Szczypiorniak liderem po meczu z Liderem

Po emocjonującym meczu w ramach Pucharu Polski, tym razem w hali przy ulicy Paczkowskiego odbyło się spotkanie w ramach trzeciej kolejki Wielkopolskiej Ligi Piłki Ręcznej Mężczyzn. Do Gniezna przyjechał spadkowicz z II ligi, UKS Lider Swarzędz, który w dwóch wcześniejszych kolejkach odprawił z kwitkiem ekipy ze Środy Wielkopolskiej oraz Gorzowa. Rywal chciał kontynuować swoją dobrą passę, natomiast „Wilkom” zależało na pierwszej wygranej przed własną publicznością.
Szczypiorniak do meczu podszedł osłabiony brakiem kontuzjowanego w zeszłym spotkaniu lewoskrzydłowego Szymona Sobańskiego. Był on jednak obecny na trybunach, gdzie dopingował swoich kolegów z drużyny. Początek meczu był niezwykle wyrównany, żaden z zespołów nie potrafił uzyskać znaczącej przewagi. W 15 minucie goście objęli prowadzenie 9:8, jednak od tego momentu na parkiecie zaczęli rozkręcać się gospodarze. Twarda obrona oraz skuteczne rzuty Gadeckiego i Krakowiaka pozwoliły na wypracowanie solidnej przewagi i „odjechanie” rywalom. Wynik do przerwy to 19:12 dla Szczypiorniaka. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że ostatnie sześć trafień należało właśnie do gospodarzy. Mecz oglądała publiczność zapełniająca trybuny hali przy ul. Paczkowskiego praktycznie w komplecie. Wśród zaproszonych gości, na meczu pojawili się m.in. wiceprezydent Gniezna Michał Powałowski, a także sam prezydent Tomasz Budasz. Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił, „Wilki” nakręcane przez kibiców z minuty na minutę powiększały swoje prowadzenie, głównie dzięki świetnym bramkom Nowaka oraz Rafała Siudei. W drugiej części tej połowy Lider postanowił wyjść wysoko kryjąc indywidualnie dwóch naszych zawodników. To jednak nie przyniosło większego skutku. Gnieźnieńscy szczypiorniści potrafili się wyswobodzić z „plastrów” i dorzucać kolejne bramki do dorobku drużyny. Ostatecznie Szczypiorniak wygrał wysoko, bo 32:21 i zainkasował kolejne trzy punkty do tabeli ligowej, tym samym powracając na fotel lidera Wielkopolskiej Ligi Piłki Ręcznej Mężczyzn posiadając podobnie jak Ostrovia II Ostrów Wlkp. komplet zwycięstw. Na ogromne podziękowania zasługują kibice Szczypiorniaka, którzy gromko oklaskiwali i podśpiewywali naszym zawodnikom niosąc ich ku wygranej. Zapytani o obecny poziom gry „Wilków” odpowiadają bardzo pozytywnie. Trener Kamil Hanuszczak wykorzystał w tym meczu wszystkich swoich podopiecznych, a każdy z nich odpłacił się dobrą grą. Za celność rzutów słowa uznania należą się przede wszystkim 4 naszym zawodnikom. Przemysław Gadecki, Łukasz Krakowiak, Hubert Nowak i Artur Dymkowski to kwartet, który z łącznej liczby 31 bramek, zdobył 25. W całym meczu razem pudłowali zaledwie pięć razy.
Następne spotkanie „Wilki” rozegrają 18 listopada w Buku, gdzie ich przeciwnikiem będzie miejscowy Spartakus. Do Pierwszej Stolicy rozgrywki powrócą 26 listopada. Wówczas Szczypiorniak podejmie zeszłorocznego mistrza ligi – UKS Hagard Strzałkowo. (na)