Shadow

Stypendia im. Sławomira Kuczkowskiego wręczone. Powstanie dzięki nim wyjątkowe dzieło

Zabiegało o nie lokalne środowisko ludzi kultury, by nie tylko upamiętnić życie i twórczość wielkiego gnieźnieńskiego poety, ale przede wszystkim, by pomóc chętnym ludziom kultury w realizacji ich pasji i talentów, które trwale wpiszą się bogatą historię kultury Gniezna. Stypendia przyznawane nie „za coś, a „na coś” – to twórcza przepustka głównie dla ludzi młodych. Pierwsze dwa stypendia właśnie zostały wręczone.

Z inicjatywą powołania stypendium wyszedł przewodniczący Komisji Promocji, Kultury i Turystyki Rady Miasta Gniezna Artur Kuczma, którego zainspirowali przyjaciele zmarłego 10 lat temu poety Sławomira Kuczkowskiego – redaktor i poeta Dawid Jung i dziennikarz, regionalista Jarosław „Mixer” Mikołajczyk. Gniezno honoruje stypendiami swoich mieszkańców osiągających wyniki w sporcie czy nauce, ale od lat młodzi twórcy działający w kulturze byli zmuszeni do radzenia sami sobie. Okazja 10. rocznicy śmierci Kuczkowskiego – najwybitniejszego poety Gniezna w XX wieku, stała się przyczynkiem do uhonorowania jego nazwiskiem nagrody stypendialnej. Pierwsze symboliczne czeki na kwotę 2500 złotych otrzymała wyjątkowo dwójka młodych gnieźnian – Sara Powaga i Krystian Klej. Rocznie, w założeniu, przyznawane miało być jedno stypendium, ale perturbacje z jakimi spotkała się lokalna kultura z powodu obostrzeń sanitarnych skłoniły prezydenta miasta do wręczenia dwóch. Okazuje się to dobrym posunięciem, bowiem środki te trafiły do duetu ogromnych talentów muzycznych, które przekują je w obiecujące dzieło. – To naprawdę fajny projekt i myślę, że nie tylko wszyscy mieszkańcy Gniezna będą mogli go doznać w rzeczywistości, to powstanie jeszcze z tego dzieła namacalna płyta do odsłuchania – cieszy się Tomasz Budasz, prezydent Gniezna.

Sara Powaga to niezwykle utalentowana rodzima skrzypaczka. Niedawno dostała się do finału prestiżowego konkursu, który wyłonić ma międzynarodową orkiestrę młodych muzyków. To świadectwo skali jej pracy, wykształcenia i muzycznych horyzontów. Jak przyznaje artystka i studentka bydgoskiej Akademii Muzycznej, początkowo ubiegając się o stypendium myślała o koncercie w duecie. – Ale zadzwonił mój profesor pytając, czy w ogóle ćwiczę w te wakacje. Opowiedziałam mu, że piszę właśnie wniosek o stypendium. On powiedział, że przyjedzie w takim razie z orkiestrą i zagrają razem z nami. Niezmiernie mnie to ucieszyło. Byłam przeszczęśliwa – uśmiecha się Sara odbierając od prezydenta symboliczny czek stypendialny. Finałem żmudnych przygotowań będzie koncert w gnieźnieńskiej katedrze pod koniec maja przyszłego roku. Sarze Powadze i Krystianowi Klejowi, towarzyszyć zatem będzie Orkiestra Kameralna Accademia dell’Arco, pod kierunkiem prof. Pawła Radzińskiego (również z pochodzenia gnieźnianina).

– Zaprezentujemy repertuar muzyki kameralnej. Solistycznie z Sarą wykonamy koncert Antonio Vivaldiego na skrzypce i organy. Natomiast cały program, to będzie muzyka przekrojowa, od baroku, po współczesność – dopowiada organista Krystian Klej. Całe przedsięwzięcie będzie miało godną oprawę, wszak w samej orkiestrze wystąpi aż 15 muzyków, zatem zapowiada się niemała gratka dla miłośników muzyki. Dodatkowym smaczkiem będzie wydana płyta, towarzysząca koncertowi. Pozostanie więc z tego stypendium nie tylko wrażenie wysłuchania ciekawego koncertu, ale i wydawnictwo, które ubogaci nie jedną płytotekę.

„Dajemy ludziom magię”

Sara Powaga oprócz pierwszorzędnego opanowania skrzypiec, w samej muzyce doszukuje się mistyki, jej przełożenia na duszę człowieka. – Naszą rolą muzyków, jest dawać ludziom magię. Oderwać ich od rzeczywistości – zauważa. – Słuchacz przychodząc na koncert, nie może po pół godzinie zastanawiać się, kiedy to się skończy, bo np. nie „leży” mu repertuar. On musi zostać oderwany od swoich problemów, trosk. Musi zechcieć pójść z nami w historię, którą opowiadamy. Mam nadzieję, że naszym wykonaniem i wnętrzem katedry, pozwolimy przenieść się słuchaczom do zupełnie innego wymiaru – podkreśla skrzypaczka. Jak dodaje, takie stypendium to szansa – na promowanie siebie, orkiestry i Gniezna. – Bardzo mało jest takich projektów, że przyjeżdża orkiestra i z nimi występują soliści z Gniezna. To niesamowicie ważne wiedzieć, że Gniezno nie samą rozrywką stoi – dodaje. Dumy z faktu, że komisja stypendialna zaproponowała prezydentowi właśnie ten projekt i te kandydatury, nie kryje Tomasz Budasz. – Rozmawiać z tą dwójką młodych artystów to prawdziwa przyjemność. Jestem głęboko przekonany, że to przekuje się na świetny koncert, który zabrzmi w naszej katedrze. Czekam na to z niecierpliwością i jestem przekonany, że te środki będą dobrze spożytkowane. ALEKSANDER KARWOWSKI