Shadow

„Stop pożarom traw – Ziemia jest tylko jedna”

W Polsce w 2017 roku odnotowano prawie 126 tys. pożarów, wśród których było ponad 38 tys. pożarów traw na łąkach i nieużytkach rolnych. W zdarzeniach tego typu od 2011 roku życie straciło 61 osób. Szacowane straty w wyniku takich pożarów w ubiegłym roku to ponad 10 mln złotych. Jak poinformował kierownik Sekcji Kontrolno-Rozpoznawczej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie, młodszy brygadier Adam Domagalski, od początku tego roku strażacy zawodowi i z OSP wzywani byli 31 razy do tego typu zdarzeń na terenie powiatu gnieźnieńskiego.
Jak co roku na przełomie zimy i wiosny, gdy jest coraz cieplej i sucho, strażacy interweniują podczas pożarów traw i nieużytków. Ta liczba utrzymuje się każdego roku na podobnym poziomie. Wśród tych największych strażacy między innymi gasili dwa pożary – w Gnieźnie i Trzemesznie. Akcja gaśnicza prowadzona na terenie Gniezna 6 kwietnia to działania w pobliżu ulic Cymsa i 17 Dywizji Piechoty, gdzie spłonęło 5 000 metrów kwadratowych nieużytków. Strażacy wezwani zostali 18 marca do Trzemeszna, gdzie spłonęły 4 hektary nieużytków – powiedział A. Domagalski. Zdaniem strażaka przepisy o ochronie przeciwpożarowej mówią wprost, że zabronione jest wypalanie pozostałości roślinnych na polach. Kolejny przepis, który to reguluje to Ustawa o ochronie przyrody, gdzie jednoznacznie określony jest zakaz wypalania łąk, nieużytków i pastwisk. – Jeśli chodzi o rozpalanie ognisk w przydomowych ogródkach czy ogrodach działkowych, robiąc wiosenne porządki, kiedy mamy do usunięcia liście i gałęzie z przyciętych drzewek, tu sprawa jest bardziej złożona. Przepisy o ochronie ppoż., czy Kodeks Wykroczeń mówią o tym, że zabronione jest rozpalanie ognia w pobliżu obiektów i materiałów palnych, gdzie możemy sprowadzić zagrożenie pożaru. Nie jest natomiast powiedziane wprost, że jest zabronione palenie tych ognisk. Jeszcze kilka lat temu funkcjonował przepis, który mówił, że dozwolone jest rozpalanie ognisk o wymiarach metr na metr w odległości minimalnej 10 metrów od budynków. Obecnie został on tak zmodyfikowany, że można rozpalać ogień, jednak w bezpiecznej odległości. Jedyną kwestią interpretacyjną jest to, co dla kogo jest odległością bezpieczną. Apelujemy, żeby przy paleniu małych ognisk w ogrodach zachować szczególną ostrożność i rozwagę, by nie sprowadzić zagrożenia pożaru – powiedział szef sekcji kontrolno-rozpoznawczej i dodał, że 6 kwietnia rozpoczęto akcję (Komenda Główna PSP i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji) „Stop pożarom traw”. Jak stwierdził mł. bryg. A. Domagalski, o tej akcji można się dowiedzieć więcej na stronie internetowej: www.StopPozaromTraw.pl .
W kwestii rozpalania ognisk w ogrodach działkowych wypowiedział się Zdzisław Stankowiak, członek Zarządu Okręgu Polskiego Związku Działkowców w Poznaniu. – Informuję użytkowników działek w Rodzinnych Ogrodach Działkowych, że zgodnie z Regulaminem ROD, uchwalonym przez Krajową Radę PZD 1 października 2015 roku określono, że działkowcom i innym osobom przebywający na terenie ROD zabrania się między innymi spalania na terenie ROD wszelkich odpadów i resztek roślinnych. Zgodnie z tym regulaminem działka musi być wyposażona w kompostownik, a działkowiec ma obowiązek kompostować odpady pochodzenia roślinnego, a w szczególności pochodzące z działki części roślin. Zakaz spalania pozostałości roślinnych na terenie Gniezna określony jest w uchwale Rady Miasta Gniezna z 30 listopada 2016 roku. Ważną kwestią są także występujące na terenie Gniezna okresowe przekroczenia norm czystości powietrza – podsumował Z. Stankowiak. JAROSŁAW WALERCZAK