Shadow

Przełamywanie barier mentalnych. Muzeum na Lednicy edukuje, jak otworzyć się na potrzeby osób z dysfunkcjami

O tym, jak istotne jest zrozumienie osób z pewnym dysfunkcjami, niepełnosprawnościami, wie wielu, jednak mało kto potrafi temu zaradzić i jeszcze uczyć o tym osoby sprawne. Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy wychodzi do swoich widzów z programem „(Nie)sprawni w kulturze” i mówi głośno – że w kulturze nie ma osób wykluczonych.
Infrastruktura – to najczęściej kojarzy się nam z myślą o niedogodnościach, jakie spotykają osoby niepełnosprawne w dostępie do kultury. Jest w tym sporo racji – schody, progi, toalety, parkingi, kostka brukowa, mała czcionka napisów – to skutecznie ogranicza sposobność spotkania sam na sam ze sztuką i historią. Jednak jest jeszcze jedno, może bardziej smutne ograniczenie – niezrozumienie mentalne osób niepełnosprawnych, czyli „wejście w ich skórę” i poznanie świata z ich codziennej perspektywy. By poprawić oba istotne aspekty wykluczenia, Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy realizuje program „(Nie)sprawni w kulturze”, który ma uwrażliwić widzów muzeum na osoby mniej sprawne i spróbować kruszyć bariery między nimi występujące. – Muzea otwierają się i hasła o otwartości i partycypacji nie są już często pustymi hasłami – mówi Mariola Olejniczak, kierowniczka Działu Edukacji Muzealnej. – Największą barierą do przeskoczenia są fundusze. Pomoce dydaktyczne, np. w postaci tyflografik, są bardzo drogie – zauważa. Nie bez znaczenia w walce z tymi infrastrukturalnymi barierami jest fakt, że lednickie muzeum jest jednostką plenerową, gdzie bardzo trudno jest zapewnić pełen dostęp do niektórych obiektów zabytkowych. – Pracujemy nad wyeliminowaniem tych barier – zapewnia M. Olejniczak.
Istotną sprawą jest zapewnienie widzom z dysfunkcjami odpowiedniej oferty, dostosowanej do ich potrzeb i oczekiwań oraz możliwości percepcyjnych. – Oczywiste jest, że oni chcą być traktowani zupełnie na równi. Do tego trzeba przygotować ofertę i samych przewodników, edukatorów. To są żmudne rozmowy z tymi ludźmi, by ich zrozumieć. Dla nas pierwszym asumptem jest program „(Nie)sprawni w kulturze”. Ten nawias wokół słowa – nie – jest celowy. Jest to bowiem program dla osób pełnosprawnych, którzy testują na sobie, jakby ich życie wyglądało, gdyby nagle jakiś zmysł im odjęto. Dużą siłą muzeów jest to, by przekonywać widzów, że programy społeczne mają duży sens i musimy się zmieniać wewnętrznie, pokonywać bariery, które mamy w umyśle, a które wynikają z niewiedzy – zauważa edukatorka. Ciężka praca o zwiększenie dostępu do kultury dla osób niepełnosprawnych trwa i zajmie dużo czasu. Wbrew pozorom, wcześniej dostosowane zostaną np. gabloty wystawiennicze, często za wysokie dla osób na wózkach, niż podejście mentalne. M. Olejniczak przytacza przykład np. jednego z muzeów, które ma toaletę dla osób niepełnosprawnych, jednak w niej zainstalowano kosz na śmieci otwierany… nogą. – W naszym programie edukacyjnym zwracamy uwagę na takie rzeczy. Mówimy co to jest „ścieżka dostępu” i jak ona jest potrzebna. Że nie wolno w niej stawiać walizek. W Poznaniu są elektryczne hulajnogi. To fajnie, ale trzeba pamiętać, by je odstawiać. Mówimy zatem nie tylko o muzeum, ale także o rzeczach poza nim, wokół nas – podkreśla M. Olejniczak. Jak dodaje, muzeum otwiera się od lat na osoby z dysfunkcją wzroku, oferując im tyflografiki. Także osoby z dysfunkcjami słuchu nie będą na Lednicy czuć się niekomfortowo. – To duża luka w świecie muzealnym – nie kryje. Muzeum przyjmuje także i ma ofertę dla osób z dysfunkcjami intelektualnymi.
Jedną z osób, która wzięła udział w programie „(Nie)sprawni w kulturze”, prowadzonym na Lednicy, jest Łukasz Gackowski, z Muzeum Archeologicznego w Biskupinie, który nie kryje zadowolenia z projektu. – On faktycznie daje pojęcie na temat tego, jak ludzie niepełnosprawni postrzegają nie tylko muzea, ale cały świat wokół nich. Najczęściej zwracamy uwagę na bariery, które dotykają osoby niepełnosprawne, a pomijamy to, jak one postrzegają świat, bo jest on często zupełnie odmienny niż dla nas – zauważa. ALEKSANDER KARWOWSKI