Shadow

Społecznicy wygrywają w sądzie. To kolejna odsłona walki o uwolnienie mieszkańców trzech wsi od wielkiej fermy

„Nowy rok zaczyna się optymistycznie” – cieszy się społeczność Projektu Września. Stowarzyszenie wspierające mieszkańców trzech podwrzesińskich wsi – Kawęczyna, Gulczewa i Marzenina, w ich walce o niewybudowanie w ich okolicy gigantycznej fermy drobiu, odniosło kolejny sukces.
Pozytywna dla inwestora fermy decyzja środowiskowa, którą wydał Burmistrz Wrześni, została uchylona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Dodatkowo WSA stwierdził nieważność utrzymującej ją w mocy decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego. – Wyrok zapadł po rozpatrzeniu skargi, którą 8 czerwca 2020 roku zaskarżyliśmy kontrowersyjną decyzję Kolegium, które utrzymało w mocy wcześniej wydaną decyzję Burmistrza Wrześni – relacjonuje Damian Staniszewski, prezes Projektu Września. – Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wskazał, iż Burmistrz Wrześni dopuścił się naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, które miały wpływ na wynik sprawy. Naruszenia, których dopuściło się Kolegium, zdaniem sądu nosiły znamiona rażącego naruszenia prawa. Naruszenia proceduralne popełnione przez oba organy były na tyle znaczne, że uniemożliwiły kontrolę merytoryczną zaskarżonych decyzji w zakresie zgodności z przepisami prawa materialnego – wyjaśnia.
Tym samym WSA przychyliło się w całości do stanowiska społeczników, którzy wyartykułowali błędy proceduralne związane z uzyskiwaniem zgód na inwestycję. – SKO będzie musiało zastosować się teraz do wytycznych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu i wziąć pod uwagę dotychczas pominięte okoliczności. To stawia sprawę jasno – brak jest podstaw do wydawania pozytywnej dla inwestora decyzji – dodaje D. Staniszewski. Walka mieszkańców wsi z planami inwestora – firmy Rajmunda Gąsiorka, trwa już pięć lat. Oprócz Projektu Września wspiera ich w niej także szereg innych instytucji z Rzecznikiem Praw Obywatelskich na czele. (ak)