Shadow

Tradycji musi stać się zadość. 43. Bieg Lechitów odbędzie się, lecz w zmienionej formule

Jak zauważa dyrektor legendarnego półmaratonu – Andrzej Krzyścin, przez wszystkie lata jego organizacji zmieniały się ustroje polityczne, uwarunkowania gospodarcze, finansowe, ale bieg z Ostrowa Lednickiego do Gniezna zawsze się odbywał. W tym roku nie może się odbyć już jako impreza masowa. Wszystko przez obostrzenia sanitarne. Jednak legenda i ciągłość Biegu Lechitów będą zachowane.
Od 1978 roku odbyły się już 42. edycje legendarnego półmaratonu. Tegoroczna, mimo wielu prób i starań jego organizatorów, nie może się odbyć jako impreza masowa. Na przeszkodzie stoją nieugięte przepisy sanitarne. Nie ma tu także zgody m.in. Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Stąd pomysł, by bieg odbył się wirtualnie, jak inne krajowe biegi. Jednak, by zadośćuczynić tradycji, z Ostrowa Lednickiego wystartuje w pierwotnym terminie kilkudziesięciu biegaczy, by symbolicznie dokończyć dzieło i dać świadectwo, że tradycja trwa – mimo obostrzeń związanych z zagrożeniem epidemiologicznym. Co to znaczy, że bieg odbędzie się w formie wirtualnej? Każdy z chętnych biegaczy, który zapisze się u organizatorów i wyrazi chęć rywalizacji na dystansie 21 km, będzie musiał taki dystans pokonać w okolicy swojego zamieszkania, bez przyjazdu na Ostrów Lednicki. Jego osiągnięcie i czas zostaną zmierzone za pomocą aplikacji w telefonie lub zegarku. Rezultat będzie dopisany do listy rankingowej i ona przedstawi wyniki tegorocznego biegu. Wymagany dystans musi być ukończony w dniach 17-30 września. – Rozmawialiśmy z dyrektorem biegu, czy to powinien być bieg wirtualny czy rzeczywisty, ale ten reżim sanitarny, który określa ile osób może uczestniczyć w wydarzeniu spowodował, że jednak musimy postawić na tę pierwszą formę rywalizacji – mówi Tomasz Budasz, prezydent Gniezna.
Nie oznacza to jednak, że legendarnego dystansu między Ostrowem Lednickim, a Gnieznem, nie pokonają biegacze. – Chcemy tę tradycję podtrzymać, zatem grupą 50, może 100 osób, wystartujemy w tym pierwotnym terminie 20 września – zapewnia Andrzej Krzyścin. Biegacze muszą zachować bezpieczeństwo i przepisy ruchu drogowego, bowiem ruch pojazdów będzie odbywał się na tym odcinku w sposób normalny. Biegacze będą korzystać z chodników, a jeśli nie będzie takiej możliwości – będą biec lewym poboczem drogi. Zachowany zostanie także reżim sanitarny. Na tych, którzy zdecydują się na start w biegu (realnym, jak i wirtualnym), czekają oryginalne pamiątki – wyjątkowa koszulka i medal z jednym skrzydłem Drzwi Gnieźnieńskich. Drugie skrzydło będzie medalem w roku przyszłym, więc skolekcjonowanie w całość obu medali, to dobra zachęta do udziału w tym gnieźnieńskim półmaratonie. Mecenasami wydarzenia będą jak wcześniej PKO Bank Polski oraz Altom, od lat wspierające ten najstarszy, nieprzerwanie organizowany półmaraton. (ak)