„Ten świat jest mały, ale pomieści nas wszystkich”

Takim hasłem apelują o łamanie barier osoby niepełnosprawne, które wzięły udział w wydarzeniu z okazji Dnia Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych. Do Starego Ratusza w Gnieźnie, liczne organizacje skupiające osoby niepełnosprawne, zaprosiła Publiczna Biblioteka Pedagogiczna.
Wszyscy jesteśmy wyjątkowi – brzmiało hasło przewodnie wydarzenia, które 7 maja w gościnne progi Starego Ratusza zaprosiło osoby niepełnosprawne z Gniezna i regionu, by wspólnie dać wyraźny sygnał, że niepełnosprawność nie wyklucza i nie może dzielić ludzi. – Chodzi o to, byśmy się nawzajem po prostu dobrze traktowali, niezależnie od naszych umiejętności, możliwości i naszego miejsca w życiu – mówi Elżbieta Pilarczyk, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Gnieźnie. – Nie można zamknąć osób z niepełnosprawnością w jednym miejscu, instytucji i czterech ścianach. Te osoby mają prawo korzystać z różnych miejsc w swoim obszarze życia – podkreśla. Zwróciła tu uwagę na „Largo”, czyli działające przy jej instytucji swoiste centrum rozwoju i kultury dla osób z różnymi niepełnosprawnościami, które cieszy się dużym powodzeniem i jeste specyficznym domem spotkań przyjaciół dla wielu osób.
Na pomysł, by zebrać w jednym miejscu wiele instytucji skupiających osoby niepełnosprawne i móc zaprezentować ich pasje, wpadła Katarzyna Wilczkowska, dyrektor Publicznej Biblioteki Pedagogicznej. Jak przyznaje, status osób niepełnosprawnych ciągle jest niski i zmagają się one z wieloma problemami. – To te bariery ciągle przed nimi stojące. Ale to też inne traktowanie ich, patrzenie z lękiem na tych którzy mają pewne zaburzenia. Ten lęk wynika z pewnej nieświadomości i niewiedzy. Przecież osoby żyjące z tymi niepełnosprawnościami są równe nam, mają takie same zainteresowania, hobby. Nie można tego rozgraniczać – mówi stanowczo. K. Wilczkowska zaprosiła do współpracy przy organizacji wydarzenia swoją siostrę Alinę, która uwieczniła na fotografiach uczestników zajęć różnych instytucji, m.in. CAS „Largo” czy „Maków”. Efekty tej pracy można było zobaczyć w Starym Ratuszu.
O tym jak ważne są organizacje wspierające osoby niepełnosprawne, mówił uczestnik jednej z nich, Marek Cybułka. – Nawiązując do hasła „wszyscy jesteśmy wyjątkowi”, muszę powiedzieć, że w „Largo” hasło to sprawdza się na każdym kroku – podkreśla. – „Largo” dla mnie to przede wszystkim grono wspaniałych przyjaciół, którzy rozmawiają ze sobą, ale także razem coś tworzą. Każde takie spotkanie jest cenne i ubogaca. Myślę, że to atmosfera w „Largo”, która jest zaprzeczeniem wykluczenia społecznego i dyskryminacji, jest tym, czym może się „Largo” najbardziej pochwalić. Tym przyciąga do siebie – zapewnia.
Damian Karwacki, uczestnik zajęć Warsztatów Terapii Zajęciowej, podkreśla, że instytucja ta kształci nie tylko manualnie, ale i duchowo. – Nauczyłem się tutaj wytrwałości, cierpliwości. Zawsze obawiałem się, że coś się nie uda, nie wyjdzie. Teraz już jest tego mniej – uśmiecha się i zaznacza, że w WTZ stworzył własnoręcznie skrzynkę, do której może chować karty telefoniczne, które z uwielbieniem kolekcjonował. Podczas spotkania można było przyjrzeć się wytworom rękodzielniczym wykonanym przez uczestników zajęć w różnych instytucjach, czy przyjrzeć się pięknu tańca osoby sprawnej – tancerza, z tancerką poruszającą się na wózku inwalidzkim. Występ okraszono gorącymi brawami. Rozmowy kuluarowe, podczas którego spotkały się osoby z kilku instytucji w mieście i powiecie, otworzyły z pewnością nowe perspektywy współpracy, a na pewno szerzej otworzyły drzwi do kultury w Starym Ratuszu, który dostosowany jest do przyjmowania osób niepełnosprawnych. ALEKSANDER KARWOWSKI