Przewrócony żuraw na Żuławach, koniec jego ramienia w oknie kamienicy

Dość głośno stało się na ulicy Żuławy w środowe przedpołudnie, 6 grudnia. Tu, podczas prac około godziny 11.30 przewrócił się wieżowy żuraw budowlany. Część jego ramienia przewróciła się na budowę, a reszta konstrukcji uderzyła w dach kamienicy po przeciwnej stronie ulicy. Ramię złamało się, ześlizgnęło gzymsie, ścianie i zatrzymało w oknie pokoju mieszkania na parterze.
Na szczęście nikt w tym czasie nie przebywał w tym pokoju (przeznaczonym zresztą do remontu) oraz nikt nie przechodził tym fragmentem chodnika lub przejeżdżał tą częścią ulicy Żuławy. Ucierpiało natomiast kilka aut zaparkowanych przed budowanym właśnie domem wielorodzinnym. Lokatorka mieszkania na parterze kamienicy przy ulicy Żuławy, Agnieszka Marszałek była wówczas w mieszkaniu brata, naprzeciwko swojego lokalu. Nagle usłyszała huk i szybko wbiegła do swojego mieszkania, gdzie przebywał właśnie jej niedosłyszący ojciec. – To była godzina 11.20, w tym pomieszczeniu nie było nikogo, bo chcieliśmy właśnie remontować pokój synowi. Urbis wstawił nowe okna tydzień temu. Byłam naprzeciwko u brata i nagle huk, wszystko leci. W tym pokoju, jak wspomniałam nie było nikogo, ale w domu przebywał ojciec. Zdziwiłam się, gdy w oknie zobaczyłam koniec ramienia żurawia. Zadzwoniłam od razu do administratora – relacjonowała Agnieszka Marszałek, która w tym lokalu mieszka od 40 lat. – Przestraszyłem się, mimo iż niewiele słyszę. Bo najpierw ramię dźwigu uderzyło w dach, a następnie złamało się, osunęło po ścianie i uderzyło w nasze okno – mówił zdenerwowany Kazimierz Marszałek i dodał: – Aż ściany się zatrzęsły. Przybyła na miejsce rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie, aspirant sztabowy Anna Osińska poinformowała, że przyczyny zdarzenia zostaną wyjaśnione w najbliższym czasie. – Przed godziną 12 otrzymaliśmy informację, że na ulicy Żuławy przewrócił się żuraw budowlany na kamienicę – początkowo na dach, następnie po gzymsie na ścianę. Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Zniszczonych zostało kilka pojazdów. Trwa ustalanie przyczyn tego zdarzenia. Operator dźwigu, 29-letni mężczyzna był trzeźwy i posiadał wszelkie uprawnienia – powiedziała rzecznik policji. Jak poinformował jeden z mieszkańców tej kamienicy, przewrócony dźwig uszkodził dach na powierzchni metra kwadratowego i belkę stropową: – Mieszkamy w małym lokalu pod poddaszem. Nikogo nie było w domu. Poinformował mnie o całym zdarzeniu telefonicznie mój ojciec. Zastępca prokuratora rejonowego, Radosław Krawczyk wyjaśnia, że kluczowa w tej sprawie będzie ocena Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego – czy była to katastrofa budowlana czy też nie? Ze wstępnych ustaleń wynika, że żuraw budowlany był wyprodukowany w połowie lat osiemdziesiątych i przeszedł niedawno przegląd techniczny. Pełniący obowiązki Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, Andrzej Rożek wykluczył katastrofę budowlaną. Budowa przy ulicy Żuławy została wstrzymana. Przez najbliższy tydzień prowadzone będą oględziny. Najważniejsze i najpilniejsze okazały się naprawy w kamienicy przy ulicy Żuławy i rozmontowanie zniszczonego żurawia.
JAROSŁAW WALERCZAK