Shadow

Rekord został ciężko wypracowany

Rozliczony został tegoroczny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Uzbierano w Gnieźnie ponad 344 000 złotych (około 100 000 złotych więcej niż w zeszłym roku), czyli padł kolejny rekord! Jak stwierdził w hali widowiskowo-sportowej przy ulicy Sportowej podczas spotkania podsumowującego styczniowy finał 25 lutego Kazimierz „Tinkers” Kubów, szef sztabu, ten rekord nie przyszedł „z kapelusza”.
Między innymi także samorządy w powicie gnieźnieńskim wspierały „orkiestrę”. Efekty prawie nieoczekiwane. O 100 000 złotych jest wynik lepszy niż w zeszłym roku, pokazuje jak bardzo ludzie otwierają się na tę akcję. Pomagamy naszym najbliższym, naszym dzieciom – wskazał Piotr Gruszczyński, starosta powiatu gnieźnieńskiego. Prezydent Gniezna Tomasz Budasz natomiast powiedział: – Wielki rekord, wielcy ludzie, gorące serca gnieźnian i portfele, które same się otwierają oraz fantastyczni wolontariusze. Bieg „Pierwsza stolica do stolicy” (255 kilometrów – przyp. red.) pod hasłem „Stop uzależnieniom od urządzeń cyfrowych”, to jedna z głównych atrakcji. To wszystko sprawia, że tym finałem żyjemy i żyć będziemy przez cały rok. Jednocześnie przygotowujemy się do następnego. Spróbujemy zbudować kolejny atrakcyjny program dla naszych mieszkańców, by przyszli do tej hali lub nad jezioro Winiary, a pieniądze trafiły do tych najmłodszych potrzebujących. – Jak to się stało, nie wiem. Ludzie byli tak zaangażowani, że przerasta to moje wyobrażenia. Były osoby bardzo w to „wkręcone”. Ten rekord nie przyszedł „z kapelusza”, został ciężko wypracowany. Mieliśmy 191 wolontariuszy, którzy zebrali ponad 195 000 złotych. Powyżej 6 000 złotych zebrało trzech wolontariuszy. Stacjonarnych puszek sztabowych było 61. To przyniosło prawie 149 000 złotych. Dwie puszki miały powyżej 9 000 złotych. Rekordowa puszka, do której włożono ponad 41 000 złotych pochodziła ze Szkoły Podstawowej w Żydowie. Na przykład jeden z wolontariuszy, 12-letni Marcel zebrał do swojej puszki powyżej 6 500 złotych – wyliczał Kazimierz „Tinkers” Kubów.
Dyrektor Szkoły Podstawowej w Żydowie, Beata Maciejewska dodała: – Włączyły się między innymi sołectwa, osoby prywatne. Wcześniej licytacje prowadziliśmy w szkole. Pieczono ciasta. Duże zaangażowanie wszystkich wolontariuszy. Zebraliśmy sporą kwotę, a z odsprzedaży 10 serduszek, tylko za jedno z nich uzyskaliśmy kwotę 2 000 złotych. Dziękuję za ogromne zaangażowanie. – Z pomocą taty, który zebrał swoich kolegów z zabytkowymi autami na gnieźnieńskim Rynku, kwestowałem w centrum Gniezna. Fajnie się zbierało od rana do późnego popołudnia. Jedna pani wrzuciła w tym roku 400 złotych – przyznał Marcel.Spotkanie dało możliwość podziękowania wszystkim, którzy wsparli WOŚP. Organizatorami styczniowego finału byli: Starostwo Powiatowe, Urząd Miejski, „eSTeDe”, MOK, Fundacja Młodzi w Uzależnieniu, GOSiR, Klub Sportowy Altom, Transmisje Media i Królewskie Morsy Gniezno. JAROSŁAW WALERCZAK