Strażacy apelują o rozsądek

Trawa i ściółka w lasach znowu staje się jak papier. Płoną ścierniska i zboże na pniu. Kolejne wysokiej temperatury przed nami, a prognozy wskazują brak opadów. O tym, jak wygląda sytuacja na polach i w lasach postanowiliśmy dowiedzieć się w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie.
Starszy kapitan Łukasz Michalak, zastępca komendanta powiatowego PSP w Gnieźnie poinformował, że do tej pory od początku roku na obszarach leśnych odnotowano 12 pożarów. – Dwa razy płonęły uprawy leśnie, raz młodnik, pięć razy płonął drzewostan i cztery razy pożar powstał na innych powierzchniach obszarów leśnych. Jeśli chodzi o obszary rolne to do 17 lipca odnotowaliśmy 24 pożary – pięć upraw rolnych, osiem powierzchni nieużytkowych, maszyny rolnicze płonęły dwukrotnie. Sześć razy wzywano nas do stogów. Do tego trzy razy paliły się budynki inwentarskie, hodowlane, magazynowe – dodał Ł. Michalak.
Obecnie pogoda sprzyja żniwom, więc rolnicy wyjeżdżają na pola. Przy wykonywaniu prac polowych trzeba zachować rozsądek. By ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia potrzebny jest również odpowiedni sprzęt rolniczy. Jak poinformował zastępca komendanta powiatowego PSP w Gnieźnie, w niedzielę (14 lipca) przed godziną 18 wezwano straż pożarną – 3 zastępy OSP i 1 zastęp JRG z Gniezna (ten ostatni został zawrócony) – do gaszenia zboża w miejscowości Zdziechowa. Powstał on prawdopodobnie poprzez zwarcie w pobliskiej instalacji elektrycznej (linii napowietrznej). Jak się okazało po przybyciu strażaków ochotników na miejsce zdarzenia, ogień objął powierzchnię 200 metrów kwadratowych, ale pożar rozszerzał się. Płonęła pszenica na pniu. Strażacy skierowali na ogień dwa prądy wody. Przez prawie godzinę gasili ogień.. Spłonęło 500 metrów kwadratowych pszenicy. Z żywiołem walczyło 17 strażaków – z OSP Zdziechowa (2 zastępy) i Modliszewa (1 zastęp).
Kolejny pożar wybuchł we wsi Osiniec, gdzie w poniedziałek (15 lipca) o godzinie 16.25 wezwano strażaków do pożaru słomy na ściernisku i zboża na pniu (łącznie spaleniu uległo 700 metrów kwadratowych). Do pożaru doszło podczas prac omłotowych. Została podjęta próba gaszenia ognia przed przyjazdem strażaków. Zadysponowano 2 zastępy z JRG Gniezno i po jednym z OSP Niechanowo i Zdziechowa. Podano 2 prądy wody w natarciu. Z pomocą rolnikom na polu pospieszyła osoba postronna, która podczas użycia gaśnicy doznała urazu oka (obyło się jednak bez hospitalizacji). Z żywiołem walczyło w sumie 18 strażaków. JAROSŁAW WALERCZAK