Rosną nowe drzewa

O sytuacji Nadleśnictwa Gniezno po zniszczeniach spowodowanych huraganowym wiatrem 11 sierpnia 2017 roku rozmawiałem we wtorkowe przedpołudnie30 lipca w siedzibie nadleśnictwa. Przypomnijmy, olbrzymi obszar gnieźnieńskiego nadleśnictwa objęty klęską sierpniowego huraganu to około 4000 hektarów, w tym obszar wycięć uporządkowujących około 2000 hektarów lasu (powierzchnia ogólna Nadleśnictwa Gniezno wynosi ponad 19 000 hektarów, lasu – 18 000 hektarów).
Nadleśnictwo dokonało uprzątnięcia terenów klęskowych, obecnie na terenach leśnych trwają nasadzenia. – Na razie wykonaliśmy 230 hektarów nasadzeń. Następnie już jesienią, jeśli pozwolą na to warunki atmosferyczne – kolejne 60 hektarów lasu. Biorąc po uwagę, że mamy 2000 hektarów zrębów, pozostanie nam 1700 hektarów i przez cztery lata chcemy sadzić po ponad 400 hektarów drzew rocznie, by w ciągu 4-5 lat wprowadzić gatunki leśne na te powierzchnie wylesione. Przede wszystkim będzie to sosna, dąb i brzoza, ale także lipa, klon i jarzębina oraz tarnina. To będzie od 13 000 000 do 15 000 000 sadzonek. Sadzeniem nowych drzew zajmują się zakłady usług leśnych – powiedział nadleśniczy Nadleśnictwa Gniezno, Michał Michalak, który dodał: – Korzystamy z pomocy społeczeństwa. To Towarzystwo Miłośników Żydowa, mieszkańcy Gniezna, studenci Wydziału Leśnego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Co ostatni zasadzili 30 hektarów nowego lasu; skazani z Zakładu Karnego w Gębarzewie zasadzili kolejne 10 hektarów lasu. Do tego dochodzi Wydział Środowiska Starostwa Powiatowego w Gnieźnie i szkoły ponadpodstawowe. Jednak podstawową pracę muszą wykonać pracownicy zakładów usług leśnych. Pierwsze uprawy i młodniki będą widoczne w ciągu 4-5 lat, więc ten krajobraz za parę lat zmieni się na korzyść. JAROSŁAW WALERCZAK