Shadow

Strzegą historycznych archiwów od (ponad) 20 lat

Choć historia gnieźnieńskiej powojennej archiwistyki państwowej sięga roku 1952, to jako obecnej instytucji państwowej, jej historia biegnie począwszy od 1 stycznia 1997 roku. Z okazji jubileuszu 20-lecia utworzenia gnieźnieńskiego oddziału Archiwum Państwowego w Poznaniu, archiwiści świętowali swój dzień sesją naukową, wystawą oraz wydawnictwem, które będą przypominać kolejnym pokoleniom o znaczeniu tej ważnej instytucji, w zachowaniu ciągłości dziejów lokalnych.
Powiatowe Archiwum Państwowe w Gnieźnie powstało w 1952 roku i początkowo mieściło się przy Zielonym Rynku, stąd jak mówi dyrektor placówki Marek Szczepaniak, mimo tak odległej daty, archiwum się odmładza świętując jubileusz 20-lecia. Wynika to z historii państwowego urzędu, która jest zawiła, bo związana z następującymi po sobie przekształceniami. – Historia archiwum gnieźnieńskiego jest starsza niż historia samego oddziału, bo wcześniej było tu Państwowe Archiwum Powiatowe, potem ekspozytura Wojewódzkiego Archiwum Państwowego w Poznaniu, a od dwudziestu lat istnieje ten gnieźnieński oddział Archiwum Państwowego w Poznaniu – informuje dyrektor. Obecnie gnieźnieński oddział archiwum przechowuje archiwa z powiatu gnieźnieńskiego i wrzesińskiego, ale także część archiwów dotyczących Międzychodu, powiatu jarocińskiego czy wągrowieckiego. – Nasz oddział w Gnieźnie słynie z tego, że jest naszym okrętem flagowym – nie kryje zadowolenia Henryk Krystek, dyrektor AP w Poznaniu i dodaje: – Nie tylko jeśli chodzi o archiwum poznańskie, ale wszystkie archiwa w Polsce związane z działalnością edukacyjną. To pracownicy oddziału w Gnieźnie, nie tylko od strony merytorycznej, teoretycznej, poprzez publikacje w czasopismach specjalistycznych, pokazują i wskazują doświadczenia, wskazują ścieżki edukacyjne, lekcje, materiały źródłowe, w sposób lekki w percepcji, zwłaszcza dla młodszego pokolenia. Na pamiątkę jubileuszu, gnieźnieński oddział archiwum od kolegów i koleżanek z Poznania otrzymał pięknie oprawione faksymile dokumentów fundacji klasztoru cystersów w Łęknie niedaleko Wągrowca. Reaktywacja gnieźnieńskiego archiwum (zlikwidowanego w 1976 r.) była możliwa po przeniesieniu się do nowych warunków lokalowych, a to za sprawą porozumienia z Urzędem Rejonowym. Dzięki tej umowie przeniesiono zasób do obiektu ulokowanego na terenie dawnych koszar wojskowych przy ulicy Sobieskiego. Tam praca archiwistów trwa do dziś, wsparta także aparaturą do digitalizacji dokumentów. Dzięki niej, do internetu wpłynęło już ponad 150 tys. archiwów w formie cyfrowej. – Nasz oddział jest już znany na rynku krajowym, udało nam się opublikować wiele interesujących materiałów, zarówno źródłowych, jak i opracowań. Myślę, że możemy być zadowoleni z naszego dorobku dwudziestolecia – mówi Marek Szczepaniak, dyrektor oddziału, który przy okazji jubileuszu wspomina niełatwe początki ówczesnej ekspozytury. – Mieściliśmy się wówczas na Zielonym Rynku. Tam warunki i szczupłość pomieszczeń nie pozwalały na rozwinięcie tej ekspozytury, ale udało się uzyskać budynek na terenie koszar i tam się przeprowadziliśmy z zasobem, który jest systematycznie powiększany – podkreśla. Nie każdy mieszkaniec Gniezna i regionu zdaje sobie sprawę z wagi, jaką ma Archiwum Państwowe dla trwałości państwa, jego roli w badaniu przeszłości, podtrzymywaniu wiedzy o niej dla nas – dziś i dla następnych pokoleń. Są tutaj dokumentacje np. nieistniejących już zakładów przemysłowych Gniezna, ale zdecydowanie najcenniejszymi artefaktami, są archiwa o dużej dziś wartości historycznej, o czym wspomina M. Szczepaniak. – To są pojedyncze pisma w Aktach Miasta Gniezna sięgające połowy XVIII wieku, ale nasz zasób w zasadzie ogranicza się do wieku XIX i XX. Jednak najcenniejsze dla naszej społeczności lokalnej są właśnie dokumenty w zespole Akta Miasta Gniezna. W tej chwili jest to pięć tysięcy jednostek po 20 metrów bieżących akt, więc to jest masa materiału do historii Gniezna, tym bardziej interesującego, że w znacznej mierze jeszcze niewykorzystanego przez historyków – zauważa. Do obiektu ulokowanego na tyłach dawnej jednostki wojskowej cały czas przyjeżdżają akta, które są katalogowane i opisywane. – To taka praca na przedpolu, jak zwykliśmy mówić – zdradza codzienną pracę swojej jednostki jej dyrektor. – Kontrolujemy głównych aktotwórców czyli urzędy państwowe i samorządowe, sprawujemy kontrolę jak powstają te dokumenty, które w przyszłości trafią do archiwum, następnie te materiały przejmujemy i opracowujemy. Chętni mogą się zetknąć z efektami naszej pracy w internecie, w portalu szukajwarchiwach.pl, gdzie bazy informacyjne są robione przez nas i to jest już kolejny etap, czyli udostępnianie materiałów archiwalnych. Ale my w Gnieźnie prowadzimy też zakrojona działalność popularyzatorską i edukacyjną, w mniejszym stopniu konserwatorską, ponieważ pracownia konserwatorska to kosztowna rzecz, więc mieści się w Poznaniu i wykonuje dla nas niezbędne prace – zdradza sekrety archiwalnego życia M. Szczepaniak. Uroczysta sesja naukowa, która miała miejsce w dniu obchodów jubileuszu, 10 października w auli Instytutu Kultury Europejskiej przyciągnęła przedstawicieli samorządu, parlamentu, innych archiwów, mieszkańców miasta, naukowców i regionalistów. Całość wydarzenia była podzielona na trzy bloki, w których swoje prelekcje o historii Gniezna i regionu przedstawiali zaproszeni goście, m.in. prof. Leszek Wetesko, dr Elżbieta Urbaniak, Krzysztof Zalaszewski, Krzysztof Borowiak, czy prof. Janusz Karwat. Uroczystość okrasiła wywołująca duże zainteresowanie i żywą dyskusję wystawa, prezentująca szkice, zdjęcia i plany domów gnieźnieńskiego mieszczaństwa z XIX wieku. Kilkanaście plansz zawierających wspaniałe gnieźnieńskie kamienice, uzupełnione zostały niezwykle fachowym komentarzem Marka Szczepaniaka. Historyczne informacje dla wielu zgromadzonych były niezwykłymi ciekawostkami. Pamiątką po uroczystościach pozostanie limitowana publikacja pt. „Gniezno w historii i w dokumencie”, która zawiera treści przedstawionych podczas sesji naukowej historycznych zagadnień. ALEKSANDER KARWOWSKI