Przemówić przez fotografię, łamiąc bariery wykluczenia

Szesnastu uczniów Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2 w Gnieźnie miało szansę uczestniczenia w warsztatach fotograficznych prowadzonych pod okiem profesjonalnych artystów. Finałem projektu „Fotoszansa 2018” stała się wystawa w Miejskim Ośrodku Kultury, która prezentuje dokonania fotograficzne młodych twórców. – To szansa wyrażenia swoich emocji poprzez zdjęcia – mówi dyrektor ośrodka.
Codzienna praca młodzieży niepełnosprawnej intelektualnie z ich wychowawcami, instruktorami i nauczycielami, nie musi mieć wcale dość monotonnego przebiegu. Dzięki pasji tworzenia i umożliwiania młodzieży dostępu do różnych narzędzi wyrażania swoich emocji, można uzyskać niezwykłe rezultaty terapeutyczne i stworzyć zupełnie nowe płaszczyzny do porozumiewania się. Aparat fotograficzny i tworzone za jego pomocą zdjęcia wydają się wspaniałym przykładem takiej właśnie wspólnej pracy. Okazja nadarzyła się dzięki programowi „Fotoszansa 2018” współfinansowanym ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego. Kilkunastu uczniów SOSW nr 2 wraz z fachowcami Fundacji Tres z Poznania wzięło udział w warsztatach twórczych mających na celu przybliżenie młodzieży wiedzy o tym, jak tworzyć zdjęcia za pomocą sprzętu fotograficznego. Okazja ta stała się szansą wciągnięcia uczniów do tworzenia sztuki, w czym pomagał poznański fotograf Wojciech Olejniczak, który zarazem był recenzentem powstałych w projekcie zdjęć. – Uczniowie tworzyli fotografie przyrody, martwej natury, wychodziliśmy w przestrzeń miejską, tworzyliśmy zdjęcia z tzw. „żabiej perspektywy”, wykonaliśmy pod okiem pana Wojtka mnóstwo ujęć po to tylko, by uzyskać to najlepsze zdjęcie – przybliża sam proces twórczy Joanna Tomaszewska z SOSW nr 2, koordynatorka projektu. Po samym „polowaniu” na najlepsze zdjęcie fachowiec podpowiadał jak używa się światła w całym mechanizmie twórczym, co można jeszcze ulepszyć, by efekt końcowy był na zdjęciu jak najlepszy. – Początkowo nasi uczniowie byli nieśmiali, niektóry z nich pierwszy raz miał w ręku profesjonalny aparat fotograficzny. Poznanie jego budowy i zasad działania okazało się dla nich bardzo interesujące i powoli odzyskiwali śmiałość, sami nawet aranżowali przestrzenie fotograficzne, kiedy mieliśmy fotografować martwą naturę. Projekt był bardzo udany i miał jeden główny cel – wskazać osobom niepełnosprawnym możliwość posiadania zainteresowania, hobby, które mogliby realizować w czasie wolnym od nauki i pracy. Być może ktoś w przyszłości będzie te umiejętności wykorzystywał bardziej profesjonalnie – dodaje J. Tomaszewska. Finałem projektu był wernisaż wystawy prezentującej dorobek tego, co uczniowie stworzyli w trakcie warsztatów. Hol Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie 26 listopada wypełnił się szczelnie uczniami i ich opiekunami, społecznością szkoły i zaprzyjaźnionej szkoły w Poznaniu. Na ścianach zaprezentowano 32 fotografie o przeróżnej tematyce, często nieoczywistej, przez co interesującej. – Ten projekt ma znaczenia terapeutycznie nie tylko dla naszych podopiecznych, ale także dla nas – zauważa Magdalena Wrzesińska, dyrektor SOSW nr 2. – Uczniowie mogą się tu wykazać swoimi zdolnościami patrzenia i widzenia. Dlaczego o tym mówię? Bo można patrzeć, a nie widzieć. Dziś pokazują co potrafią i stają się twórcami kultury. Dla nas to uwidocznienie jak dzieci są wrażliwe. Często nie umieją tego pokazać, a patrzenie ich oczami poprzez fotografie, pozwoli nam głębiej sięgnąć w ich środek i poznać tę ich wrażliwość – podkreśla. – To największa nagroda, że inwestycja, która podjęliśmy, owocuje. Zostawiamy młodzież z doświadczeniem, zostawiamy pedagogów z doświadczeniem. Będą mogli teraz w ten sam sposób pracować – mówi Wojciech Olejniczak, fotograf prowadzący warsztaty. Oficjalną część wernisażu zakończyło wręczanie młodym twórcom pamiątkowych dyplomów oraz zaprezentowanie katalogu zdjęć, które złożyły się na ten bardzo ciekawy projekt. Dalszy przebieg wernisażu to już dumne prezentowanie przez młodych twórców swoich dokonań fotograficznych, zamkniętych w profesjonalne ramy eksponujące zdjęcia. ALEKSANDER KARWOWSKI