Shadow

Przed rocznicą koronacji. Jaka będzie ranga wydarzenia?

Obchody 1000-lecia śmierci świętego Wojciecha w 1997 roku były dla Gniezna pewnym skokiem jakościowym. Na tę uroczystość centrum miasta zmodernizowano, odmalowano elewacje kamienic, pobudowano parkingi. Z tych udogodnień korzystamy do dziś. Za 1,5 roku przed nami kolejna rocznica związana z historią Gniezna, a co za tym idzie, historią Polski. Miasto od kilku lat przygotowuje się do uczczenia tysięcznej rocznicy koronacji Bolesława, zwanego Chrobrym, orazdrugiej koronacji – Mieszka II Lamberta. Czy i ta uroczystość może przynieść miastu (prócz chwilowej sławy i wzmianek w ogólnopolskiej prasie) jakieś dodatkowe atuty?
Praktycznie każda rocznica któregoś z wielkich wydarzeń, które miały miejsce w Gnieźnie, przynosi miastu chwile chwały, uwagę mediów, a nawet czasami środki z budżetów innych niż ten gnieźnieński. W 2025 roku obchodzona będzie tysięczna rocznica koronacji w naszej katedrze Bolesława Chrobrego na władcę Polski. Urzędnicy szykują się do odpowiedzialnego i godnego oprawienia tego wydarzenia, nie tylko w rocznicowe logo, ale też w bogaty program kulturalny. Na razie do lokalnej społeczności nie dochodzą sygnały, czy i władze państwowe chcą się przyłączyć do fetowania tego pomnikowego wydarzenia. Jeśli jeszcze w pałacach i gmachach Warszawy o tym się nie myśli, to obiecuje wywołać ten temat w Sejmie RP nowy poseł – Michał Kołodziejczak. 1 grudnia spotkał się on z prezydentem miasta i omawiali sposoby zainteresowania władz centralnych planowanymi gnieźnieńskimi uroczystościami. – Zostało nam już tylko półtora roku na przygotowanie obchodów – zauważył Tomasz Budasz na początku konferencji prasowej, która była podsumowaniem rozmów prezydenta z posłem wybranym do Sejmu z okręgu wyborczego do którego należy też Gniezno. Jak podkreśla prezydent, by oprawa rocznicy była godna, potrzeba na to środków finansowych, a o te trzeba zabiegać. Stąd miasto stara się zainteresować postacie z różnych kręgów, by lobbowały na rzecz obchodów. Jednym z ambasadorów sprawy został właśnie poseł, który zapewnia, że nie braknie mu sił do działania. By jednak rozpocząć rozmowy, trzeba mieć je z kim przeprowadzać. Tu obaj panowie czekają na nowy rząd, który ma być powołany w połowie grudnia, a także na nowego wojewodę. Tomasz Budasz już poinformował kancelarię prezydenta o obchodach i liczy, że kończący w roku jubileuszu swoją kadencję Andrzej Duda, także aktywnie włączy się w wydarzenie.
– Gniezno jest dla mnie ważnym miastem, bo tutaj wszystko się zaczęło i ta pierwsza koronacja musi być podniesiona do rangi wydarzenia państwowego. Zrobię wszystko, by tę wielką uroczystość pokazywać w kraju – obiecuje Michał Kołodziejczak. Jak dodaje i zauważa poseł, nie tylko Gniezno ma się czym chwalić, ale i cała Polska, zatem Polska też powinna włączyć się uświetnienie roku 2025 w naszym mieście. Kołodziejczak ma zamiar zabiegać o środki z budżetu centralnego na rzecz Gniezna, a jak zdradził dziennikarzom, pierwsze rozmowy z potencjalnymi przyszłymi ministrami nowego rządu już na ten temat się odbyły. Jak zapewnia poseł, sprawa Gniezna jest widziana w nowym parlamencie stąd będzie łatwiej prowadzić zachęty na rzecz jego wsparcia. – Świętowanie ma być godne, a ja nie mam oporu mówienia o pieniądzu. Na nim zbudowany jest świat, ale też na tradycji i historii. Tutaj te dwa ostatnie elementy mamy, potrzeba jeszcze tego pierwszego – powiedział poseł. Jak dodaje Tomasz Budasz, miasto o wsparcie uroczystości prosi wiele instytucji centralnych, jak np. Narodowe Centrum Kultury, ale chce też i ma nadzieję, że Zgromadzenie Narodowe nie tylko nada roku 2025 w Polsce honorowy tytuł pierwszych koronacji, ale być może zrobi to w Gnieźnie. Z kolei jak mówi poseł Kołodziejczak, w parlamencie ma zamiar działać na rzecz przywrócenia oferty organizacji wycieczek do Gniezna dla uczniów szkół podstawowych w całym kraju. – Dla mnie rzeczą niezrozumiałą jest to, że dzieci ze szkół nie odwiedzają Gniezna, Biskupina czy Giecza. Będę lobbował za tym, by wycieczki były przynajmniej współfinansowane z budżetu państwa – podkreśla poseł, który dodał, że sam jako uczeń szkolny był na takiej wycieczce i nie rozumie, że miejsce początku państwowości Polski nie jest już tak chętnie wybierane w szkołach jako cel wyjazdu. Przy okazji Michał Kołodziejczak zdradził, że w Gnieźnie otwiera swoje biuro poselskie. Prawdopodobnie zacznie ono działać jeszcze w tym roku. Znajdować się będzie przy ulicy Jana Pawła II. Wcześniej swoje biuro senatorskie prowadził tu Paweł Arndt. Aleksander Karwowski