Szkółka pożegnała dotychczasowego trenera

*Adepci Aforti Szkółki Żużlowej wraz z rodzicami spotkali się z przedstawicielami GTM Start, aby podsumować zakończony sezon. Podziękowania za pracę z młodzieżą otrzymał Mirosław Jabłoński. W roku 2020 nie będzie on kontynuował pracy z adeptami klubu. Wstępny zarys planów na przyszły rok przedstawił menadżer czerwono-czarnych Rafael Wojciechowski. *
/Był to w większości dla was pierwszy sezon w szkółce. Ja też inaugurowałem swoją przygodę z trenerką żużlową/– mówił na spotkaniu z adeptami *Mirosław Jabłoński, *dla którego był to debiutancki rok pracy w charakterze trenera po ukończeniu odpowiedniego kursu. – /Nie da się ukryć, że emocje były dla was. Dla mnie to też wiązało się z dużymi przeżyciami i wrażeniami. Tak jak wy się denerwowaliście i ja to widziałem po waszym zachowaniu, tak samo ja się za was denerwowałem i przeżywałem wasze wzloty, czyli postępy, które robiliście, ale również te upadki/ – przyznaje M. Jabłoński. – /Serce za każdym razem stawało w gardle. Ja na pewno osiwiałem i postarzałem się o kilka lat przez ten rok/ – w swoim stylu podsumował żużlowiec, który po sezonie 2019 opuszcza gnieźnieński klub. -/Podziękowania należą się klubowi, choć ja bardzo o to walczyłem i miałem czasem przez to „przekichane”, ale zagwarantowali wam największą ilość treningów w Polsce, bo tylko kilka klubów może nam dorównać. Mało który klub tak dba i inwestuje w młodzież. Zainwestowano ogromne pieniążki w to wszystko/ – dodał.
Dotychczasowy trener szkółki podkreślił jak ważną rolę w całym procesie szkolenia odgrywają rodzice. – /Po pierwszym roku mamy kilka zdanych licencji. Należy się z tego cieszyć. Mamy też pechowców, niestety, czasami tak bywa, ja na pierwszej licencji też upadłem/ – mówi M. Jabłoński. – /Bardzo gratuluję tym co zdali, reszcie bardzo dziękuję, bo moje treningi wyglądały jak wyglądały. Mnóstwo błędów popełniłem, wiele wniosków po sezonie jak i po każdym treningu wyciągałem, wprowadzałem korekty na bieżąco. Dla mnie ten rok był bardzo owocujący w naukę/. /Żużel to nie jest lekki chleb. To mnóstwo pracy na torze, ale także przy sprzęcie i odpowiedzialności w parku maszyn. Były różne nieporozumienia, wszystko przeżyliśmy, daliśmy z tym radę. Wszyscy egzamin pierwszego roku, docierania się i jazdy w szkółce zdaliśmy. Mam nadzieję, że jesteście zadowoleni z tego roku/ – podsumował swoją pracę z młodzieżą młodszy z braci Jabłońskich.
W przyszłym sezonie Mirosław Jabłoński nie będzie kontynuował współpracy z szkółką działającą przy GTM Start Gniezno. – /Mam nadzieje, że dostaniecie kogoś lepszego do trenowania. Kogoś, kto będzie potrafił wytłumaczyć, żeby to była osoba rozumiejąca żużel, która wie o co chodzi i potrafi przekazać rzetelną wiedzę. Tak, żeby jechać szybko, ale bezpiecznie, panować nad motocyklem i go kontrolować. Jeszcze raz, dzięki wielkie/ – dodał na zakończenie senior czerwono-czarnych. Zapewnił, że wszyscy adepci mogą liczyć dalej na jego wsparcie przy każdej okazji. – /Mogę tylko dodać, że młodzież oddajemy w godne ręce/ – mówi Rafael Wojciechowski. – /Bardzo dziękuję Mirkowi za ten rok pracy. Drogi mogą się czasami rozjechać, ale kiedyś mogą się ponownie zejść. Liczę, że na Mirka dobre słowo nasi adepci będą mogli liczyć przez całą swoją przygodę z żużlem/ – dodał menadżer klubu z Pierwszej Stolicy. – Wkrótce/przekażemy informację, kto poprowadzi szkółkę w przyszłym roku. Obiecuję, że postaram się, aby ta jakość treningów była na podobnym, bardzo wysokim poziomie. Będziemy się starali, żeby to wszystko funkcjonowało podobnie jak w tym roku. Co prawda pewne zmiany są potrzebne i takie też wprowadzimy/*– dodaje działacz klubu z W25.*
Młodzi adepci będą między innymi zobowiązani do uczestnictwa w zajęciach warsztatowych – tak, by poznawać budowę motocykla. Poznawanie sprzętu, samodzielne przygotowywanie motocykla – to istotne kwestie na początku przygody z czarnym sportem. /- W okresie zimowym chciałbym wszystkim adeptom powyżej czternastego roku życia przedstawić taką zajawkę przygotowania zimowego do sezonu, miałoby się to odbywać od grudnia – /mówi R. Wojciechowski, który dotychczasowym adeptom proponuje także zajęcia na motocyklach typu pitbike, a wszystko dzięki nawiązanej współpracy z *Szkołą Jazdy Motocyklon* zarządzającą *Moto Parkiem* – specjalnym torem zlokalizowanym na placu przy ulicy *Witkowskiej*. – /Jako szkółka żużlowa mamy wynegocjowane preferencyjne warunki korzystania z tego toru. To dodatek dla chętnych, w okresie jesienno-zimowym/ – dodaje. To jeden z elementów współpracy pomiędzy GTM Start Gniezno, a wspomnianą firmą *Motocyklon* – więcej informacji na ten temat wkrótce w materiale video przygotowanym przez klubową telewizję Aforti Start TV. (inf. prasowa)