Shadow

Prezydent Tomasz Budasz z absolutorium za wykonanie budżetu w roku 2019

Choć nie obyło się bez dużych emocji między radnymi, Rada Miasta Gniezna udzieliła prezydentowi absolutorium. Koalicja w samorządzie chwaliła T. Budasza za budowę długo wyczekiwanej nowej przeprawy pod „trzema mostami”, ograniczenie deficytu w miejskiej kasie, budowę kanalizacji w ul. Roosevelta, czy inwestycje w miejską zieleń. Natomiast opozycja z PiS zarzuciła brak modernizacji zasobu mieszkaniowego, brak zdecydowanych kroków do rozwoju miasta (dążenie do osiągnięcia 100 tys. ludności) i kosztowną działalność Zakładu Zieleni Miejskiej. – Każdy widzi jak to miasto się zmienia – cieszył się po głosowaniu T. Budasz i zarzucił opozycji w radzie działanie przeciwko mieszkańcom.
Sesja absolutoryjna Rady Miasta Gniezna, to blok wielu głosowań i zatwierdzania sprawozdań oraz opinii. Tegoroczna (24 czerwca) miała momentami gorący przebieg i zaczęła się dość niespodziewanie. Po zreferowaniu przez prezydenta Tomasza Budasza raportu o stanie gminy (to wymóg ustawowy), skrytykował ten dokument radny Paweł Kamiński. Zarzucił mu ewidentne błędy. – Mam wrażenie, że prezydent przeczytał go dziś po raz pierwszy – mówił i wytknął, że zestawienia budżetowe w raporcie się nie zgadzają, a w dokumencie są „jeszcze inne kwiatki”. Radny zasugerował także, że w dokumencie są punkty przepisane z raportu z roku 2018. – Ktoś go napisał, wklepał i mam wrażenie nikt nie przeczytał. To nie do pomyślenia – mówił radny. – Te wycieczki radnego są niestosowne – odparł prezydent i podkreślił, że nie ma w raporcie żadnego błędu, a radny omylnie interpretuje zapisy, np. różnicy między planem, a wykonaniem. – Jeśli taki jest stan naszej gminy, jak stan tego raportu, to ja panu współczuję – nie zgodził się radny Kamiński i ponownie zarzucił, że to przepisany dokument z roku poprzedniego. W wyniku głosowania, prezydentowi zostało udzielone wotum zaufania za przedmiotowy dokument. Przeciw był tylko radny Kamiński, a opozycyjny klub PiS od głosu się wstrzymał.
*Opozycja: „potrzeba zdecydowanego kroku”. Koalicja: „to bajanie i cynizm”*
Po zreferowaniu przez skarbnik miasta Ewy Gawrych sprawozdania z wykonania budżetu miasta w roku 2019, a przed głosowaniem nad udzieleniem prezydentowi absolutorium, doszło do wysłuchania opinii klubów radnych. Radni Prawa i Sprawiedliwości, opinią radnego Marka Bartkowicza, zarzucili prezydentowi zbyt duży deficyt budżetowy, który wyniósł prawie 16 mln złotych. – To zawsze jest deficyt. O sukcesie moglibyśmy mówić gdyby wynosił 0 zł – mówił radny. Dodał, że mimo pozytywnych opinii, m.in. Regionalnej Izby Obrachunkowej, budżet mógł być wydatkowany racjonalniej. Radny wytknął także małe inwestycje w zasób komunalny. Zauważył, że na remonty mienia komunalnego wydano 700 tys. zł, a wpływy z tego zasobu przyniosły 8 mln zł. W ocenie radnego nieremontowane lokale sprzedawane są potem za bezcen. PiS uważa także, że ciągle za mało środków wpływa do budżetu z tytułu podatku od osób fizycznych. W ubiegłym roku to ponad 67 mln zł. – Każde 1000 osób w mieście, to 1 mln zł w naszym budżecie – zauważa M. Bartkowicz i zarzuca prezydentowi, że jego działalność jest rozdrobniona. – Potrzeba zdecydowanego kroku, który sprawi, że to miasto będzie przyciągać ludzi, a nie będą oni szukać mieszkania w Poznaniu czy Bydgoszczy – stwierdził. Zauważył, że potrzeba przebić barierę 100 tys. mieszkańców, a pomóc może w tym właśnie nieremontowany zasób mieszkaniowy. W ocenie radnego, także działalność Zakładu Zieleni Miejskiej jest kosztochłonna, a efektów spektakularnych z jego działalności nie widać.
Argumenty klubu PiS zdziwiły przewodniczącego rządzącego w radzie klubu „Koalicja dla Pierwszej Stolicy Polski”, Dariusza Banickiego. – Spotkaliśmy się z bajaniem i cynizmem formacji, która kompromituje się na każdym kroku, jeśli chodzi o budżet państwa. Pan prezydent został rozliczony z niespełnionych marzeń radnych PiS – zaczął radny. W ocenie jego klubu budżet miasta w 2019 r. był dynamiczny, a przykładem racjonalnej gospodarki finansami był niski deficyt – 16 mln złotych, choć planowany był na poziomie 25 mln zł. W ocenie radnego długoterminowe zadłużenie miasta wynoszące obecnie prawie 107 mln zł jest pod kontrolą. – To niespełna 32 procent wykonanych dochodów, a ustawodawca dopuszcza ten wskaźnik na poziomie 60 procent Daleko nam do tej skrajności – cieszył się D. Banicki. Podkreślił duże inwestycje w kwocie niemal 60 mln złotych, w tym budowę ul. Pod trzema mostami, kanalizację w ul. Roosevelta, budynki komunalne na ul. Cymsa, czy inwestycje w miejską zieleń. – Miasto staje się piękniejsze, atrakcyjniejsze, bezpieczniejsze. Bezrobocie w Gnieźnie jest minimalne, mamy inwestorów, pracodawców – wymieniał radny tuż przed głosowaniem.
W jego trakcie Rada Miasta Gniezna większością głosów udzieliła prezydentowi Tomaszowi Budaszowi absolutorium. Od głosu wstrzymał się tylko klub radnych PiS. Ta decyzja opozycji wyraźnie nie spodobała się prezydentowi. – Udzielenie absolutorium to najwyższy wyraz uznania moich działań, ale to również uznanie przez mieszkańców, bo państwo radni są ich reprezentantami. Wiem, że ci, którzy byli za absolutorium chcą zmian, dokonywać wielkich rzeczy takich jak „trzy mosty”, a ci którzy się wstrzymali i są „de facto” przeciwnikami rozwoju naszego miasta, to trudno. Pewnie nie przekonam państwa, ale niech społeczeństwo wie, kto jest przeciwko mieszkańcom – podsumował. Na koniec prezydent podziękował współpracownikom z Ewą Gawrych na czele, wręczając jej kwiaty.
Na koniec 2020 roku dochody budżetu ogółem wyniosły 336 272 223,92 zł, wydatki ogółem 352 024 080,54 zł, a deficyt wyniósł 15 751 856,62 zł. ALEKSANDER KARWOWSKI