Shadow

Spłonął dach wrzesińskiego basenu. We wrześniu obiekt miał być udostępniony po remoncie mieszkańcom

Na ponowne otwarcie basenu po dwóch latach przerwy czekali nie tylko wrześnianie. Choć pływalnia już od lat nie cieszyła się takim zainteresowaniem jak dawniej (brak remontów i modernizacji), to i tak był to jedyny taki obiekt w całym powiecie. Od lat nieremontowany basen tracił klientów, aż jego zamknięcie spowodowała pandemia i przedłużający się lockdown. Jednak gmina nie chciała zostawiać takiego obiektu na zniszczenie i postanowiła go przejąć. Niestety, na razie miłośnicy pływania z tego obiektu nie skorzystają.
Nie mają szczęścia miłośnicy kąpieli i pływania z Wrześni, którzy z zalet krytego basenu korzystają poza sezonem letnim. Dwa lata temu obiekt został zamknięty, a kiedy pojawiła się nadzieja na jego reaktywację, ta w najbliższej przyszłości nie nastąpi. Przypomnijmy, Park Wodny Aqualife należał do prywatnego przedsiębiorcy, który po 15 latach działalności, pod koniec marca 2020 roku, na skutek pandemicznego lockdownu, zlikwidował działalność. Wydawało się, że niegdyś bardzo popularny basen umiejscowiony w dawnej wozowni pruskiego kompleksu koszarowego, przeszedł do historii. Uruchomiony w 2005 roku, był jednym z najnowocześniejszych obiektów tego typu w regionie i przyciągał licznych miłośników kąpieli i sportów wodnych. Od kilku lat miał nowego zarządcę, jednak klienci narzekali, że obiekt jest nienowoczesny i nie spełnia wymagań, np. nowoczesnych urządzeń rekreacyjnych.
Basen od właściciela – spółki Pamapol, nabyło na początku 2021 roku Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych sp. z o.o., należące w całości do miasta Wrześni. Kwota, za którą Pamapol wystawił obiekt na sprzedaż wynosiła 2,25 mln złotych. Ostatecznie PUK kupił obiekt wraz z dużą działką za 2,1 mln zł. Dzięki temu można było przystąpić do remontu basenu i jego modernizacji. Na finał tych prac czekali mieszkańcy powiatu wrzesińskiego. Teraz w sezonie letnim mają okazję korzystać z otwartych basenów przy ul. Gnieźnieńskiej, ale poza sezonem obiekt przy ul. Kościuszki był jedyną okazją do skorzystania z zalet pływania pod dachem w całym powiecie. Niestety, 20 lipca, w trakcie trwających w budynku basenu prac modernizacyjnych, pracownicy budowlani zauważyli po godzinie 17.44 ogień. Sami próbowali go ugasić, ale ten zaczął się szybko rozprzestrzeniać. Wezwano straż pożarną, która zmuszona była wezwać do pomocy jednostki z całego powiatu wrzesińskiego i powiatów sąsiednich. Łącznie w akcji gaszenia udział wzięło aż 85 strażaków z 26 jednostek. Ostatecznie ogień udało się zdławić o godzinie 23. Zniszczenia poszycia dachu są znaczące. Trwa ustalanie przyczyn pożaru. Jak zaznaczają władze miasta – obiekt był ubezpieczony, jednak termin jego oddania do użytku dziś jest niemożliwy do wyznaczenia. ALEKSANDER KARWOWSKI