Ruszyła rekultywacja gminnego składowiska odpadów

Wzmożony ruch ciężkich samochodów czeka mieszkańców ulic Wyszyńskiego i Sportowej w Trzemesznie. Wszystko to za sprawą rozpoczęcia fizycznych prac związanych z rekultywacją Gminnego Składowiska Odpadów w miejscowości Święte. Urząd Miejski wystosował w tej sprawie pismo do mieszkańców tych ulic, informując i jednocześnie przepraszając za czekające ich niedogodności.
Trzemeszeńskie składowisko przestało przyjmować odpady w 2016 roku. Zarządzającym tym obiektem jest Spółka Remondis Aqua Trzemeszno, która zgodnie z umową ponosi koszty związane z rekultywacją. Jak poinformował Krzysztof Tomczak, prezes spółki Remondis Aqua Trzemeszno, prace przygotowawcze do rozpoczęcia tych działań, a więc dokumentacja, pozwolenia, projekt itp. zostały zainicjowane w 2017 roku. Rekultywacja ma zakończyć się do marca 2020 roku. Natomiast prace związane z formowaniem powierzchni terenu wysypiska – 1,5 hektara, potrwają do końca października tego roku.
W tej chwili do pracy przystąpiły maszyny, które w odpowiedni sposób mają ukształtować odpady. Następnie na śmieciach zostanie utworzona warstwa wierzchnia z wykorzystaniem opon i gruzu. – Spółka od półtorej roku gromadziła opony i gruz, które odbierała od mieszkańców gminy. Zgodnie z dokumentacją cała powierzchnia wysypiska musi być wyłożona na płasko oponami i utwardzona gruzem. Dalej na warstwę wierzchnią zostanie nałożona warstwa glebotwórcza, aby ostatecznie zakończyć proces nasadzeniem roślin – wyjaśnia K. Tomczak. Grubość całkowita warstwy, jaka pokryje śmieci to 2 metry 15 centymetrów. Na zrekultywowanym terenie nie wolno nic robić przez 30 lat. Przez ten czas należy także prowadzić nad tym terenem nadzór, związany m.in. z badaniem wód gruntowych. K. Tomczak nie ujawnił, jakie koszty są związane z rekultywacją, wyraził jednak nadzieje, że będą mniejsze od tych zakładanych w projekcie, gdyż jest to kwota wysoka.
Spółka Remondis Aqua Trzemeszno zainwestowała także w monitoring na nieczynnym składowisku, zgodnie z wytycznymi wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska z 5 marca. Zgodnie z nimi każde składowisko musi posiadać monitoring, a w świetle przepisów prawa składowisko w miejscowości Święte do czasu zakończenia rekultywacji jest objęte tymi przepisami. Remondis zainstalował cztery kamery, podgląd z nich na życzenie wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska jest także dla niego dostępny.RENATA PAŁUCKA