Shadow

To nie była równa kampania…

W poniedziałek, 13 lipca w samo południe senator Paweł Arndt, posłanka Paulina Hennig – Kloska oraz starosta gnieźnieński przekazali kilka ważnych ich zdaniem spraw dotyczących minionej kampanii wyborczej i niedzielnej drugiej tury wyborów prezydenckich.
Gdy kilka dni temu typowałem, jaka będzie sytuacja w Gnieźnie i powiecie zasygnalizowałem, że jesteśmy w stanie wygrać 60:40 procent w mieście i że wygramy powiat. I wpisaliśmy się w ten wynik oraz tak też się stało. Nie jesteśmy usatysfakcjonowani wynikiem ogólnopolskim, ale chciałem się odnieść do tych wydarzeń, które obserwowaliśmy od kilku tygodni. To przemysł nienawiści, kłamstwa, pomówienia i insynuacji. W to wpisała się TVP. To budowało wyobrażenia starszych wyborców. Pierwszy raz przedstawiciele rządu jeździli po miastach, powiatach i rozdawali pieniądze publiczne oraz unijne, sugerując na kogo należy głosować – zaakcentował starosta gnieźnieński. – Za nami trudna i długa kampania wyborcza. KO zmieniała kandydata, zaczynaliśmy od nowa. Zdobycie prawie 10 000 000 głosów przez Rafała Trzaskowskiego było możliwe dzięki wielu obywatelom, którzy włączyli się w kampanię prezydencką tego kandydata również w Gnieźnie i powiecie gnieźnieńskim. W krótkim czasie zrealizowaliśmy kampanię, na którą inni kandydaci mieli dużo więcej czasu oraz większe limity na promocję. To nie była równa kampania. Telewizja publiczna transmitowała 37 wieców Andrzeja Dudy i ani jednego Rafała Trzaskowskiego. Będziemy to rozważać, nie wykluczamy zawiadomień do prokuratury i KRRiT. Dziękuję młodym ludziom, którzy wzięli sprawy w swoje ręce i według sondaży ponad 64 procent młodych ludzi między 18 a 29 rokiem życia zagłosowało na Rafała Trzaskowskiego, bo nie kupują propagandy, którą funduje im rząd przez telewizję publiczną. R. Trzaskowski według wstępnych danych wygrał wśród wyborców w wieku między 30 i 39 oraz pomiędzy 40 o 49 lat. Młodzi ludzie i ci w średnim wieku nie kupują PiS – tłumaczyła posłanka P. Hennig-Kloska.
Senator P. Arndt natomiast stwierdził: – Nie znamy jeszcze ostatecznych wyników wyborów. Wiele jednak wskazuje na to, że to Andrzej Duda pozostanie prezydentem na kolejną kadencję. Propaganda telewizji publicznej i zaangażowanie rządu, który zamiast pracować prowadził totalną kampanię – tak być nie powinno. Środki na kampanię, które miał Andrzej Duda były nieporównywalnie wyższe niż te, które miał Rafał Trzaskowski. Co znaczy zwycięstwo Andrzeja Dudy? Życzę jemu, by potrafił odciąć się od Nowogrodzkiej. Mamy w Polsce podziały i to trzeba zniwelować. JAROSŁAW WALERCZAK