Shadow

Radni nie odpuszczają kryteria szczepień

Mimo uchylenia przez wojewodę wielkopolskiego dwóch uchwał Rady Miasta Gniezna, które wprowadzały kryterium zaszczepienia przy rekrutacji do żłobka i gminnych przedszkoli, radni nie odpuszczają. Zostanie wniesiona skarga na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Walka o utrzymanie kryterium trwa.
O kryterium w procesie rekrutacji zadecydowali radni 19 grudnia ubiegłego roku. Była to odpowiedź na apel m.in. Artura de Rosier, prezesa Okręgowej Rady Lekarskiej Wielkopolskiej Izby Lekarskiej, który apelował do wielkopolskich samorządów o wprowadzanie kryterium szczepień w procesie rekrutacji. – Odbieramy ten fakt z obawą o zdrowie i życie dzieci niezaszczepionych, ale też innych wielkopolskich dzieci, których dobro jest zagrożone w przypadku przebywania w żłobku, czy przedszkolu z dzieckiem niezaszczepionym na groźne choroby zakaźne – podkreślał w swoim liście prezes WIL. Do tego media w całej Polsce alarmowały o nieodosobnionych przypadkach rozwoju chorób zakaźnych, które w przedszkolach roznosiły dzieci niezaszczepione. W minionych dniach – zdawałoby się – zapomniana już odra, znowu rozprzestrzenia się w Płocku, gdzie w ubiegłym roku rodzice uchylali się od obowiązkowych szczepień aż 200 swoich pociech. Efekt? Wróciła nie tylko ona, ale i różyczka i świnka. Stąd Płock jako kolejny wprowadził kryterium szczepień przy rekrutacji.
W Gnieźnie decyzją wojewody sprawa jest w zawieszeniu.- Ta decyzja dotyczy dokumentów, które miałyby być zbierane, np. że mogą być zaświadczenia, ale sama uchwała jest zgodna z prawem – podkreśla radny Dariusz Banicki („Koalicja dla Pierwszej Stolicy Polski”). Jak dodaje, ma przygotowanych szereg pism, m.in. Rzecznika Praw Obywatelskich, który domagał się od ministerstw ustawowego uregulowania kwestii szczepień, odwołując się do ustawowego obowiązku ich dokonywania. – Liczymy na wyrok WSA, który nasze uchwały pozostawi w mocy – nie kryje radny, choć jak zauważa – rozpoczynający się nabór prawdopodobnie tego kryterium jeszcze nie obejmie. W tle dyskusji miejskich radnych, toczy się szalone rozprzestrzenianie na świecie koronawirusa. – I tu mamy dowód, że co chwilę coś „wybucha” i nie jesteśmy w stanie temu zadziałać. Wszelkie procedury spełzają na niczym, ale to człowiek jest najważniejszy – podkreśla D. Banicki.
– My obstajemy przy swoim. Nie będziemy popierać uchwały zaskarżającej decyzję wojewody – mówi z kolei szef opozycyjnych radnych Paweł Kamiński. – Uważamy, że kompetencje żłobków i przedszkoli są zupełnie inne. One mają pełnić rolę edukacyjną, a nie zdrowotną. Nie bez powodu takiego zapisu nie ma w ustawie. Kiedyś taki pomysł był, ale z tego zrezygnowano. Ten przepis jest zbędny. Są zupełnie inne przepisy, które wymagają stosowania szczepień, a to jest wychodzenie przed szereg – argumentuje radny. W wyniku głosowania projekt uchwał został przyjęty większością głosów i Rada Miasta będzie się odwoływać do WSA w obronie prawa przez siebie stanowionego. (ak)