPS. Kredyt, który miasto Gniezno zaciągnęło w kwocie 10 mln zł w 90 procentach był przeznaczony na pokrycie zobowiązań z lat wcześniejszych – mówił prezydent Gniezna. Po wystąpieniu prezydenta opinie na temat wykonania budżetu wyrazili przewodniczący poszczególnych klubów w radzie miasta. Pierwszy rozpoczął radny Jan Budzyński, przewodniczący klubu radnych SLD. Jak powiedział, rok 2016 nie był łatwym rokiem dla finansów miasta. – Jeśli chodzi o wielkość tego budżetu to jest to największy budżet od roku 1989. Inwestycje prawie 40 mln zł, czyli było co robić, nie było łatwo inwestować, potężne pieniądze wydane na oświatę, zmniejszenie deficytu, bo deficyt, który miał być w wysokości 9 mln zł został zmniejszony prawie o 4 mln zł. Jest to budżet, który pozyskał najwięcej środków zewnętrznych na inwestycje, potężne środki na pomoc społeczną. Ten rok był rokiem dobrym, a może nawet bardzo dobrym dla Gniezna – zaznaczył radny J. Budzyński.
Następnie w imieniu radnych klubu Ziemia Gnieźnieńska – Gniezno XXI wypowiedział się radny Krzysztof Modrzejewski, który zwrócił m.in. uwagę na to, że prezydent powinien zadbać o jeszcze większy rozwój gospodarczy miasta, bo ludzie młodzi wyjeżdżają z Gniezna do dużych miast i nie wracają. – Po pierwsze mamy wątpliwości co do powołania Zakładu Zieleni Miejskiej, co już sygnalizowaliśmy wielokrotnie. Sygnalizowaliśmy, że niekoniecznie musi to być najbardziej ekonomiczna, czy najbardziej wydajna forma zarządzania akurat tą sferą miejską. I nasze obawy się potwierdziły, bo wydatki są znacząco większe od tych, o których mówiliśmy na początku. Po drugie, my nie możemy mówić, że mamy rekordowy budżet, tyle dochodów nie mówiąc skąd one się wzięły. Bo należy jasno i wyraźnieć podkreślić, że dochody i wydatki miasta podniosły się między innymi dzięki programowi 500 Plus, bo my jako miasto jesteśmy jego dystrybutorem, a było to 32 mln zł w skali ubiegłego roku. Po trzecie zauważamy, że miasto wygląda ładniej, ale pytamy, czy jest lepiej? Z kolegą jesteśmy dość młodymi osobami i mamy kontakt z naszymi rówieśnikami, którzy nie tak dawno opuścili szkoły średnie i z rachunku, który zrobiłem ile osób z mojej klasy ze szkoły średniej zostało w Gnieźnie to wyszło, że znacząco mniej i oni tu nie wrócą. I to już nie jest temat czy trzeba ich zatrzymać w Gnieźnie, tylko jak ich ściągnąć z powrotem do Gniezna. Uciekają nam ci najmłodsi, najbardziej przedsiębiorczy, najbardziej energiczni. Dlaczego dzisiaj na wydarzeniach kulturalnych w różnych miejscach, w różnych klubach jest coraz mniej osób. Bo nie napływają młodzi, bo Poznań, Wrocław, Warszawa przyciągnęły ich tak, że do Gniezna nie wrócą. Widzimy, że idziemy w pewnych kierunkach jak na przykład specjalna strefa ekonomiczna, ale właśnie na takie inicjatywy powinniśmy kłaść nacisk. Parkingi są potrzebne, ale pytanie czy w pierwszej kolejności. W przyszłości powinniśmy podjąć dyskusję na jeden ważny temat, bo dziś już mówimy, że kończą nam się tereny inwestycyjne w Gnieźnie, czyli nasze miasto dusi się we własnych granicach i trzeba by było podjąć debatę z Gminą Gniezno nad zmianą granic administracyjnych Gniezna; to są tematy strategiczne i poważne – zaznaczył radny K. Modrzejewski. W imieniu klubu radnych „Samorządni” wypowiedział się radny Jerzy Lubbe, który uważa, że prezydent powinien pomyśleć o obniżce cen biletów MPK, obniżce cen za śmieci i zwiększeniu środków na remonty zasobu komunalnego. – Sprzedaż nieruchomości 8 mln zł, dzierżawa lokali mieszkalnych i użytkowych 9 mln zł; pan prezydent podjął decyzję o odpracowaniu zadłużeń czynszowych, odliczał od czynszów remonty mieszkań i lokali użytkowych, wprowadził program „łatwy start” i to są bardzo dobre pomysły. Wzrosły wpływy ze strefy parkowania o 1 mln zł i gospodarka odpadami, to jest 8,8 mln zł. I to o czym mówiliśmy rok temu, pan prezydent uruchomił odpowiednie służby i o 1306 osób płaci więcej za śmieci niż poprzednio, ale i tak zaległości w opłatach są na 346 tys. zł, a nasz pomysł nie spotkał się z aprobatą, czyli obniżenie kosztów za śmieci. Co do wydatków, chcę powiedzieć o kilku rzeczach, o dotacji dla MPK w wysokości 5 mln zł, gospodarka mieszkaniowa zakup usług remontowych 1 mln 200 tys. zł plus inwestycje w zakresie modernizacja zasobu komunalnego Gniezna 650 tys. zł, czyli razem 1 mln 850 tys. zł, promocja 1 mln 200 tys. zł, utrzymanie zieleni miasta 3 mln 4 00 tys. zł, z tego 1 mln 800 tys. zł na utrzymanie Zakładu Zieleni Miejskiej. Wpływy z nieruchomości ze sprzedaży i z czynszów były około 18 mln zł, a wydatkowano na remonty 1 mln 850 tys. zł i to jest tylko 10 procent i dlatego uważamy, że przy tak dość leciwym stanie zasobu komunalnego 10 procent to jest za mało. Rozbudowa miejsc parkingowych 1 mln 700 tys. zł, które miasto wydało na wybudowanie miejsc parkingowych i to jest bardzo odczuwalne, wszyscy chwalą tylko też warto powiedzieć, że w wyniku rozszerzenia strefy i wzrostu opłat to użytkujący te parkingi dołożyli do tej inwestycji 1 mln zł. Do funkcjonowania MPK dopłaciliśmy 5 mln zł i mieliśmy taki pomysł we wrześniu 2016 roku, żeby wprowadzić niższe ceny biletów w dni powszednie i była kalkulacja przedstawiona przez radnego Brzuskiewicza i to się nie wydarzyło. Pan prezydent starał się, żeby odciążyć miasto, ale korki są nadal. I może warto w tym roku do tego pomysłu wrócić i spróbować, my nie mówimy, że to spowoduje odkorkowanie miasta, ale może będzie to jakiś asumpt do tego, żeby mieszkańcy miasta chociaż w części przesiedli się z samochodów do naszych autobusów. Działalność stworzonego Zakładu Zieleni Miejskiej nie pokazuje jakichś specjalnych efektów przy kosztach, które ponosimy – zauważył radny J. Lubbe.
Na koniec w imieniu radnych klubu Platformy Obywatelskiej wypowiedział się radny Dariusz Banicki, który mówił o rekordowym wyniku miasta. – Dzięki racjonalnemu gospodarowaniu środkami finansowymi deficyt został zredukowany do poziomu niespełna 6 mln zł. Planowany w budżecie do zaciągnięcia kredyt komercyjny wynosił 16,5 mln zł, a został zredukowany do 10 mln zł i z tych 10 mln zł prawie 9 mln zł przeszło na obsługę zadłużenia, która sięga poprzednich kadencji, a więc nie zadłużania miasta przez prezydenta Tomasza Budasza. Przyglądając się inwestycjom prowadzonym jak i zakończonym w 2016 roku należy zaznaczyć, że wydano na ich realizację aż 39 mln zł, to jest 14 procent ogółu wszystkich wydatków. To jest rekordowy wynik, Gniezno tak wielkich inwestycji jeszcze nie miało, a w tym miejscu warto jeszcze podkreślić fakt, że prezydent miasta przygotował, a rada miasta przyjęła uchwały, które otworzyły możliwość pozyskania jeszcze większych środków zewnętrznych dotyczących remontu budynku Ratusza i Trzech Mostów. Wszystkie te działania powodują, że miasto staje się piękniejsze, bezpieczniejsze i znacząco poprawia się komfort życia – zachwalał D. Banicki. Odniósł się także politycznie do wypowiedzi K. Modrzejewskiego w sprawie młodych ludzi i powiększenia granic miasta. – Słyszeliśmy także, że młodzi ludzie odpływają, ale niestety, atutem wielkich aglomeracji miejskich jest to, że one mają większy magnez i Gniezno nigdy nie będzie mogło konkurować, no chyba, że Warszawa tak się rozrośnie, że będziemy w Warszawie niedługo mieszkać – ironizował D. Banicki.
Po wystąpieniach klubowych radni podjęli większością głosów uchwałę w sprawie udzielenia prezydentowi absolutorium; za głosowało 18 radnych: M. Cichomska – Szczepaniak, M. Arndt, A. Krzymińska, B. Młodzikowska, M. Glejzer, J. Budzyński, M. Jagodziński, R. Karmoliński, R. Wojciechowski, M. Maciejewski, A. Masłowski, S. Graczyk, J. Chorn, D. Banicki, J. Lubbe, J. Brzuszkiewicz, J. Szarzyński, M. Zygmunt; 3 radnych wstrzymało się od głosu: K. Modrzejewski, M. Elantkowski i M. Bartkowicz. Nieobecni byli: T. Niewiadomska i R. Niemann.
BEATA KRZYŚKA