„Tak” dla obligacji i podwyżek dla sołtysów

Podczas sesji Rady Miejskiej Trzemeszna, 30 maja radni pozytywnie przegłosowali uchwały dotyczące wydania przez gminę obligacji jak i zwiększające diety sołtysom. Temat obligacji został już wielokrotnie omawiany, zatem na sesji radni nie poświecili mu dużo czasu. Odwrotnie stało się w sprawie zwiększenia diet dla sołtysów, przewodniczących osiedli i przewodniczących rad sołeckich.
Uchwała o obligacjach, która ponownie pojawiła się na obradach tym razem została przez radnych przegłosowana pozytywnie. Za zagłosowali radni: T. Pawlak, M. Dziel, M. Chojecki, L. Macioł, G. Koperski, P. Woźny i M. Behnke. Przeciw zagłosowało 3 radnych: D. Bisikiewicz, M. Dalewski i R. Wiśniewska. Od głosu wstrzymali się S. Peno i M. Sobieszak. Dużo dyskusji na sesji, która w związku z rolniczą tematyką obrad odbyła się w świetlicy wiejskiej w Niewolnie wywołał projekt uchwały w sprawie podwyższenia diet sołtysom, przewodniczącym zarządów osiedli i rad sołeckich. O taka podwyżkę wnioskowało Stowarzyszenie Sołtysów, którego przewodniczącym w Gminie Trzemeszno jest Wiesław Pokorski, sołtys Gołąbek. Krzysztof Dereziński, burmistrz Trzemeszna przygotował w tej sprawie projekt uchwały, w której zaproponował podwyżkę dla sołtysów i przewodniczących zarządów osiedla do kwoty 402,62 zł (obecnie 254,99 zł) oraz dla przewodniczących rad sołeckich do kwoty 161,05 (obecnie 107,37 zł). Tam, gdzie te dwie funkcje pełni jedna osoba, otrzyma na dietę przewidzianą dla sołtysa. Podczas obrad komisji rady miejskiej 23 maja, gdzie opiniowano ten projekt, radni okazali duże niezdecydowanie. Tylko dwóch radnych było za podwyżką (*G. Koperski i M. Behnke), przeciw był tylko S. Peno*. Pozostali radni wstrzymali się od głosu. I*naczej stało się na sesji 30 maja. Nie bez znaczenia zapewne był fakt, że obradom przysłuchiwali się sołtysi. Dyskusję rozpoczął radny Ludwik Macioł, który stwierdził, że jest to uchwała historyczna, bo stawki diet w Gminie Trzemeszno nie były zmieniane od bardzo dawna. – Tu nie głosuje się nad dietami, tylko historycznym wydarzeniem – stwierdził radny, który zauważył ponadto, że głosowanie w takiej sprawie wywołuje zawsze emocje i zawsze jest na to „zły termin”. Przypomniał, że pod koniec minionej kadencji również był wniosek Wiesława Pokorskiego, ówczesnego przewodniczącego rady w sprawie podwyżek diet w samorządzie. – No nie wypadało, bo był to koniec kadencji, większość radnych chciała kandydować do nowej rady i jako kandydaci do rady nie chcieli, aby to wyszło, że sobie uchwalili. Ten temat upadł. Ja już kandydować nie będą, uważam, że w tych dietach powinno coś drgnąć. Może w ten sposób uda się namówić młodsze pokolenie do pracy na rzecz wsi – mówił m.in. L. Macioł. Sławomir Peno, przewodniczący rady wyszedł z inną propozycją. – Nie chcę zadrażniać atmosfery na koniec kadencji. Ponieważ jest 21 sołtysów, dwóch przewodniczących osiedli i 13 przewodniczących rad sołeckich, to jest to spora grupa osób. Tak naprawdę społeczność danego sołectwa i osiedla najlepiej wie, czy taka podwyżka powinna być. Moja propozycja jest taka, żebyście państwo zrobili zebrania sołeckie i osiedli, i niech się mieszkańcy sołectw i osiedli wypowiedzą: czy są za podwyżką czy nie. Dajmy głos mieszkańcom. Te 250 zł w porównaniu z innymi samorządami nie jest mało. Podnosimy o 150 zł, nikt się nie zastanowił nawet, czy to mało czy dużo. Niech się wypowiedzą mieszkańcy. Oni płacą podatki i wiedzą czy sołtys dobrze pracuje czy źle – mówił m.in. S. Peno. Ten pomysł nie spodobał się obecnym sołtysom, którzy głośno go krytykowali. – Ja mam sobie teraz ludzi buntować czy coś. Damy nie damy. Po to są radni, żeby decydować. Radni chcą ręce umyć– mówił Dominik Woźniak, sołtys Zielenia. Krzysztof Dereziński, burmistrz Trzemeszna podkreślił, że nie jest tutaj mowa o nagrodach dla sołtysów tylko o wynagrodzeniu, które będzie równe dla wszystkich.- Ocena pracy jest bardzo różna. Rozróżnijmy narody od diet – mówił K. Derezińki. Burmistrz przekonywał, że ten projekt uchwały nie jest szukaniem przez niego poparcia wśród sołtysów, ale wynika z faktu, iż te podwyżki sołtysom się należą, podobnie jak podwyżki diet radnych. Choć przyznał, że tutaj akurat radnym może być w tej chwili niewygodnie głosować. – A co będzie, jak w jednym sołectwie powiedzą, że podwyżka się należy, w innym że obniżka, albo w ogóle mu nic nie dać, to będzie kosmos, będzie chaos, czyli jak na początku świata –mówił K. Dereziński. Radny Michał Behnke zauważył, że sołtysi będą ocenieni przez swoje sołectwa podczas kolejnych wyborów, które w Gminie Trzemeszno odbędą się za niecały rok. – Jeśli mieszkańcy uznają, że dana osoba nie zasługuje na te pieniądze wybiorą kogoś innego – mówił radny Behnke. Głos zabrał również Wiesław Pokorski. – Uważam, że dyskusja jest zbędna. Nam sołtysom chodzi o jedno. Były wnioski, chcemy odpowiedzi; stanowiska, albo w prawo albo w lewo. Jak powiecie „nie”, to powiedzcie „nie” i nikt nie będzie płakał. Wielu złoży mandat, wielu zrezygnuje, będą nowi.Zobaczmy jak to się będzie działo. Nie potrzeba nad tym wielkiej dyskusji – mówił W. Pokorski. Za podwyżkami zagłosowało 9 radnych: T. Pawlak, M. Chojecki, M. Behnke, G. Koperski, D. Bisikiewicz, L. Macioł, M. Dalewski, P. Woźny i R. Wiśniewska. Nikt nie zagłosował przeciw, od głosu wstrzymali się S. Peno i M. Sobieszak. W głosowaniu nie wieli udziału Z. Matelski i M. Dziel, z uwagi na fakt, iż Z. Matelski pełni także obowiązki przewodniczącego Zarządu Osiedla nr 2, natomiast sołtysem Kruchowa jest Ryszard Dziel, mąż radnej. *
*RENATA PAŁUCKA*
**
**
**