Shadow

TOZ sprzeciwia się zakazowi


Gnieźnieński oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami sprzeciwia się wydanemu przez Urząd Miejski w Gnieźnie zakazowi dokarmiania dzikiego ptactwa wodnego przy akwenach. Zakaz dokarmiania został wydany 7 lutego w związku z ujawnieniem przypadku wirusa H5N8 (grypa ptaków) u padłego łabędzia niemego z jeziora Jelonek.
Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że na jeziorze Jelonek ujawniono przypadki padniętego ptactwa (3 łabędzie i 1 mewa). Jeden ze znalezionych łabędzi został skierowany do przebadania w Państwowym Instytucie Weterynarii w Puławach, gdzie potwierdzone zostały wcześniejsze podejrzenia – u ptaka wykryto zjadliwą grypę ptaków, podtyp H5N8. Jak się podkreśla, wirus tej grypy nie jest groźny dla człowieka, jednak Urząd Miejski w Gnieźnie – działając w porozumieniu z Biurem Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Informacji Niejawnych w Gnieźnie i Powiatowym Lekarzem Weterynarii – wydał komunikat z zaleceniami: bezwzględnego powstrzymania od dokarmiania dzikiego ptactwa wodnego przy akwenach wodnych oraz zminimalizowaniu aktywności sportowej i spacerów ze zwierzętami wokół zbiorników wodnych na terenie Gniezna. Wszystko przez względy bezpieczeństwa i swoistej prewencji. – Prewencja idzie w tym kierunku, byśmy ochronili stada hodowlane. Dokarmianie ptaków powoduje, że one się gromadzą i przylatują z zewnątrz, a skupianie się ptaków w jednym miejscu powoduje, że te chore zakażają inne – tłumaczyła Magdalena Całka – Zobel, powiatowy lekarz weterynarii.
Ten argument nie przekonuje jednak członków gnieźnieńskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, którzy mają zastrzeżenia względem wydanego komunikatu; oburzenie członków TOZ wzbudził przede wszystkim właśnie zakaz dokarmiania ptaków. – My, jako Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, dokarmiamy te ptaki od trzydziestu lat. To jest ozdoba naszego miasta, o którą powinniśmy dbać – podkreśla Janina Matczyńska, sekretarz TOZ i dodaje, że członkowie TOZ mają żal, że nie uczestniczyli w posiedzeniu „sztabu”, który zajmował się sprawą wirusa. – Ponieważ nie poinformowano nas, że takie spotkanie się odbywa, zwołaliśmy u siebie sztab kryzysowy i ustaliliśmy, że jako obrońcy zwierząt nie pozwolimy, żeby oprócz kilku chorych ptaków, pozostałe 150 łabędzi i kaczek zginęło z głodu – stwierdza. W podobnym tonie wypowiada się także Maria Rościszewska, członek TOZ, która tłumaczy, że ptaki – jako roślinożercy – latem nie potrzebują pomocy człowieka, ale zimą muszą być dokarmiane, bo inaczej padną. – Nie możemy dzisiaj tych wszystkich stworzeń skazywać na śmierć głodową – podkreśla.
W związku z zaistniałą sytuacją zarząd TOZ zwrócił się do Prezydenta Miasta Gniezna z apelem o umożliwienie dokarmiania ptactwa, które gromadzi się przy jeziorze Jelonek. – Niehumanitarne jest dręczenie ptaków żywych brakiem pożywienia i oczekiwaniem na ich śmierć głodową. Ustawa o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r. z późn. zmianami nakazuje nieść pomoc zwierzętom oraz dokarmianie ich w okresie zimy. Taki obowiązek ciąży na Urzędzie Miasta. W związku z zakazem wydanym przez Powiatowego Lekarza Weterynarii, TOZ informuje, że będzie dokarmiał ptaki raz w tygodniu ziarnem na jeziorze – czytamy w piśmie skierowanym przez zarząd gnieźnieńskiego oddziału TOZ do prezydenta Tomasza Budasza. Jednocześnie, w tym samym piśmie, przedstawiciele organizacji proszą o pilne przesłanie protokołu kontroli sanitarnej chorych zwierząt ze wskazaniem podstaw faktycznych wystąpienia choroby.
To jednak nie koniec. Członkowie TOZ nie potrafią zrozumieć zachowania urzędników, które miało miejsce na kilka dni przed wykryciem wirusa. – Dwa łabędzie prawdopodobnie przez kilka dni leżały na tafli lodu; jeden był martwy, drugi dawał oznaki życia. Należało go szybko ściągnąć i jeżeli nawet było podejrzenie ptasiej grypy, odizolować od pozostałego ptactwa. A ten łabędź był pozostawiony kilka dni i konał w męczarniach na oczach przechodniów. Ustawa o ochronie zwierząt wyraźnie mówi, że wszystkie zwierzęta należy ratować – podkreśla M. Rościszewska.
KINGA STRZELEC
Fot. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Gnieźnie