Sala widowiskowa szpitala „Dziekanka” odsłania oblicze sprzed 120 lat

To zaskakujące odkrycie. Przechodząca największy od czasów jej powstania kapitalny remont, sala widowiskowa znajdująca się w budynku administracyjnym szpitala „Dziekanka” w Gnieźnie, po zdjęciu 9 warstw farb, odsłoniła polichromie pochodzące z początku powstania obiektu przed ponad 120 laty. Obecnie remonty obejmują nie tylko zabytkowy główny budynek zespołu szpitalnego, ale także inne obiekty czy drogi, a o porządek parkingowy zadba nowy system wjazdowy na teren szpitala.
Intensywne prace remontowe w Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych „Dziekanka” w Gnieźnie trwają już od lat. Sukcesywnie – z roku na rok – pod nadzorem konserwatorskim, remontowane są kolejne szpitalne oddziały i pawilony. Jednak rok 2019 obfituje w najwięcej inwestycji, które dostrzec może pacjent, czy odwiedzająca go rodzina. – Ogromną pomoc w pracach remontowych wykazuje nasz właściciel, czyli Samorząd Województwa Wielkopolskiego. Gdyby nie dotacje przekazane przez podmiot tworzący, nie bylibyśmy w stanie zrealizować inwestycji polepszających warunki bytności pacjentów oraz personelu szpitala. Udało nam się zakończyć bardzo duże inwestycje dotyczące uporządkowania i wymiany sieci wodnej i kanalizacyjnej na terenie, jak również stworzenie nowego układu drogowego. Sądzę, że te inwestycje, które już zrealizowaliśmy, będą służyły szpitalowi przynajmniej tyle lat, ile poprzednia sieć kanalizacyjna, czyli ponad sto – mówi Marek Czaplicki, dyrektor szpitala.
Najbardziej rzucająca się w oczy zmiana, to modernizacja dróg wewnętrznych na terenie szpitalnego kompleksu. – Ułożono nowe nawierzchnie dróg i chodników oraz zainstalowano infrastrukturę towarzyszącą, jak ławki, kosze na śmieci czy stojaki rowerowe. Ruch samochodowy jest teraz w większości jednokierunkowy z pełnym oznakowaniem i wyznaczonymi miejscami parkingowymi. To poprawia zdecydowanie sytuację komunikacyjną na terenie szpitala. Niebawem przystąpimy do oznakowania oddziałów, by było łatwiej do nich dotrzeć. Trzeba mieć świadomość, że obszar szpitala zajmuje 30 ha terenu i 36 budynków, z czego w 26 prowadzimy działalność medyczną. Rzeczywiście, można się tutaj pogubić, więc na pewno nowe oznakowanie będzie pomocne – podkreśla M. Czaplicki.
*Wjazd tylko dla rodzin pacjentów i pracowników*
Nie tylko brak jasno wytyczonych miejsc parkingowych powodował chaos komunikacyjny między oddziałami. Obszerny kompleks szpitalny zachęcał do parkowania w nim pojazdów, które z funkcjonowaniem lecznicy nie miały wiele wspólnego. Teraz o rotację pojazdów dbać będzie system elektroniczny. – Uruchamiamy także nowy system wjazdowy i parkingowy na terenie szpitala. Zlikwiduje to problem, z którym się zmagaliśmy, czyli swoisty tzw. park & ride. Często byliśmy świadkami sytuacji, że przyjeżdżały pod szpital cztery samochody, kierowcy przesiadali się do jednego i ruszali razem do Poznania. Te trzy pojazdy pozostawały tu na wiele godzin. Dzięki nowemu systemowi, miejsc parkingowych na terenie szpitala będzie zatem więcej – zapewnia dyrektor.
Duże wrażenie już dziś – choć remont trwa – robi sala widowiskowa umiejscowiona w głównym budynku administracyjnym szpitala. Salę tę w „Dziekance” pamięta kilka pokoleń gnieźnian. Odbywały się w niej wesela, imprezy szkolne i zakładowe, występy artystyczne i koncerty. Umiejscowiona na piętrze wielkiego szpitalnego gmachu z lat 1890-1894, odzyskuje obecnie blask, który olśniewał gości szpitala tuż po jego założeniu 125 lat temu. Wchodząc na obszerną salę ze sceną i pomieszczeniami towarzyszącymi, uwagę przykuwa wielka rozeta podtrzymująca żyrandol, wspaniałe witraże w oknach oraz kolorystyczne polichromie, które odkryli konserwatorzy przywracający sali dawny wygląd. – Stan sali nie był zły – przyznaje Agnieszka Oses z Pracowni Konserwatorskiej Ewy Szydłowskiej. Jednak poprzednie remonty sali były przeprowadzane w pośpiechu, bez należytej ochrony konserwatorskiej. -Pierwszy etap prac związany był z usunięciem wtórnych przemalowań z powierzchni ścian i sufitów. Etap ten trwał 6 miesięcy. Po jego zakończeniu okazało się, że udało się odzyskać około 70% oryginalnych polichromii. Na pozostałych powierzchniach należało zrekonstruować malowidła, prace te w dalszym ciągu trwają. Odkryte polichromie nadają sali wyjątkowy wystrój i są pięknym świadkiem historii szpitala – podkreśla konserwator oprowadzając po sali i ujawniając kolejne detale godne specjalnej uwagi. Choć obecnie w renowacji – specjalnym akcentem sali będzie wielki żyrandol, który rozświetli po zmierzchu widownię. O tym elemencie wystroju opowiada Szymon Koźlarek, kierownik działu technicznego szpitala. – Pewną ciekawostką jest to, że gdy zdjęto żyrandol do renowacji i rozlutowano jego kopułę, znaleziono w niej zwiniętą kartkę, zawierającą imię i nazwisko, datę oraz nazwę szpitala. Z całą pewnością została ona umieszczona przez wykonawcę żyrandola i stanowi ciekawą historyczną pamiątkę – opowiada pokazując skan zachowanego dokumentu. Pod nogami nie ma już parkietu, ale w rogu sali pojawiają się dębowe deski do złudzenia przypominające te dotychczasowe. Sprawę wyjaśnia ponownie Szymon Koźlarek. – Stary parkiet był w tak złym stanie technicznym, że podjęto decyzję o jego odtworzeniu z zachowaniem formy i układu parkietu oryginalnego – mówi pokazując jasny kolor nowych, przekładanych wzorem kostek parkietu.
Przy renowacji sali od października ubiegłego roku pracuje kilkadziesiąt osób, w tym konserwatorzy dbający o każdy historyczny szczegół sali. – Generalnym wykonawcą prac jest Zakład Sztukatorski Renowacja Obiektów Zabytkowych Witold Domaniecki, firma z dużym doświadczeniem, która wykonywała już prace w Gnieźnie, między innymi w budynku sądu i kościele ojców franciszkanów. Prace przebiegają zgodnie z harmonogramem, więc sala na pewno uświetni tegoroczny jubileusz 125-lecia istnienia szpitala – zapewnia kierownik działu technicznego szpitala.
Wychodząc jednak poza obiekt, prace remontowe trwają także w dalszych częściach szpitalnego kompleksu. O nich opowiada ponownie dyrektor Marek Czaplicki. – W poprzednim roku udało się wyremontować kompleksowo oddział nr 15 (psychiatryczny ogólny) oraz nr 12 (psychiatryczny dla dzieci i młodzieży). W tym roku przystępujemy do remontu oddziału nr 13 (psychiatrii sądowej). Ze względu na jego zakres i wielkość oddziału, potrwa on prawdopodobnie do przyszłego roku. Przystępujemy także do remontu pracowni diagnostycznej RTG oraz apteki – wymienia kolejne etapy. Jak zdradza, szpital wraz z władzami miejskim szykuje kolejne inwestycje na swoim terenie, ale dziś M. Czaplicki nie chce zdradzać szczegółów. Faktem jest, że wszystkie prace chłoną duże fundusze, które wciąż są poszukiwane. – Nasze plany wybiegają jednak o wiele dalej. Problem jest tylko ze znalezieniem funduszy. Na ile możemy zabiegamy o te środki u podmiotu tworzącego, jak i pozyskujemy środki zewnętrzne, np. z Unii Europejskiej czy Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu – zapewnia. ALEKSANDER KARWOWSKI