Shadow

Teatr Fredry w poszukiwaniu spektrum młodzieżowych problemów


Teatr im. A. Fredry ponownie w swoje progi zaprosił młodzież, tym razem w ramach zaangażowanego projektu związanego z nową sztuką, której premiera odbyła się 17 czerwca. „Nietykalne” to zaangażowany spektakl traktujący o dojrzewaniu młodych ludzi, a przeprowadzone u Fredry warsztaty z młodzieżą dały twórcom nowe fakty dotyczące życia i obaw dzisiejszego młodego człowieka. Na koniec dwudniowych spotkań odbyła się projekcja świetnego filmu Łozińskiego, idealnie wpasowującego się w tematykę warsztatów.
Teatr im. A. Fredry oraz Fundacja Młodzi w Uzależnieniu nie pierwszy raz ze sobą współpracują, jednak ostatni zrealizowany projekt jest kolejnym, wyższym stopniem zaangażowania młodzieży w teatralną twórczość. Trudno zrobić spektakl o młodzieży, nie zwracając się do niej samej, pytając z jakimi problemami się mierzy na co dzień, jakie lęki towarzyszą im w czasie wkraczania w dorosłość. Warsztaty, które poprowadziły Joanna Żygowska, edukatorka z ramienia teatru oraz Justyna Olejniczak, psychoterapeutka fundacji, skierowane zostały do młodzieży gimnazjalnej oraz ponadgimnazjalnej. – Dzięki zaproszeniu obu grup otrzymaliśmy szeroki przekrój wieku nastoletniego, którego problemy są poruszane – wyjaśnia specyfikę warsztatów Justyna Olejniczak. – Warsztaty dotyczyły tego, jak o sobie myślą młodzi ludzie, jacy są, żeby nam trochę poopowiadali, jak to jest być dzisiaj nastolatkiem. Młodzi skonstruowali swoje wizytówki, które muszę przyznać, dla mnie są bardzo poruszające i szczere. Dotykały wiele różnych tematów, czasami trochę infantylnych jeszcze, ale także tych bardzo poważnych, związanych z trudnymi, traumatycznymi wydarzeniami w ich życiu. Naprawdę, byłam głęboko poruszona, że w tym projekcie mogłam uczestniczyć – mówi psychoterapeutka współpracująca z fundacją. Dziś, przed planowaną reformą edukacji, która likwiduje gimnazja, tematyka warsztatów dotykająca i gimnazjalistów, i uczniów szkół ponadgimnazjalnych, jest chyba ostatnią szansą skonfrontowania obaw i problemów obu grup młodzieży, które niebawem zostaną wymieszane. Z socjologicznego punktu widzenia, to ciekawe obserwacje. – Z jednej strony młodzież nam się przedstawiała, jednak z drugiej strony rozmawialiśmy o wartościach w ich życiu, problemach, które mogą mieć w różnych sferach. To, co łączy oba wieki rozwojowe, to jest to, że mają wspólne wartości, które wymieniali. Te wartości dotyczyły głównie rodziny, przyjaciół i szkoły. One mogą się zmieniać na przestrzeni tych sześciu lat, ale wartości są te same i w najważniejszych obszarach – podkreśla Justyna Olejniczak. Świetnym i niezwykle celnym podsumowaniem projektu była projekcja głośnego filmu „Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham” w reżyserii Pawła Łozińskiego. Niezwykle ceniony dokumentalista, pomny swoich doświadczeń, zaprasza widza na sesję terapeutyczną matki i córki. Kilka spotkań mających znaleźć porozumienie między oddalającymi się od siebie kobietami, staje się spektrum wchodzenia w nie same, szukania przyczyny nieporozumień w sobie. Bogdan De Barbaro, krakowski psychoterapeuta prowadzący sesję, kojarzyć się może z Bogiem, obserwujący obie kobiety, przypatruje się spektrum bólu, walki człowieka z ułomnościami ludzkiej natury, ale zarazem podsuwa kilkoma słowami wskazówki, by znaleźć po nici kłębek, który jest zarzewiem blokującego szczęście bólu. Widz staje się czwartym obserwatorem spektaklu uczuć. Świetne zdjęcia Kacpra Lisowskiego mogą w widzu powodować zawstydzenie, wejście w nazbyt intymne relacje. Koniec filmu może wielu zbić z tropu. Jak słusznie powiedziała przed projekcją filmu Maria Spiss, konsultant artystyczny teatru, każdy bezwzględnie powinien ten film zobaczyć. Tym mocniej cieszy, że w czwartkowy wieczór, 8 czerwca, do Fredry udało się dużo osób, w którym większość stanowili ludzie młodzi.
ALEKSANDER KARWOWSKI