Shadow

Sprzątanie po nawałnicy, minister przyjechał do Gniezna

Po piątkowej, 11 sierpnia nawałnicy już następnego dnia, w sobotę rozpoczęło się wielkie sprzątanie skutków kataklizmu. Przez tydzień trwały prace porządkowe m.in. na cmentarzach, boiskach sportowych, parkach miejskich, terenach przy jeziorach, placach zabaw, ulicach, skwerach, lasach i szkołach. W środę, 16 sierpnia do Gniezna przyjechał Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji. Wizyta była związana z nadzorem dotyczącym prac służb.
Bezpośrednio po tym tragicznym zdarzeniu rząd zareagował, odbyła się wideokonferencja, pani premier i ja usłyszeliśmy meldunki założone przez komendantów wojewódzkich państwowych straży pożarnych, przez wojewodów. Następnie działania podejmowała państwowa straż pożarna i do funkcjonariuszy państwowej straży pożarnej należy wykonywanie tych wszystkich działań, które dotyczą ochrony zdrowia, życia i mienia. Ten czas mamy już za sobą, dziś jest czas oceny i szacowania strat – tłumaczył minister M. Błaszczak.
*Zakaz wstępu do lasów do odwołania*
W poniedziałek popołudniu, 14 sierpnia w starostwie powiatowym odbyła się konferencja prasowa z udziałem starosty Beaty Tarczyńskiej, wicestarosty Jerzego Berlika oraz przedstawicieli Nadleśnictwa Gniezno, Straży Pożarnej i Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Nadleśniczy Michał Michalak poinformował, że uszkodzone jest 6 tys. hektarów lasów. Szacunkowa masa do uprzątnięcia z uszkodzonych drzewostanów wynosi około 800 tys. metrów sześciennych. Największe straty powstały w Leśnictwie Kowalewko, gdzie oszacowano je na poziomie 70-80 procent powierzchni oraz Leśnictwo Nowaszyce, gdzie straty powstały na powierzchni 70-90 procent. Obecny na konferencji Ireneusz Niemiec, zastępca dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu powiedział, że skala tego kataklizmu jest największa w historii lasów państwowych od początku ich istnienia, czyli około stu lat. – Prawdopodobnie jest to największy kataklizm, jaki dotknął lasy europejskie. Największe straty poniosło Nadleśnictwo Gniezno w powiecie gnieźnieńskim, natomiast w skali Polski dwa powiaty, powiat chojnicki Nadleśnictwo Rytel i powiat kościerski Nadleśnictwo Lipusz. Skala tego zjawiska jest przeogromna i należy do tego podejść bardzo poważnie i ze szczególną ostrożnością – zaznaczył zastępca dyrektora I. Niemiec. Dlatego w Nadleśnictwie Gniezno, Czerniejewo, Piaski oraz Jarocin został ogłoszony zakaz wstępu do lasów obowiązujący do odwołania. Leśnicy apelują o przestrzeganie zakazu ze względu na realne zagrożenie życia spowodowane przez połamane i powalone drzewa. Łącznie w skali kraju oszacowano do tej pory 7,7 mln m sześc. powalonych drzew, co daje 38 tys. ha do ponownego odnowienia. Starosta Beata Tarczyńska podkreśliła, że najważniejsze jest to, że nie ucierpieli ludzie. – Mamy ogromne szczęście, że nie mamy ofiar w ludziach i to jest najważniejsze. Reszta to są rzeczy materialne do odbudowania. Oczywiście odbudowa lasów będzie trwała latami, żeby drzewostan wrócił do takiego stanu jaki był do tej pory. Ale ogromnym szczęściem jest to, że nie ma żadnej ludzkiej ofiary – zaznaczyła starosta B. Tarczyńska. Starosta apelowała także, żeby osoby, które odwiedzają i porządkują groby swoich bliskich na cmentarzach także zachowali szczególną ostrożność. St. kpt. Mariusz
Dębski, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie poinformował, że od momentu wystąpienia piątkowej nawałnicy do poniedziałku, do popołudnia zarejestrowano 1116 zgłoszeń. Na terenie powiatu gnieźnieńskiego w akcjach uczestniczyło 500 strażaków państwowej oraz ochotniczej straży pożarnej. W całej Wielkopolsce pracowało 14 tys. strażaków. – Bardzo dziękuję strażakom, bo oni potwierdzili to, że na nich można zawsze liczyć. Straż pożarna spisała się na ocenę celującą, a podziękowania na pewno będą jeszcze długo płynąć od wielu osób, a my będziemy pamiętać jaką odwagą, poświęceniem, wytrzymałością i chęcią pomocy wykazali się strażacy – dziękowała starosta B. Tarczyńska. Wicestarosta Jerzy Berlik poinformował natomiast o stanie dróg powiatowych i przekazał, że drogi powiatowe są przejezdne. Dodał jednak, że problem pojawił się w rolnictwie, ponieważ trwa okres żniw, a wielu rolników nie może wjechać na pola ze względu na podtopienia. Ponadto wiatr dokonał wielu zniszczeń w zbożach, które nie zostały jeszcze skoszone i w tej dziedzinie też powstają straty, które zostaną oszacowane w późniejszym terminie. Spośród mienia powiatu gnieźnieńskiego podczas nawałnicy największemu uszkodzeniu uległa hala sportowa przy ul. Sobieskiego, która miała być niebawem oddana do użytku. – Na skutek uderzenia silnego wiatru zostało wyrwanych pięć z sześciu okien, które uszkodziły podłogę, tablicę wyników i poderwały od spodu dach. Zostało zerwane 360 metrów kwadratowych dachu. Zerwany dach uszkodził elewację hali oraz stojącego obok budynku archiwum państwowego. W tej chwili wykonawca zabezpiecza obiekt – powiedział Krzysztof Kanoniczak, dyrektor Wydziału Inwestycji i Rozwoju Powiatu Gnieźnieńskiego. Urzędnicy już pracują nad kosztorysami związanymi z odbudową hali sportowej. Uszkodzony jest także dach holu i auli oraz dwa duże okna w I Liceum Ogólnokształcącym w Gnieźnie i tę szkodę powiat także będzie naprawiał. Ponadto uszkodzone zostały 244 budynki mieszkalne, natomiast z 80 budynków wichura zerwała dachy. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego przekazał informację, że żadne uszkodzenie mienia nie zostało uznane za katastrofę budowlaną.
*Minister po pięciu dniach w Gnieźnie*
Pięć dni po przejściu przez powiat gnieźnieński nawałnicy w środę, 16 sierpnia najbardziej uszkodzone miejsca odwiedził i zapoznał się ze stratami minister Mariusz Błaszczak. Zapoznał się m.in. ze zniszczeniami powstałymi w katedrze, o których poinformował ks. kan. Jan Kasprowicz, proboszcz katedry; w hali sportowej przy ul. Sobieskiego, o których mówiła starosta Beata Tarczyńska oraz odwiedził rodzinę przy ul. Żabiej, która straciła dach nad głową. – Sytuacja jest trudna, jeżeli popatrzymy na skalę zniszczeń, ale także chciałbym mocno podkreślić, że jest ta sytuacja pod kontrolą. Podczas spotkania z przedstawicielami samorządów, sam usłyszałem wiele słów podziękowania kierowanych wobec straży pożarnej. Ja sam też dziękowałem i jeszcze raz dziękuję straży pożarnej za ofiarność, zaangażowanie, bo to służba, która jest bardzo profesjonalna i udowodniła swój profesjonalizm w ciągu ostatnich dni. Dziękuję także policji i innym służbom, które zapewniły bezpieczeństwo – mówił minister M. Błaszczak. Dodał, że jesteśmy po etapie dotyczącym bezpośredniej interwencji w sprawie zapewnienia bezpieczeństwa, zdrowia i życia. – Teraz przyszedł czas na usuwanie skutków tej nawałnicy, która przeszła również nad Wielkopolską, ale także nad województwem kujawsko-pomorskim i województwem pomorskim. Pojawiają się zarzuty, że dopiero dzisiaj przyjechałem. Wczoraj byłem w województwie kujawsko-pomorskim, pani premier była w województwie pomorskim i proszę państwa, my działamy w sposób odpowiedzialny. W sobotę odbyła się narada i wideokonferencja, gdzie odebraliśmy meldunki składane przez komendantów wojewódzkich Państwowej Straży Pożarnej oraz samych wojewodów, następnie były podejmowane skuteczne działania, które skoncentrowane były na ratowaniu zdrowia i życia. Dziś ten etap mamy już za sobą i dziś jest etap szacowania szkód i pomocy materialnej dla tych, którzy zostali przez żywioł dotknięci – tłumaczył minister M. Błaszczak. Poinformował także, że został przygotowany projekt rozporządzenia, które umożliwi uproszczenia w odbudowie budynków oraz uproszczenia w procedurach dotyczących szacowania skutków nawałnicy. Obecny podczas wizyty ministra , Zbigniew Hoffmann, wojewoda wielkopolski przekazał, że pierwsza kwota pieniędzy, ponad 12 mln zł trafiała już na konta samorządów, które poniosły największe konsekwencje nawałnicy i w tej chwili samorządowcy mogą już likwidować szkody.
*Trwają prace porządkowe w mieście*
W pierwszej kolejności były usuwane połamane drzewa z ulic i chodników, aby drogi były przejezdne. Następnie po święcie 15 sierpnia rozpoczęły się prace porządkowe na cmentarzach,połamane drzewa zostały pocięte; trwają także prace w parkach, na placach zabaw i przy jeziorach. Najgorzej sytuacja wygląda w Parku Miejskim, w którym zostało powalonych wiele drzew. Do Parku Miejskiego i do Parku Piastowskiego (przy jeziorze Jelonek) obowiązuje zakaz wstępu. Wielu mieszkańców nie zdaje sobie jednak sprawy z zagrożenia dla zdrowia i życia, jakie występuje w tych parkach i w nich przebywa. W czwartek, 17 sierpnia na przykład w Parku Miejskim spacerowała ciężarna kobieta z psem, na ławce siedziały trzy nastolatki i przechodziło przez niego kilkunastu mężczyzn.
Przybyły do uszkodzonej hali sportowej przy ul. Sobieskiego podczas wizyty ministra M. Błaszczaka prezydent Tomasz Budasz poinformował ministra, że w mieście zostało połamanych 98 drzew, zniszczone zostały 2 boiska sportowe typu Orlik i niektóre place zabaw. Mieszkańcy mogli jednak nawet podczas dnia wolnego, 15 sierpnia korzystać z usług Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, który był czynny. Osoby poszkodowane w nawałnicy wnioski o zasiłki celowe mogły składać do 18 sierpnia w MOPS przy ul. Dworcowej 7. Kwota zasiłku nie może przekroczyć 6 tys. zł. Mieszkańcy złożyli około 100 wniosków o pomoc materialną. Pierwsze wypłaty zasiłków w wysokości 6 tys. zł są już realizowane. Miasto wolno wraca do stanu przed nawałnicą, ale są jeszcze tereny zielone, które wymagają dłuższego okresu w celu ich uporządkowania. BEATA KRZYŚKA