Radosne „Wilki” wróciły z Gniewu

Nie było to wielkie widowisko, ale najważniejsze, że zakończone sukcesem Szczypiorniaka Gniezno. W minioną niedzielę „Wilki” wygrały w Gniewie z drużyną Latocha Agropom 27:19 (12:7). Najwięcej bramek dla piłkarzy ręcznych z Gniezna zdobyli: Artur Dymkowski (7), Szymon Sobański i Przemysław Gadecki (po 6).
Spotkanie rozpoczęło się od nieskutecznych akcji z obu stron. Pierwsza bramka padła dopiero w 4 minucie, kiedy na listę strzelców wpisał się Artur Dymkowski. Po chwili gnieźnieński skrzydłowy raz jeszcze pokonał bramkarza gospodarzy. Kolejne dwa trafienia dopisali Przemysław Gadecki oraz Szymon Sobański. W 7 minucie „Wilki” prowadziły 4:0. Premierową bramkę Latocha Agropom zainkasowała dopiero w 8 minucie. Było to trafienie z rzutu karnego. Później częściej trafiali podopieczni Kamila Hanuszczaka. W 14 minucie serię trzech bramek pod rządu zainkasował Gadecki. Po niej na tablicy wyników był już rezultat 8:1. Gospodarze nie mieli pomysłu, by zniwelować straty. Gnieźnianie natomiast śmiało mogli stworzyć większą przewagę, ale szwankowała skuteczność. W ofensywie może i przyjezdni nie błyszczeli, jednak ich obrona prezentowała się bardzo dobrze. Kolejne dobre spotkanie rozegrał Dariusz Zarzycki, który w kilku sytuacjach ratował swój zespół przed utratą bramki. Do przerwy „Wilki” prowadziły 12:7. Drugą partię Szczypiorniak rozpoczął od serii trzech trafień – najpierw dwa razy piłkę w bramce umieścił Szymon Sobański, a następnie trafił Artur Dymkowski. Później gra nadal nie zachwycała. I jedni, i drudzy popełniali błędy. Skuteczniejsi byli jednak gnieźnianie. Jeszcze w 47 minucie miejscowi przegrywali pięcioma bramkami. Później jednak rywale wyprowadzili zabójcze ciosy. Seria pięciu trafień Szczypiorniaka sprawiła, że było już praktycznie pewne, iż trzy punkty pojadą do Grodu Lecha. W 53 minucie, po trafieniu Artura Dymkowskiego, na tablicy wyników widniał rezultat 12:22. Następnie gospodarze jeszcze szukali swoich szans. W 56 minucie przebudzili się, rzucając cztery trafienia pod rząd. Końcówka przebiegła pomyślnie dla gnieźnian, którzy triumfowali ostatecznie 27:19. Jest to ich trzecie zwycięstwo pod rząd! Po dwóch meczach wyjazdowych zakończonych triumfem w najbliższą niedzielę przyjdzie czas ponownie spotkać się z kibicami w hali w Gnieźnie. O godzinie 15 rozpocznie się spotkanie w ramach VIII kolejki II ligi, w której nasz zespół podejmie MOSiR Kętrzyn. (inf. prasowa)